Hasselblad H1D - zintegrowany

Photokina 2004. Hasselblad zaprezentował w pełni cyfrową wersję swojego topowego modelu H1. Nowy Hasselblad H1D ma identyczne właściwości, ale jest zintegrowany ze ścianką cyfrową o rozdzielczości 22 Megapikseli. Możemy więc mówić o pierwszej (obok Mamiya ZD) średnioformatowej lustrzance cyfrowej.
Photokina 2004. Hasselblad zaprezentował w pełni cyfrową wersję swojego topowego modelu H1. Nowy Hasselblad H1D ma identyczne właściwości, ale jest zintegrowany ze ścianką cyfrową o rozdzielczości 22 Megapikseli. Możemy więc mówić o pierwszej (obok Mamiya ZD) średnioformatowej lustrzance cyfrowej.



Dokładnie tego samego dnia kiedy Mamiya ogłosiła swój najnowszy produkt, lustrzankę średnioformatową Mamiya ZD, Hasselblad wystawił do boju swoje dzieło. Do tej odpowiedzi szwedzki klasyk szykował się od dłuższego czasu. Po połączeniu z duńskim producentem przystawek i ścianek skanujących, firmą Imacon, Hasselblad włączył do oferty wszystkie jej produkty (cała seria Ixpress) pod własną marką.

Hasselblad H1D to nic innego jak znakomity model H1, do którego dołączono przystawkę Imacon Ixpress 132C (a obecnie Hasselblad Ixpress 132C). Jak jest więc różnica między nowym aparatem, a jego starszą wersją z dołączoną przystawką? Najważniejsza to cena. Producent nie podał jeszcze szczegółów, ale ze wstępnych informacji wynika, że kupujący zapłaci równowartość przystawki, a aparat dostanie za darmo.

Hasselblad H1D na stoisku firmy podczas targów Photokina 2004


Po drugie, przystawkę z sensorem obrazowym możemy zdjąć z body wyłącznie do przeczyszczenia - nie ma możliwości by założyć w to miejsce inną przystawkę lub kasetę z filmem (Uwaga! Powyższą informację uzyskaliśmy od przedstawiciela firmy Hasselblad podczas targów Photokina. Jednak na stronie producenta można wyczytać iż maksymalny czas ekspozycji wynosi 32 sek. dla rejestracji cyfrowej i 18h dla analogowej. Świadczyłoby to o możliwości zamontowania kasety z filmem. Staramy się wyjaśnić, która informacja jest prawdziwa, ale stawiamy raczej na pierwszą wersję.).

Efektem zintegrowania aparatu z przystawką jest lepsza współpraca oraz bardziej precyzyjne działanie aparatu. Obraz rejestrowany jest przez sensor światłoczuły o wymiarach 36.7 x 49 mm. Do wyboru są dwa sposoby zapisu: jako RAW 8-bitowy (RGB) gdzie wielkość pliku wyniesie ok. 66 MB lub 16-bitowy (RGB) o wielkości 132MB. Pliki przechowywane są w zewnętrznym banku zdjęć o pojemności 40GB, a więc jednorazowo pomieścimy w nim ok. 850 plików w pełnej rozdzielczości. W studio można spiąć aparat z komputerem i zrzucać pliki bezpośrednio na dysk przez szybkie złącze FireWire.

Z niecierpliwością czekamy na ogłoszenie ceny. Będziemy informować.
Komentarze
Polecane artykuły
Panasonic Lumix S1 - test aparatu
6 Maj 2019
Lumix S1 to tańszy model z zaprezentowanego niedawno duetu pełnoklatkowych bezlusterkowców Panasonika. Z matrycą o mniejszej rozdzielczości, ale z bardziej rozwiniętym trybem filmowym, ma przyciągać szerokie rzesze profesjonalistów szukających uniwersalnego i niezawodnego body. Sprawdźmy, czy podstawowa pełna klatka Lumix ma szansę spełnić ich oczekiwania!
0
Canon EOS 250D - pierwsze wrażenia
10 Kwi 2019
EOS 250D to nowy reprezentant “najmniejszej lustrzankowej serii na rynku”, która łączy niewielkie gabaryty z przystępną ceną i możliwościami skrojonymi pod kątem początkujących fotografów i świadomych amatorów. Co skrywa przed nami najnowsza konstrukcja?
3
Panasonic Lumix S1R - test aparatu
9 Kwi 2019
Lumix S1R - jak twierdzi producent - ma być odpowiedzią na potrzeby wymagających profesjonalistów. Jednak czy tak jest w istocie i czy pierwsza pełna klatka Panasonic odbierze klientów konkurencji? Przekonajmy się!
12
Fujifilm GFX 50R - test aparatu
2 Kwi 2019
Najbardziej przystępny cenowo cyfrowy średni format z pewnością zwrócił uwagę tych, którym pełna klatka przestaje już wystarczać. Czy bardziej mobilna i kompaktowa wersja modelu 50S spełni oczekiwania wymagających zawodowców?
1