Kodak DCS Pro SLR/c - 14 MP z bagnetem Canona

Stało się - Kodak wraca do starych, dobrych czasów, kiedy miał w swojej ofercie lustrzanki cyfrowe zarówno z mocowaniem Nikona, jak i Canona. Firma zaprezentowała właśnie nowy model z pełnoklatkową matrycą 14 MP - lustrzankę DCS Pro SLR/c, akceptującą obiektywy Canona.
Stało się - Kodak wraca do starych, dobrych czasów, kiedy miał w swojej ofercie lustrzanki cyfrowe zarówno z mocowaniem Nikona, jak i Canona. Firma zaprezentowała właśnie nowy model z pełnoklatkową matrycą 14 MP - lustrzankę DCS Pro SLR/c, akceptującą obiektywy Canona.

Kodak DCS Pro SLR/c

Z okazji targów PMA informowaliśmy już o modelu Kodak DCS Pro SLR/n i właśnie się wyjaśniło, co oznaczała literka "n" na końcu jego nazwy - producenta systemu, z którym aparat jest kompatybilny. Najnowsza premiera, DCS Pro SLR/c, współpracuje z obiektywami z Canona. Jednak aparaty te różnią się nie tylko rodzajem mocowania bagnetowego...

Oczywiście zachowano 14-megową, pełnoklatkową matrycę CMOS, która pozwala na uzyskanie zdjęć wielkości 4536 x 3024 pikseli (tym samym DCS Pro SLR/c przebija model EOS 1Ds pod względem największej rozdzielczości wśród lustrzanek cyfrowych z mocowaniem Canona). Jednak SLR/c ma krótszą synchronizację z lampą błyskową (1/180 sek. zamiast 1/125 sek.), mniejszy wyświetlacz LCD i nowy system autofocus. Zrozumiałe też, że realizuje canonowski pomiar światła błyskowego E-TTL.

Jednak najważniejszą różnicę w stosunku do modelu DCS Pro SLR/n zostawiliśmy na koniec, choć to właśnie ją widać już na pierwszy rzut oka. Chodzi mianowicie o korpus aparatu. SLR/c wygląda niemal zupełnie inaczej niż jego odpowiednik z bagnetem Nikona. Tak więc nie możemy do końca mówić o powrocie Kodaka do polityki oferowania fotografującym lustrzanek opartych na aparatach Nikona i Canona, ponieważ ani DCS Pro SLR/n ani SLR/c nie mają swoich bezpośrednich odpowiedników w stajniach tych producentów. Ale wróćmy do wyglądu DCS Pro SLR/c - trudno oprzeć się wrażeniu, że jest on bardzo zbliżony do flagowych lustrzanek cyfrowych Sigmy (SD9 i SD10). Jedyną ważniejsza różnicą jest wbudowany pionowy grip i spust. Co prawda w informacji prasowej producenta nie wspomniano o współpracy między obiema firmami, ale podobieństwa są tak duże, że możemy z dużym prawdopodobieństwem stwierdzić, że magnezowy korpus Kodaka DCS Pro SLR/c powstaje w fabrykach Sigmy.

Kodak DCS Pro SLR/c powinien trafić na rynek już w maju tego roku i będzie dostępny w sieci autoryzowanych dystrybutorów. Wszystko wskazuje na to, że ma kosztować tyle samo, co swój nikonowski odpowiednik, czyli ok. 5000 dolarów.
 
Komentarze
Polecane artykuły
Kentmere VC Select - test światłoczułego papieru fotograficznego
13 Wrz 2018
Kentmere VC Select to mniej znany na naszym rynku papier fotograficzny. Jednak czy ma szansę przekonać do siebie wymagających fotografów i dostarczy odbitki o wysokiej jakości? Sprawdźmy to!
1
Canon EOS M50 - test aparatu
11 Wrz 2018
Kompaktowy EOS M50 to tylko z pozoru korpus kierowany do początkujących. Bogata funkcjonalność, obecność złącza mikrofonowego i przystępna cena czynią go obecnie jedną z najciekawszych pozycji na rynku dla świadomych amatorów i vlogerów. Sprawdzamy, jak radzi sobie w praktyce.
0
Panasonic Lumix LX100 II - zdjęcia przykładowe
10 Wrz 2018
Podczas dzisiejszej wizyty w siedzibie firmy, mieliśmy okazję bliżej zaznajomić się w drugą generacją uniwersalnego kompaktu opartego o matrycę 4/3. Zobaczcie, jak Panasonic Lumix LX100 II radzi sobie w praktyce.
0
Tenba Air Case Attaché 2214W - test walizki
10 Wrz 2018
Walizki na sprzęt fotograficzny to świetna alternatywa dla dużych plecaków i toreb. Sprawdziłem w praktyce jedną z ciekawszych walizek tego typu na rynku, czyli Tenba Air Case Attaché 2214W.
0