Minox DD1 - kolejna cyfrowa błyskotka

Na rynek trafia kolejna cyfrówka, która jest głównie modnym akcesorium. Tym razem producentem jest, znana z długiej tradycji aparatów miniaturowych, niemiecka firma Minox. Już pierwszy rzut oka na model DD1 wystarczy, żeby stwierdzić, że najważniejszą cechą aparatu jest jego oryginalny kształt a nie 2-megowa matryca.
Na rynek trafia kolejna cyfrówka, która jest głównie modnym akcesorium. Tym razem producentem jest, znana z długiej tradycji aparatów miniaturowych, niemiecka firma Minox. Już pierwszy rzut oka na model DD1 wystarczy, żeby stwierdzić, że najważniejszą cechą aparatu jest jego oryginalny kształt a nie 2-megowa matryca.



I rzeczywiście - w informacji prasowej producent chwali się głównie eleganckim wzornictwem, dobrą ergonomią i niewielkimi wymiarami (aparat ma zaledwie 75 mm średnicy i 32 mm grubości). Poza tym Minox zwraca uwagę na 5-soczewkowy obiektyw z powłokami przeciwodblaskowymi i wszechstronny przycisk funkcyjny umieszczony z tyłu.

A oto garść ważniejszych danych technicznych tego aparatu. Ogniskowa obiektywu odpowiada 48 mm w małym obrazku. Aparat nie posiada wyświetlacza LCD, do jakiego przyzwyczaiły nas inne cyfrówki - w Minoxie DD1 wyświetla on jedynie niektóre parametry (i to też nie naraz, ponieważ mieszczą się na nim zaledwie dwa znaki), nie można go natomiast używać do komponowania (do tego służy wizjer optyczny), czy wyświetlania zdjęć. Aparat oferuje użytkownikowi jedynie automatyczny tryb ekspozycji, sam też dobiera odpowiednie ustawienia balansu bieli. Automatyczne ustawianie ostrości działa w zakresie od 0,5 m do nieskończoności.



Pisaliśmy już niedawno o podobnym aparacie, a mianowicie o Fujifilm Q1 Digital. On też jest niewielki, ma zaokrąglony kształt, dwumegową matrycę i jego główną funkcją użytkową jest ładny wygląd. Najwyraźniej właśnie nastała moda na tego typu akcesoria - ciekawe, co jeszcze wymyślą producenci, żeby namówić na kupno ich cyfrówki osoby, które zazwyczaj nie interesują się fotografią, bo chyba głównie do nich skierowany jest opisywany Minox DD1. A o tym, że Minox DD1 to w założeniu błyskotka może świadczyć fakt, że niedługo po wprowadzeniu go na rynek, firma zaprezentowała jego ekskluzywną wersję - model DD1 Diamond. Różni się on od wersji podstawowej jedynie tym, że ozdobiono go ośmioma syntetycznymi diamentami.

Dane techniczne aparatu Minox DD1:
NazwaMinox DD1
Typcyfrowy aparat kompaktowy
Sensor2,1 MB CMOS
Pamięć32 MB wbudowanej
Rozdzielczość2048 x 1536 (interpolowana), 1600 x 1200
Jakość kompresjiSuper High, Fine High, Fine Low, Super Low
Obiektyw
  • 9,6 mm (odpowiednik w małym obrazku - 48 mm)
  • 5 soczewek
  • f/2,8
Tryby ekspozycjiauto
Tryby pracy autofocusatak, od 0,5 m do nieskończoności
Balans bieliauto
Rejestracja filmu320 x 240, tryb kamery internetowej
Monitor LCDwyświetla do dwóch znaków naraz
Wizjeroptyczny
Samowyzwalacz10 sek.
ZłączaUSB
Zasilanie1 x CR2, przez złącze USB
Wymiary75 mm (ś) x 32 mm (g)
Waga120 g
Uwagipo 60 sekundach nieużywania sam się wyłącza
 
Komentarze
Polecane artykuły
Sony 24 mm f/1.4 GM - zdjęcia przykładowe
20 Wrz 2018
Ciekawi jak w praktyce spisuje się Sony 24 mm f/1.4 GM? Podczas światowej premiery spędziliśmy kilka chwil z najnowszym szerokokątnym reprezentantem serii G Master. Zobaczcie zdjęcia przykładowe, które wykonaliśmy we włoskiej Katanii.
1
Panasonic Lumix G X Vario 35-100 mm f/2.8 II POWER O.I.S. - zdjęcia przykładowe
19 Wrz 2018
Na warsztat wzięliśmy model Panasonic Lumix G X Vario 35-100 mm f/2.8 II POWER O.I.S. Czy zoom o ekwiwalencie 70-200 mm i stałym świetle f/2.8 to konstrukcja godna wymagającego fotografa? Przekonajcie się sami oglądając zdjęcia przykładowe!
0
Kentmere VC Select - test światłoczułego papieru fotograficznego
13 Wrz 2018
Kentmere VC Select to mniej znany na naszym rynku papier fotograficzny. Jednak czy ma szansę przekonać do siebie wymagających fotografów i dostarczy odbitki o wysokiej jakości? Sprawdźmy to!
1
Canon EOS M50 - test aparatu
11 Wrz 2018
Kompaktowy EOS M50 to tylko z pozoru korpus kierowany do początkujących. Bogata funkcjonalność, obecność złącza mikrofonowego i przystępna cena czynią go obecnie jedną z najciekawszych pozycji na rynku dla świadomych amatorów i vlogerów. Sprawdzamy, jak radzi sobie w praktyce.
0