Secu4 - test alarmu

Chyba każdy z nas znalazł się w sytuacji, w której bagażowi z cenną fotograficzną zawartością przydałaby się dodatkowa ochrona. Szwajcarska firma SECU4 oferuje alarm, który współpracuje z naszymi telefonami za pomocą łączności Bluetooth. Istnieje również wersja specjalnie przygotowana do współpracy z iPhonem i iPadem.
SECU4 to kieszonkowy alarm wielkości karty kredytowej, współpracujący z telefonem komórkowym przy pomocy łączności Bluetooth. Alarm się włącza, gdy oddali się od telefonu (straci zasięg Bluetooth) - należy go więc ukryć w chronionej torbie czy plecaku. Użytkownik może regulować zakres ochrony od 5 do 30 metrów. Dzięki regulowanej głośności do 100 decybeli, może być bardzo dobrym zabezpieczeniem dla naszej torby fotograficznej czy bagażu w trakcie podróży.



Budowa i ergonomia
Alarm wykonano całkowicie z plastiku, mimo to sprawia dobre wrażenie. Elementy ściśle do siebie przylegają, tworzywo jest sztywne więc nie musimy się obawiać o przypadkowe zniszczenie tego akcesorium. Został wyposażony w "oczko", które umożliwi przyczepienie smyczki lub przytroczenie alarmu bezpośrednio do bagażu.

Dzięki niewielkim rozmiarom SECU4 może z powodzeniem służyć jako codzienny strażnik portfela. Jest odrobinę mniejszy niż tradycyjna karta płatnicza. W związku z tym, że musi zmieści głośnik, akumulator oraz moduł Bluetooth'a jest od niej jednak czterokrotnie grubszy.

Obsługa nie sprawia większych problemów. Wystarczy pobrać oprogramowanie dostępne za darmo na stronie producenta. W dziale wsparcia technicznego mamy możliwość wybrania modelu naszego telefonu spośród 12 marek. Kolejnym krokiem jest komunikacja z telefonem. W przypadku SECU4 używamy do tego połaczenia przy pomocy Bluetootha. Wystarczy włączyć alarm, uruchomić aplikację w telefonie i umożliwić połączenie. Po tej niezbyt skomplikowanej procedurze, możemy od razu uruchomić ochronę klikając "Start protection" lub spersonalizować ustawienia.


Alarm jest niewielki, w dosyć neutralnym, białym kolorze. Przez to łatwo go po prostu zgubić. Wtedy z pomocą może przyjść nam przycisk "Locate". Po jego kliknięciu alarm da o sobie znać, krótkim sygnałem dźwiękowym. Niestety, opcja działa tylko w przypadku włączonego SECU4, który jest połączony z naszym telefonem. W innym przypadku funkcja oczywiście nie zadziała.


Wszystkie działania są oznaczone świecącą diodą. Pulsujący na samej górze LED sygnalizuje nam wyczerpującą się baterię. Poniżej umieszczono lampkę, która informuję nas o rozpoczęciu ochrony przez alarm. Na samym dole znajduję się sygnał włączonego Bluetootha. Dużą zaletą urządzenia jest możliwość zasilania baterii przy pomocy dedykowanego kabla USB. Możemy użyć zarówno ładowarki jak i podłączyć SECU4 do komputera. Czas ładowania nie przekracza dwóch godzin. W pełni naładowany alarm jest w stanie dawać sygnał dźwiękowy przez kilka godzin.

Menu
Menu, do którego dostajemy się jednym kliknięciem zostało zaplanowane w bardzo przejrzysty sposób. Cztery duże ikony umożliwiają regulację dystansu, głośności, opóźnienia działania alarmu oraz pozwalają uruchomić oprócz efektów dźwiękowych także wibracje w telefonie.

Głośność jest regulowana w pięciostopniowej skali. Nie czuć dużej różnicy pomiędzy kolejnym stopniami, oczywiście za wyjątkiem wyłączonego dźwięku. W pozostałych przypadkach dźwięk jest naprawdę głośny i bardzo nieprzyjemny dla ludzkiego ucha. Dzięki temu złodziej będzie miał poważne problemy z dyskretnym oddaleniem się z naszą torbą.

Możemy zdecydować się także na dodatkowe włączenie wibracji w telefonie. W ten sposób nie tylko usłyszymy, że ktoś oddala się z naszym bagażem, ale także poczujemy to w kieszeni.

Problemem jest naromiast regulacja opóźnienia alarmu oraz odległości, w której zaczyna działać alarm. Regulacja opóźnienia daje dosyć szerokie mozliwości od 0 sekund do 15 sekund jest to duży zakres zwłaszcza jeżeli weźmiemy pod uwagę kradzież. W ciągu 15 sekund niespecjalnie szybki złodziej będzie oddalony od nas o prawie 100 metrów.

Dużo gorzej wygląda sytuacja z odległością, która jest regulowana "na oko" Do wyboru użytkownik ma trzy wartości: blisko, średnio i daleko. Nie wiemy jaka jest odległość, w której alarm się uaktywnia, ponieważ nie jest konkretnie podana. W przypadku opóźnienia ustawionego na 0 sekund i odległości na najbliższą możliwą alarm zaczął działać po około 10 metrach - a to nie mało.

Podsumowanie
SECU4 to bardzo interesujące urządzenie. Łatwe w obsłudze, nie sprawiające swoim użytkownikom żadnych problemów. Będzie szczególnie przydatne na dworcach czy lotniskach. Nie sprawdzi się natomiast w codziennym użyciu. Urządzenie nie zabezpieczy naszego bagażu w 100%, ale z pewnością utrudni ucieczkę potencjalnemu złodziejowi. Sygnał dźwiękowy o głośności ponad 100 decybeli na pewno zwróci uwagę przechodniów lub służb porządkowych. Dużą zaletą jest to, że po włączeniu się alarmu tylko my możemy go zdezaktywować, SECU4 będzie dawał o sobie znać do wyczerpania baterii lub zniszczenia.


W codziennym użytkowaniu raczej nie możemy liczyć na alaram. Nawet w przypadku ustawienia na najbliższą odległość Secu4 da o sobie znać dopiero po około 10 metrach. To odległość, która da już pewną swobodę działania złodziejowi, który ukradnie nam na przykład portfel. Dlatego decydując się na to urządzenie pamiętajmy o jego ograniczeniach.

Decydując się na zakup Secu4 należy pamiętać o sprawdzeniu kompatybilności z naszym telefonem. W przypadku użytkowników urządzeń firmy Apple należy zaopatrzyć się w czarną wersje urządzenia współpracującą z tymi urządzeniami.

Dziękujemy za udostępnienie sprzętu firmie Milso.
słowa kluczowe:
 
 
Komentarze
Polecane artykuły
Czy filmy małoobrazkowe sprawdzą się we współczesnej fotografii krajobrazu?
18 Wrz 2018
Aparaty analogowe dają możliwość niedrogiego rozpoczęcia przygody z bardziej świadomym fotografowaniem. Czy jednak w obecnych czasach film nadal może konkurować z cyfrą pod względem jakości obrazu?
1
Panasonic GH5, GH5S i G9 - mistrzowskie trio
28 Sie 2018
Linia topowych korpusów Panasonic to dziś propozycja zarówno dla wymagających filmowców jak i profesjonalnych fotografów. Przyglądamy się bliżej flagowym modelom.
0
“Każde spotkanie z nimi jest wspaniałym przeżyciem”. O fotografowaniu niedźwiedzi opowiada Marcin Dobas
10 Sie 2018
Fotografia dzikich zwierząt to nie sport dla wybranych. Zapierające dech w piersiach ujęcia natury są w zasięgu większości z nas. Trzeba tylko dobrze się przygotować, planować i wiedzieć gdzie szukać interesujących nas osobników. O tym, jak fotografować dzikie niedźwiedzie opowiada fotograf i podróżnik, Marcin Dobas.
0
Notebook z górnej półki czy budżetowy monitor graficzny? O to, co lepiej sprawdzi się w edycji zdjęć zapytaliśmy eksperta
31 Lip 2018
Czy dobry notebook jest wystarczający do zawodowej pracy fotograficznej? Jak wypada w zestawieniu z najtańszymi na rynku monitorami graficznymi?  Na co zwracać uwagę przy wyborze monitora? Zapytaliśmy o to eksperta, Radka Witana ze sklepu Wzorniki.eu.
0