Fotograf niedzielny - Historia opowiedziana przez dwa zdjęcia

Mam ogromny sentyment do starych, dobrych czasów, ale muszę przyznać, że Konica Minolta Dynax 7D sprawiła, że ja też "przeszedłem" na cyfrę. Praktyczne zalety stabilizacji w korpusie i jakość obrazu przy wysokich czułościach okazały się nie do przebicia.
Zdaję sobie sprawę, że w ostatnich felietonach można było wyczuć zapał świeżo nawróconego, ale tak naprawdę wszystko działo się stopniowo. Mój entuzjazm wynikał raczej z faktu, że miałem za sobą dobry tydzień (pod względem fotograficznym). Nie doświadczyłem czegoś takiego od dawna i fajnie było znów zebrać całkiem pokaźny zestaw dobrych zdjęć w tak krótkim czasie. Kiedy nie idzie mi fotografowanie, nie mam pojęcia, zza którego rogu wyłonią się następne dobre fotki i przede wszystkim, czy w ogóle się pojawią. Taki dobry okres to niezła sprawa.

Oren Grad zwrócił moją uwagę na plotkę dotyczącą firmy JOBO USA (http://www.apug.org/forums/showthread.php?t=16823). Szkoda by było, gdyby te pogłoski się potwierdziły. Mój znajomy Sam Proud pracował dla JOBO USA wiele lat, a jego były szef Rickie Stauffer to niezwykle uczciwy i uczynny gość.

Ale nie oszukujmy się - jeśli miały być jakieś ofiary, to na cóż innego mogło paść niż na procesory do RA-4?

Poniżej znajdziecie treść e-maila, którego dostałem od innego znajomego w tym samym rzucie, co wiadomość od Orena:

W najbliższy weekend będę fotografował większość mojego sprzętu na film. Przygotowuję się do sprzedaży. Na handel pójdzie większość szkieł leiki na bagnet M - w tym Król Bokeh 35/2 Summicron IV, Tri-Elmar 28/35/50 i Summicron 50/2. Nie zdecydowałem jeszcze, czy sprzedam też wszystko z napisem "Olympus OM". Z przykrością muszę spojrzeć prawdzie w oczy - przeszedłem na cyfrę.

Mam ogromny sentyment do starych, dobrych czasów, ale muszę przyznać, że Konica Minolta Dynax 7D sprawiła, że ja też "przeszedłem" na cyfrę. Praktyczne zalety stabilizacji w korpusie i jakość obrazu przy wysokich czułościach okazały się nie do przebicia. Spójrzcie na zdjęcie zamieszczone poniżej. Jedynym źródłem światła była niezbyt jasna żarówka, fotografowałem z ręki, a obiektyw (zwyczajny zoom ze światłem f/2,8) nie miał nawet do końca otwartej przysłony. Doskonale wiem, jakie zdjęcia jestem w stanie zrobić aparatem małoobrazkowym; wiem też, co w życiu nie uda mi się taką kamerą i jestem pewien, że to zdjęcie nie wyglądałoby tak dobrze zrobione małym obrazkiem.



Zanim powiecie, że jednak mogłem zrobić takie lub nawet lepsze zdjęcie małym obrazkiem - wystarczyło skorzystać ze statywu, opiszę, jak powstała ta fotografia. Otóż jest to zdjęcie "podchwycone". Powstało momentalnie - dosłownie po drodze, kiedy wchodziłem do domku. Żadna z trzech osób na nim widocznych nie była świadoma mojej obecności (a nawet jeśli, to przyzwyczajone do tego, że ciągle pstrykam fotki na lewo i prawo, zupełnie mnie zignorowały). Nie przeczę, że gdyby zaplanować taką fotografię, upozować modeli, niespiesznie ustawić aparat na statywie i w ogóle, dałoby się uzyskać efekt do przyjęcia czy to małym obrazkiem, czy cyfrówką, czy wreszcie lustrzanką cyfrową bez stabilizacji obrazu w korpusie. Tyle że to byłoby już zupełnie inne zdjęcie. Dla mnie liczy się przypadek. Nie zależy mi na odtwarzaniu, inscenizowaniu rzeczywistości - wolę rejestrować ją taką jaka jest. Nie planuję efektu końcowego. Fotografuję zastane sytuacje, żeby przekonać się, czy zagrają na fotografii.

Poniżej jeszcze jeden przykład. Nie jestem ani najlepszym uczniem w klasie, ani najlepszym technikiem na podwórku, ale fotografuję już wiele lat. Mam swój styl i udało mi się zrobić parę takich zdjęć, jakie lubię oglądać. W pewnym momencie dochodzi się do punktu, kiedy zainteresowanie techniką sprowadza się do poszukiwań rozwiązań, które najbardziej ułatwiają pracę. Krótko mówiąc, nie wydaje mi się, żeby udało mi się zrobić którekolwiek z tych zdjęć innym aparatem, a nawet jeśli, to na pewno nie wyglądałyby tak dobrze. Nie chodzi o cyfrę, nie chodzi o Konikę Minoltę Dynax 7D, w której jestem od niedawna zakochany, czy nawet o jakość zdjęć wykonanych lustrzankami cyfrowymi przy wysokich czułościach. Chodzi o to, żeby robić takie zdjęcia, jakie chcemy. Nic innego się nie liczy.



----
Mike Johnston
www.37thframe.com

Książki i darmowe gratisy: www.lulu.com/bearpaw

Zaprenumerujcie biuletyn Mike'a Johnstona www.37thframe.com

Książki Mike'a i darmowe pliki do pobrania: www.lulu.com/bearpaw

Więcej zrzędzenia, głównie o polityce: quotidianmeander.blogspot.com

Podyskutuj o "Fotografie niedzielnym" na Forum Fotopolis.

W latach 1994-2000 Mike Johnston był redaktorem naczelnym magazynu PHOTO Techniques. Od 1988 do 1994 roku był redaktorem bardzo cenionego periodyku Camera & Darkroom. Choćby z tego powodu stał się jednym z najbardziej wpływowych dziennikarzy amerykańskiego rynku fotograficznego ostatniej dekady.
Co niedziela Mike pisze swój felieton zatytułowany "Fotograf niedzielny", w którym daje wyraz swoim kontrowersyjnym poglądom na temat przeróżnych zjawisk, jakie mają miejsce w świecie fotografii.


Mike Johnston


Mike Johnston pisze i publikuje niezależny kwartalnik The 37th Frame, który adresowany jest do maniaków fotografii. Jego książka zatytułowana The Empirical Photographer ukaże się w 2004 roku.

Autor udzielił nam pozwolenia na przetłumaczenie i opublikowanie jego felietonów w wyrazie wdzięczności dla swoich krewnych - państwa Nojszewskich mieszkających w Oak Park w stanie Illinois.
 
Komentarze
Polecane artykuły
7Artisans 35 mm f/5.6 FE to obiektyw specjalnie opracowany pod kątem fotografii dronowej
13 Lis 2018
Układ optyczny o minimalnej dystorsji i winietowaniu oraz wyjątkowo kompaktowa konstrukcja stworzona z myślą o fotografii dronowej - to główne cechy modelu 7Artisans 35 mm f/5.6 z mocowaniem Sony E.
0
Quadralite Stroboss 60 Basic to podstawowa reporterska lampa za 315 zł
13 Lis 2018
Quadralite Stroboss 60 Basic to ciekawa lampa „na start“. Za 315 zł otrzymamy dużą moc błysku o stabilnej temperaturze barwowej, tryb HSS czy chociażby pełną kompatybilność z radiowym systemem Quadralite Navigator X.
0
The New York Times z pomocą Google chce zdigitalizować archiwum liczące ponad 5 mln fotografii
13 Lis 2018
Fotografie to sentymentalne wehikuły czasu, które odkrywają przed nami często nieznane historie. A prawdziwą skarbnicą wiedzy o świecie jest archiwum The New York Times, które teraz ma zostać zdigitalizowane.
0
Zdjęcia Bolesława Augustisa to najciekawszy przykład międzywojennej fotografii ulicznej w Polsce
9 Lis 2018
Po 14 latach od odkrycia kolekcji Bolesława Augustisa, fotografa przedwojennego Białegostoku, na stronie albom.pl można obejrzeć połowę jego zachowanych prac. Teraz pojawiły się na niej kolejne nieznane dotąd zdjęcia uliczne, portrety przechodniów i kadry przedstawiające życie w przedwojennej Polsce.
0