Nikon S3 z lamusa

Nikon robi kolejny ukłon w stronę kolekcjonerów wypuszczając limitowana edycję dalmierzowego aparatu S3, który po raz pierwszy trafił na rynek... w 1958 roku.
Nikon robi kolejny ukłon w stronę kolekcjonerów wypuszczając limitowana edycję dalmierzowego aparatu S3, który po raz pierwszy trafił na rynek... w 1958 roku.


Nikon S3 Black


Z tą powtórka z przeszłości mieliśmy już do czynienia. Dwa lata temu wznowiono ten sam model w wersji srebrnej, nazywał się Nikon S3 2000 (Milenium) Silver i wykonany był podobno z jeszcze większą precyzją niż składany ręcznie oryginał.

Liczba była jubileuszowa więc także ilość ograniczono do 2000 egzemplarzy, a sprzedaż wyłącznie do rynku japońskiego. Wtedy zanim ktokolwiek zobaczył aparat wpłynęło ponad 8000 zamówień z całego świata. Na szczęście część z nich została zrealizowana i nie tylko Japończycy mogli się cieszyć tym niecodziennym sprzętem.

Zainteresowanie klientów wpłynęło na to, że wznowiono wznowienie, tym razem w wersji czarnej (Nikon S3 Black). Znów będzie to tylko 2000 sztuk, każdy w zawrotnej cenie ok $5000. Przeciętni użytkownicy sprzętu fotograficznego na pewno pukają się teraz w czoło - za takie pieniądze można kupić dobrej klasy sprzęt i to z kompletem obiektywów. No, ale nie dla kolekcjonerów takie argumenty. Mowa o aparacie, który kiedyś konkurował z M3 Leici i jest w każdym calu klasyczny.

Jak w wypadku większości dalmierzy tajemnica tkwi w precyzyjnej prostocie. Mocowanie S pozwala na współpracę z niestety bardzo nieliczną grupą obiektywów, ale są to wyłącznie stałoogniskowe, jasne konstrukcje. W opisywanym zestawie będzie to 50mm f/1.4. Nikon S3 nie posiada w wizjerze korekty paralaksy, natomiast widać w nim wyryte linie pomagające określić zasięg dla zastosowanej ogniskowej. Nie będzie też pomiaru TTL ani innych unowocześnień jakie są w tej chwili standardem wśród sprzętu fotograficznego.


Oryginalne broszury reklamowe wydane przy okazji premiery aparatu w 1953 roku


Tak więc poza bardzo drobnymi zmianami (ISO zamiast DIN, tylko metry bez stóp, odrobinę poprawiona dźwignia naciągu...) będzie to odtworzony aparat jakim można było bawić się 30-40 lat temu. Prawdopodobnie sprzedawany będzie, tak jak edycja 2000, w drewnianych skrzyneczkach (może nawet wyłożonych atłasem...)

Ponieważ nie ma jeszcze oficjalnej informacji na ten temat na stronie producenta dlatego powstrzymamy się póki co od podawania pełnej specyfikacji. Polecamy za to odwiedzenie opisu w bazie archiwaliów Nikona
Komentarze
Polecane artykuły
SanDisk Extreme Portable SSD - test dysku SSD
18 Sty 2019
Wytrzymały, pojemny i szybki a do tego naprawdę mały. Najnowszy dysk przenośny SSD SanDisk to jedno z najciekawszych rozwiązań tego typu na rynku. Sprawdziliśmy, jak spisuje się w praktyce!
0
Tokina FíRIN 20 mm f/2 FE AF - zdjęcia przykładowe
8 Sty 2019
Zaawansowana optyka z wyrazistym i kontrastowym obrazem oraz ultraszybki autofokus współpracujący z systemem Sony Fast Hybrid AF - to główne cechy Tokiny FíRIN 20 mm f/2 FE AF. Zobaczcie, jak stałka poradziła sobie w praktyce.
0
Tamron SP 15-30 mm f/2.8 Di VC USD G2 - test obiektywu
31 Gru 2018
Dziś sprawdzamy czy druga odsłona Tamrona SP 15-30 mm f/2.8 Di VC USD G2 to krok w dobrą stronę i faktyczny konkurent systemowych odpowiedników. Producent zapewnia, ze zmiany są zauważalne, a my przyglądamy się im bliżej.
1
Tamron SP 15-30 mm f/2.8 Di VC USD G2 - zdjęcia przykładowe
21 Gru 2018
Po 4 latach Tamron pokazał aktualizację obiektywu 15-30 mm, który szczególnie spodobać może się fotografom krajobrazu, architektury i wnętrz. Otrzymujemy lepszą optykę, szybszy autofokus i bardziej wydajną stabilizację, w tej samej cenie co wcześniej. Zobaczcie, jak sprawdza się w praktyce.
0
zamknij X
Plebiscyt 2018
Zagłosuj
Na najlepsze produkty i wydarzenia roku 2018
Głosuj!