Canon PowerShot G3 - mini EOS

Tajemnica wreszcie się wyjaśniła. Dzisiaj Canon ogłosił nowy model serii "G". Nowy model PowerShot G3 wyposażony został w wiele nowych, zaawansowanych funkcji.
Poprzednik, obsypany nagrodami PowerShot G2, ustanowił poprzeczkę wysoko. Dlatego Canon przygotowywał nowy model bardzo starannie. Nowy PowerShot G3, to nie kosmetyczna zmiana, ale początek nowej generacji kompaktowych aparatów cyfrowych Canona.

Canon PowerShot G3

Znacząco przeprojektowano obudowę. Bardziej prostokątny kształt z centralnie umieszczonym obiektywem i wyraźnym, gumowanym uchwytem powodują, że aparat przypomina małą lustrzankę. Ogólnie aparat sprawia wrażenie lżejszego i bardziej poręcznego niż G2, mimo, że wymiary mają prawie takie same. Poprawiono też rozmieszczenie i układ przycisków.


Wbrew krążącym plotkom o 5-megapikselowym przetworniku, nowy G3 wyposażony został w taki sam 4-megapikselowy jak jego poprzednik (2272 x 1704 pikseli). Jednak prawdziwą nowością, jest zupełnie nowy procesor zarządzający aparatem o nazwie DIGIC. Nowy układ odpowiedzialny jest za wszystkie podstawowe funcje aparatu:
  • obróbkę obrazu z matrycy
  • ekspozycje
  • układ AF
  • automatyczny balans bieli
  • renderowanie obrazu z matrycy
  • kompresję JPEG
  • kontrolę karty pamięci
  • obsługę wyświetlania na ekranie LCD

Dzięki zastosowaniu jednego układu możliwe jest uzyskanie lepszej jakości obrazu (mniej zakłóceń), poprawienie szybkości działania i wreszcie obniżenie zużycia prądu.

uniwersalny procesor DIGIC Canona

Dalszej poprawie jakości zdjęć ma służyć system iSAPS, którego zadaniem jest analiza parametrów obrazu (np. jasności, ogniskowej itp.) i na tej podstawie "przewidywanie" parametrów autofocusa, balansu bieli i poziomu ekspozycji. Możliwe to jest dzięki zakodowaniu schematów fotograficznych odpowiadających poszczególnym tematom zdjęciowym (np. portret, plener, pomieszczenie) i odpowiadającym im "scieżkom" pracy wybranych funkcji aparatu. W skrócie mówiąc aparat po rozkładzie tonów na obrazie wykrywa, że na przykład pracuje we wnętrzu budynku i będą używane głównie średnie i krótkie ogniskowe, a ostrość będzie ustawiana w zakresie 1-5 m. Dzięki temu automatyczne układy ustawiania ostrości, balansu bieli i innych parametrów mogą pracować znacznie szybciej i efektywniej.

Dzięki nowym układom cyfrowym możliwy jest wybór formatu zapisu obrazu zaraz po wykonaniu zdjęcia. Wystarczy podczas wyświetlania zdjęcia na ekranie LCD wybrać odpowiedni przycisk, a fotografia zostanie zapisana w bezstratnym formacie RAW.

W nowym modelu zastosowano jeszcze jedną bardzo ciekawą funkcję. Umieszczony w uchwycie czujnik wykrywa, że aparat został obrócony o 90 stopni i sam obraca zdjęcie oraz napisy na ekranie LCD (funkcja znana już z niektórych aparatow konkurencji). Funkcję można wyłączyć.

PowerShot G3 otrzymał nowy obiektyw o ekwiwalencie ogniskowej 35-140 mm (poprzednio 34-102 mm). W związku z tym zmieniła się jasność, która teraz wynosi f/2.0 - f/3.0. Obiektyw nadal jest zgodny z dodatkowymi akcesoriami (po założeniu specjalnego adaptera).

nowy układ przycisków przypominający aparaty EOS

Konstruktorzy najwyraźniej chcieli dogodzić całej rzeszy użytkowników lustrzanek EOS Canona. W nowym G3 spotkać można wiele rozwiązań znanych z tych aparatów. Najbardziej rzuca się w oczy prawie identyczne jak w "dużych" Canonach koło wyboru programów, które teraz zostało oddzielone od włącznika aparatu.

Pokrętło włącznika aparatu to zupełna nowość. Podobnie jak w lustrzankach stanowi oddzielną całość. Aby włączyć aparat, należy przycisnąć przycisk blokady i wybrać tryb wykonywania lub tryb przeglądania zdjęć. Aby natomiast skończyć pracę trzeba przesunąć dźwigienkę do pozycji neutralnej i wcisnąć przycisk Off. Czas startu aparatu waha się od 2.8 do 3.8 sekundy w zależności czy używamy ekranu LCD.

Kolejną funkcją przejętą z cyfrowych EOSów jest szybki powrót z trybu wyświetlania do robienia zdjęć. W tym celu, będąc w trybie wyświetlania wystarczy nacisnąć do połowy. Oczywiście można też powrócić w normalny sposób, przesuwając pokrętło w drugą stronę.

dwa sposoby przełączenia w tryb wykonywania zdjęć

Podobnie jak G2, nowy PowerShot umożliwia odchylanie i obracanie ekranu LCD. Kolorowy ekran LCD dysponuje 100% pokryciem kadru, zaś sposób wyświetlania informacji znowu bardzo przypomina rozwiązania z modeli D30/D60.

Jednak użytkowników klasycznych lustrzanek z pewnością najbardziej ucieszy obecność klasycznego kółka szybkich nastaw, za pomocą którego można regulować parametry ekspozycji. Wszystko jak w zwykłym aparacie, a nawet więcej, bo po przyciśnięciu kółka możemy dokonać zmian innego parametru.


 
Komentarze
Polecane artykuły
Sony 24 mm f/1.4 GM - zdjęcia przykładowe
20 Wrz 2018
Ciekawi jak w praktyce spisuje się Sony 24 mm f/1.4 GM? Podczas światowej premiery spędziliśmy kilka chwil z najnowszym szerokokątnym reprezentantem serii G Master. Zobaczcie zdjęcia przykładowe, które wykonaliśmy we włoskiej Katanii.
1
Panasonic Lumix G X Vario 35-100 mm f/2.8 II POWER O.I.S. - zdjęcia przykładowe
19 Wrz 2018
Na warsztat wzięliśmy model Panasonic Lumix G X Vario 35-100 mm f/2.8 II POWER O.I.S. Czy zoom o ekwiwalencie 70-200 mm i stałym świetle f/2.8 to konstrukcja godna wymagającego fotografa? Przekonajcie się sami oglądając zdjęcia przykładowe!
0
Kentmere VC Select - test światłoczułego papieru fotograficznego
13 Wrz 2018
Kentmere VC Select to mniej znany na naszym rynku papier fotograficzny. Jednak czy ma szansę przekonać do siebie wymagających fotografów i dostarczy odbitki o wysokiej jakości? Sprawdźmy to!
1
Canon EOS M50 - test aparatu
11 Wrz 2018
Kompaktowy EOS M50 to tylko z pozoru korpus kierowany do początkujących. Bogata funkcjonalność, obecność złącza mikrofonowego i przystępna cena czynią go obecnie jedną z najciekawszych pozycji na rynku dla świadomych amatorów i vlogerów. Sprawdzamy, jak radzi sobie w praktyce.
0