Nikon S3 z lamusa

0
Tomasz Gutkowski
15 Maj 2002
Artykuł na: 2-3 minuty
Nikon robi kolejny ukłon w stronę kolekcjonerów wypuszczając limitowana edycję dalmierzowego aparatu S3, który po raz pierwszy trafił na rynek... w 1958 roku.
Nikon robi kolejny ukłon w stronę kolekcjonerów wypuszczając limitowana edycję dalmierzowego aparatu S3, który po raz pierwszy trafił na rynek... w 1958 roku.


Nikon S3 Black


Z tą powtórka z przeszłości mieliśmy już do czynienia. Dwa lata temu wznowiono ten sam model w wersji srebrnej, nazywał się Nikon S3 2000 (Milenium) Silver i wykonany był podobno z jeszcze większą precyzją niż składany ręcznie oryginał.

Liczba była jubileuszowa więc także ilość ograniczono do 2000 egzemplarzy, a sprzedaż wyłącznie do rynku japońskiego. Wtedy zanim ktokolwiek zobaczył aparat wpłynęło ponad 8000 zamówień z całego świata. Na szczęście część z nich została zrealizowana i nie tylko Japończycy mogli się cieszyć tym niecodziennym sprzętem.

Zainteresowanie klientów wpłynęło na to, że wznowiono wznowienie, tym razem w wersji czarnej (Nikon S3 Black). Znów będzie to tylko 2000 sztuk, każdy w zawrotnej cenie ok $5000. Przeciętni użytkownicy sprzętu fotograficznego na pewno pukają się teraz w czoło - za takie pieniądze można kupić dobrej klasy sprzęt i to z kompletem obiektywów. No, ale nie dla kolekcjonerów takie argumenty. Mowa o aparacie, który kiedyś konkurował z M3 Leici i jest w każdym calu klasyczny.

Jak w wypadku większości dalmierzy tajemnica tkwi w precyzyjnej prostocie. Mocowanie S pozwala na współpracę z niestety bardzo nieliczną grupą obiektywów, ale są to wyłącznie stałoogniskowe, jasne konstrukcje. W opisywanym zestawie będzie to 50mm f/1.4. Nikon S3 nie posiada w wizjerze korekty paralaksy, natomiast widać w nim wyryte linie pomagające określić zasięg dla zastosowanej ogniskowej. Nie będzie też pomiaru TTL ani innych unowocześnień jakie są w tej chwili standardem wśród sprzętu fotograficznego.


Oryginalne broszury reklamowe wydane przy okazji premiery aparatu w 1953 roku


Tak więc poza bardzo drobnymi zmianami (ISO zamiast DIN, tylko metry bez stóp, odrobinę poprawiona dźwignia naciągu...) będzie to odtworzony aparat jakim można było bawić się 30-40 lat temu. Prawdopodobnie sprzedawany będzie, tak jak edycja 2000, w drewnianych skrzyneczkach (może nawet wyłożonych atłasem...)

Ponieważ nie ma jeszcze oficjalnej informacji na ten temat na stronie producenta dlatego powstrzymamy się póki co od podawania pełnej specyfikacji. Polecamy za to odwiedzenie opisu w bazie archiwaliów Nikona

Komentarze
Więcej w kategorii: Aparaty
Blackmagic Pocket Cinema Camera 6K to kamera, która może namieszać na rynku
Blackmagic Pocket Cinema Camera 6K to kamera, która może namieszać na rynku
Nowa matryca Super 35 z dynamiką sięgającą 13 EV, możliwość nagrywania w rozdzielczości 6K i to w formacie RAW, mocowanie Canon EF i pełna komunikacja z obiektywami, a...
15
0
Fotografia natychmiastowa jest zbyt droga? Aparatem Alulu zdjęcia wydrukujesz na paragonach
Fotografia natychmiastowa jest zbyt droga? Aparatem Alulu zdjęcia wydrukujesz na paragonach
Zdjęcia natychmiastowe nie muszą być ani piękne, ani dobre. Ich siłą jest to, że gotowy wydruk otrzymujemy tu i teraz. Trudno o produkt lepiej wpisujący się w tę...
15
1
85-megapikselowy bezlusterkowiec Canona i aparat APS-C w systemie Nikon Z, czyli najnowsze plotki z branży
85-megapikselowy bezlusterkowiec Canona i aparat APS-C w systemie Nikon Z, czyli najnowsze plotki...
Najświeższe plotki wskazują na wyjątkowo ciekawe nowości, które już niebawem mogą pojawić się na rynku fotograficznym. Czy Canon zamierza dołączyć do zaognionej na...
21
5