Sony prezentuje DSC-F717

Sony prezentuje następcę swojego topowego modelu F707. Model DSC-F717 jest szybszy i bogatszy o kilka przydatnych funkcji, które docenią zaawansowani amatorzy.
Sony prezentuje następcę swojego topowego modelu F707. Model DSC-F717 jest szybszy i bogatszy o kilka przydatnych funkcji, które docenią zaawansowani amatorzy.



DSC-F717 to ciągle ten sam hybrydowy aparat o bazie przypominającej kompaktowe modele i dużym, jasnym obiektywie Carl Zeiss Vario-Sonnar. Ogniskowa i przysłona pozostały takie same co u poprzednika 9.7-48.5mm (ekwiwalent 38-190mm dla aparatu małoobrazkowego), F2.0-2.8. Nie zmienił się też sensor Super HAD CCD o całkowitej liczbie 5.2 megapikseli.

Konstrukcyjnie najważniejsze zmiany to nowa funkcja pierścienia na obiektywie, który poza manualnym strojeniem ostrości odpowiada też za dobór ogniskowej (przyciski na obudowie obiektywu w F707, w F717 pozostawiono tez kontrole przez dźwignię) oraz "gorąca stopka" rozszerzająca ilość kompatybilnych akcesoriów. Dla odróżnienia, nowy model chroni jaśniejsza, srebrna obudowa.

Ważniejsze są jednak poprawki w przeliczaniu danych i dobieranych parametrach. Oczywiście trudno ufać bezkrytycznie informacjom prasowym, ale DSC-F717 został już wstępnie przetestowany przez godnych zaufania fachowców i wypowiadają się oni zgodnie, że zarówno balans bieli jak i reprodukcja kolorów robi duże wrażenie. Ponadto w działaniu F717 wykazuje się szybszą praca systemu mierzącego ostrość choć ciągle opiera się na detekcji kontrastu i wspomaganiu "laserowym". Nową funkcją jest tu jednak 5-punktowy rozkład punktów AF.

Na ocenę szybkości działania wpływa też udoskonalona migawka, której najszybszy czas otwarcia to 1/2000 sek. Szkoda, że tylko w programie automatycznym. Wraz z podniesionym ekwiwalentem czułości do ISO 800 (maks. ISO 400 w F707) możemy z nowością Sony porwać się na znacznie trudniejsze warunki oświetleniowe niż dotychczas. Osobom uczącym się fotografowania przyda się zapewne nowy program pełnej automatyki oraz tryb Portretowy w słabym świetle znany gdzie indziej jako błysk z długa synchronizacją.

Ponadto rozszerzono nieco listę profili balansu bieli, a bardziej zaawansowani użytkownicy ucieszą się zapewne z możliwości podejrzenia histogramu. Bardzo miło ze strony konstruktorów, że redukcja szumów (rozszerzona, poza znanym systemem Clear Color, o nowy system Luminance NR), aktywuje się już przy czasie 1/25 sek., a nie 2 sek. jak w F707.

Pozostałe zmiany to: dołączona w zestawie 32MB karta Memory Stick (16MB w F707), łącze USB 2.0 o transferze ponad 1MB/sek. (USB 1.1 w F707) oraz zgodność ze standardem Exif 2.2.
Komentarze
Polecane artykuły
Canon EOS RP - pierwsze wrażenia i zdjęcia przykładowe [AKTUALIZACJA]
14 Lut 2019
Najnowszy korpus Canona prawdopodobnie otwiera zupełnie nowy segment wśród aparatów bezlusterkowych. Najtańsza nowa pełna klatka na rynku ma być doskonałym wyborem dla bardziej ambitnych amatorów czy fotografów podróżniczych i z pozoru ma wszystko, by zadowolić doskonałą większość odbiorców. Gdzie jest haczyk?
2
Sony A6400 - pierwsze wrażenia i zdjęcia przykładowe
13 Lut 2019
Następca modelu A6300 wprowadza usprawnienia, które na pewno docenią zaawansowani amatorzy i osoby szukające aparatu do nagrywania vlogów i filmów do internetu. Nadal jednak ustępuje on plasowanemu wyżej, a już dostępnemu od pewnego czasu modelowi A6500. Czy to więc pozycja, którą warto się zainteresować?
1
Kilka godzin z Panasonic Lumix S1 - pierwsze wnioski
1 Lut 2019
Podczas dorocznego Digital Imaging Seminar, Panasonic zdradził wreszcie pełną specyfikację swojej pierwszej pełnej klatki, a w ręce dziennikarzy powędrowały pierwsze egzemplarze modeli S1 i S1R...
7
Tokina FíRIN 20 mm f/2 FE AF - test obiektywu
28 Sty 2019
Czy Tokina FíRIN to obiektyw, który rozgrzeje serca fotografów systemu Sony E? Producent nie ma co do tego wątpliwości. Jednak my dogłębnie przyjrzeliśmy się modelowi 20 mm f/2 FE AF.
0