Zostań w domu, zamów taniej!
Nie wychodź z domu i zamów online swoje ulubione pisma 20% taniej. Skorzystaj z kodu rabatowego: czytajwdomu

Fujifilm Klasse W - stylowy kompakt tylko w Japonii

0

Autor: Łukasz Kacperczyk

4 Grudzień 2006
Artykuł na: 6-9 minut
Fujifilm po raz kolejny udowadnia, że nie boi się iść pod prąd. Właśnie trafia do sprzedaży nowy luksusowy małoobrazkowy aparat kompaktowy. Model Fujifilm Klasse W został wyposażony w stałoogniskowy obiektyw Super EBC Fujinon 28/2.8, pasywny układ AF, tryb programowy i preselekcji przysłony, a wszystko to w stylowej metalowej obudowie. Szkoda, że tylko w Japonii...

Zazwyczaj nie informujemy o nowościach sprzętowych niedostępnych na rynku europejskim i amerykańskim. Wyjątek robimy dla rozwiązań przełomowych i produktów z jakichś względów ciekawych. Do tej drugiej grupy zalicza się Fujifilm Klasse W.

Fujifilm Klasse W

A czemu ciekawy? Ponieważ mamy do czynienia z nowym członkiem gatunku uznanego za wymarły - stylowym małoobrazkowym kompaktem ze stałoogniskowym obiektywem szerokokątnym i ustawieniami manualnymi. Fujifilm Klasse W to aparat z tej samej półki co Ricoh GR czy Leica Minilux. Bliżej mu jednak do tego pierwszego ze względu na szkło 28 mm. Japońscy fotoamatorzy są znani z tego, że mimo ogromnej fascynacji technologiami cyfrowymi, doceniają rozwiązania klasyczne i bardzo często sięgają po sprzęt małoobrazkowy. Właśnie z myślą o nich powstają takie produkty, jak opisywany aparat. Minus jest taki, że Fujifilm Klasse W zostanie wyprodukowany w zaledwie 8 tys. egzemplarzy i będzie dostępny wyłącznie w Kraju Kwitnącej Wiśni. Zalecaną przez producenta cenę detaliczną ustalono na dość wysokim poziomie 95 tys. jenów (ok. 2350 zł według dzisiejszego kursu). Aparat powinien być dostępny w sprzedaży od początku bieżącego miesiąca.

Jednym z wyróżników Klasse W jest obiektyw. W konstrukcji optycznej stałoogniskowego Super EBC Fujinona wykorzystano 6 elementów ułożonych w 5 grupach. Producent postawił na szeroki kąt (28 mm) i otwór względny F2.8. Do ustawiania ostrości aparat wykorzystuje 5-punktowy pasywny system AF, minimalna odległość wynosi 0,3 m. Dodatkowo użytkownik ma do dyspozycji 16 pozycji manualnego ustawiania ostrości. Dostępne czasy migawki centralnej zamykają się w przedziale 1/2 s - 1/500 s przy pełnym otworze przysłony. Po przymknięciu do F16 dochodzi najkrótszy czas 1/1000 s. Użytkownik ma do dyspozycji tryb programowy i preselekcję przysłony (wybór za pomocą tarczy na górnej płytce), a dodatkową formą wpływu na warunki ekspozycji jest korekta w zakresie +/- 2 EV (tarcza na przedniej ściance przy obiektywie). Pomiar światła jest możliwy w zakresie od 4 do 16 EV, więc opisywany aparat nie będzie brylował w słabym świetle zastanym. Z japońskich specyfikacji wynika też, że aparat oferuje opcję braketingu ekspozycji ze skokiem co 0,5 i 1 EV. Pozostałe najważniejsze cechy to: lampa błyskowa o liczbie przewodniej 9 (przy ISO 100) i czasie ładowania 4 s, zakres czułości filmów czytany z kodów DX 25-3200 ISO i zasilanie 3-voltową baterią litową CR2. Największym minusem najnowszego małoobrazkowego fuji jest wizjer, który daje powiększenie 0,35x i pokazuje zaledwie 85% kadru. Fujifilm Klasse W powinien zmieścić się w kieszeni, ma bowiem wymiary 123x63,5x38,5 mm i waży 270 g.

Fujifilm Klasse W w detalach

Pozostaje tylko westchnąć i pomarzyć o cyfrówce z matrycą FinePiksa F30 (szumy na poziomie lustrzanek) i korpusem oraz ogniskową obiektywu (oczywiście ekwiwalentną) Klasse W. Mamy nadzieję, że któryś z producentów pomyśli wreszcie o zaawansowanych amatorach i wprowadzi na rynek aparat, który spełni ich oczekiwania zarówno na poziomie ergonomii, jak i jakości obrazu. Jak na razie jedynym modelem tego typu jest Ricoh GR Digital, który niestety nie najlepiej wypada pod względem jakości zdjęć. Prawdopodobnie jednak Fujifilm Klasse W nie okaże się zalążkiem ciekawego produktu cyfrowego i pozostanie niszowym modelem dla niereformowalnych miłośników małego obrazka. Ciekawe, czy jakiś prywatny importer postanowi uszczęśliwić polskich "analogowców" i zrobi nad Wisłą drugą Japonię, sprowadzając Klasse W do naszego kraju...

Komentarze
Więcej w kategorii: Aparaty
Produkcja lustrzanek Nikon D3500 i D5600 zatrzymana. Czy to koniec tanich aparatów systemowych?
Produkcja lustrzanek Nikon D3500 i D5600 zatrzymana. Czy to koniec tanich aparatów systemowych?
Nikon oznaczył modele D3500 i D5600 jako "stare". To oznacza koniec produkcji budżetowych lustrzanek. A co oferuje na ich miejsce?
1
0
102 Mp w cenie i rozmiarach GFX 50S - czy taki będzie Fujifilm GFX 100S?
102 Mp w cenie i rozmiarach GFX 50S - czy taki będzie Fujifilm GFX 100S?
Wyciekła informacja o dacie premiery i cenie 100-megapikselowego aparatu Fujifilm GFX 100S. Czy to możliwe, że będzie tańszy od pełnoklatkowych lustrzanek?
24
1
Sony Airpeak to najmniejszy dron, który uniesie aparaty serii Alpha
Sony Airpeak to najmniejszy dron, który uniesie aparaty serii Alpha
Dziś Sony uchyliło wreszcie rąbka tajemnicy na temat nadchodzącego drona. Airpeak to model, który ma szansę zdemokratyzować segment profesjonalnych ujęć z...
8
1
Powiązane artykuły