Trzy kompakty JVC - powrót do gry

JVC to jak dotąd tylko dwukrotnie próbowało swoich sił na rynku fotografii cyfrowej. Dwa lata od ostatniej premiery japoński koncern wraca do walki o klienta amatorskiego prezentując trzy kompakty z funkcją Webcam'u.
JVC to jak dotąd tylko dwukrotnie próbowało swoich sił na rynku fotografii cyfrowej. Dwa lata od ostatniej premiery japoński koncern wraca do walki o klienta amatorskiego prezentując trzy kompakty z funkcją Webcam'u.

Na przełomie 2000/2001 roku, wtedy gdy zaczynał się cyfrowy boom, JVC tak jak inni potentaci branży elektronicznej postanowiło wprowadzić do oferty aparaty cyfrowe. Były to dwa, bardzo przyzwoite modele GC-QX3HD (także w wersji 3U bez zoomu) oraz GC-QX5HD wyposażone w 1/1.8-calowy sensor CCD o rozdzielczości 3.1 Mp. Być może próba ta nie przyniosła oczekiwanych korzyści bowiem JVC wracając teraz do gry o cyfrowego klienta celuje już w zupełnie inny segment rynku.
JVC GC-A33

Na PMA 2003 firma pokazała trzy nowe modele, z których dwa to faktycznie aparaty cyfrowe, a trzeci GC-A33 to kamera netowa z wbudowaną pamięcią 8MB, lampą błyskową i możliwością rejestracji stałych obrazów w rozdzielczości VGA. Złącze USB pozwala na przekazywanie obrazów ruchomych w rozdzielczości 640 x 480 z prędkością 15 kl/sek. (czyli tyle ile oferują bardziej zaawansowane aparaty cyfrowe, ale z zapisem na karcie).

Bardziej interesująco prezentuje się aparat JVC GC-A55 wyposażony w 1.3-megapikselowy sensor CMOS. To urządzenie może także pełnić funkcję kamery, ale posiada kilka właściwości charakterystycznych dla prostych aparatów cyfrowych. Chodzi przede wszystkim o korektę ekspozycji w zakresie +/-2.0EV w skoku 1/2EV oraz 4 dobierane ręcznie profile balansu bieli.



Ponadto GC-A55 posiada wbudowaną pamięć 8MB oraz gniazdo kart pamięci Secure Digital/MMC. Stały obiektyw ze światłem F3.0 wspomagany jest przez 2-krotne zbliżenie cyfrowe. Zdjęcia o maksymalnej rozdzielczości 1280 x 1024 możemy zapisywać w jednej z trzech kompresji, a oceny wyników dokonać z pomocą 1.5-calowego monitora LCD.

Trzecia nowość to JVC GC-A50 - miniaturowych rozmiarów aparat cyfrowy (60 x 48 x 20mm) nie posiadający tylnego monitora LCD. Model ten oferuje w pełni zautomatyzowaną pracę, i poza zdjęciami w rozdzielczości 1280 x 1024 może rejestrować klipy filmowe w formacie AVI, QVGA (320 x 240). Pliki zdjęciowe (JPEG) i filmowe zapisywane są na wewnętrznej pamięci 8MB. Tak jak A55, model A50 zasilany jest dwoma bateriami "AA" i posiada port USB 1.1.



Może dziwić, że w dobie bicia rekordów rozdzielczości znaczący producent jakim jest JVC decyduje się na wypuszczenie aparatów o 1-megowej rozdzielczości. Wydaje się jednak, że jest to przemyślana taktyka, celująca w odbiorców początkujących i wdrażających się dopiero w technologię cyfrowej rejestracji obrazu. Biorąc pod uwagę fakt, że poza nielicznymi krajami na świecie jest to ciągle znaczna większość potencjalnych odbiorców, inicjatywa jaką podjęło JVC jest wypełnianiem luki rynkowej.

Nie jest jeszcze pewne czy nowe produkty JVC trafią do Polski, dlatego podajemy ceny przewidziane dla rynku amerykańskiego:
  • GC-A55 - $159.95
  • GC-A50 - $149.95
  • GC-A33 - $99.95

Komentarze
Polecane artykuły
Tenba Fulton 14L - test plecaka
21 Maj 2019
Nowa linia Fulton to miejskie plecaki fotograficzne dla osób, które oprócz sprzętu chcą zabrać także rzeczy codziennego użytku i akcesoria, a przy tym zadbać o bezpieczeństwo i dobrze się prezentować. Sprawdzamy czy rzeczywiście spełniają te oczekiwania.
1
Panasonic Lumix S1 - test aparatu
6 Maj 2019
Lumix S1 to tańszy model z zaprezentowanego niedawno duetu pełnoklatkowych bezlusterkowców Panasonika. Z matrycą o mniejszej rozdzielczości, ale z bardziej rozwiniętym trybem filmowym, ma przyciągać szerokie rzesze profesjonalistów szukających uniwersalnego i niezawodnego body. Sprawdźmy, czy podstawowa pełna klatka Lumix ma szansę spełnić ich oczekiwania!
0
Canon EOS 250D - pierwsze wrażenia
10 Kwi 2019
EOS 250D to nowy reprezentant “najmniejszej lustrzankowej serii na rynku”, która łączy niewielkie gabaryty z przystępną ceną i możliwościami skrojonymi pod kątem początkujących fotografów i świadomych amatorów. Co skrywa przed nami najnowsza konstrukcja?
10
Panasonic Lumix S1R - test aparatu
9 Kwi 2019
Lumix S1R - jak twierdzi producent - ma być odpowiedzią na potrzeby wymagających profesjonalistów. Jednak czy tak jest w istocie i czy pierwsza pełna klatka Panasonic odbierze klientów konkurencji? Przekonajmy się!
12