W góry na lekko, czyli weekend z M.Zuiko PRO

W góry na lekko, czyli weekend z M.Zuiko PRO

Podczas urlopu w górach postanowiliśmy sprawdzić jak sprawują się obiektywy Olympus M.Zuiko z linii PRO.

Wybierając się z rodziną na urlop do domku w górach, z racji lokalizacji i braku możliwości dojazdu na miejsce samochodem, starałem się spakować najmniej rzeczy, jak tylko było możliwe. Na co dzień fotografuję lustrzanką, jednak zabieranie ciężkiego body i zajmującej niemało miejsca „szklarni” było ostatnią rzeczą, na jaką miałem ochotę. Zwłaszcza gdy pomyślałem o noszeniu obiektywu 70-200 mm podczas spacerów.

Mój wybór padł na na bezlusterkowiec Olympusa. Po pierwsze dlatego, że łączy duże możliwości z niewielkimi gabarytami, a po drugie ze względu na dostępność bardzo dobrze wypadających w testach szkieł M.Zuiko PRO. Zdecydowałem się zabrać ze sobą 3 obiektywy: M.Zuiko 7-14 mm f/2.8 ED PRO, M.zuiko 12-40 mm f/2.8 PRO oraz M.Zuiko 40-150 mm f/2.8 PRO, które przy matrycy Mikro Cztery Trzecie dały ekwiwalenty 14-28 mm, 24-80 mm i 80-300 mm - słowem uniwersalny zakres ogniskowych na różne okazje. Warto dodać, że cały ten zestaw udało się zmieścić do bocznych kieszeni plecaka podróżnego.

Od lewej: M.Zuiko 7-14 mm f/2.8 PRO, M.Zuiko 12-40 mm f/2.8 PRO, M.Zuiko 40-150 mm f/2.8 PRO

Ale optyka Olympusa to nie tylko kompaktowe gabaryty. To także solidne metalowe korpusy, które uszczelniono przed kurzem i zachlapaniami, dobrze oceniana optyka oraz sprytna konstrukcja, która sprawia, że korzystanie z nich to czysta przyjemność. Wystarczy wspomnieć choćby o wygodnym mechanizmie przełączania między trybem AF a ostrzeniem manualnym, dużych i wygodnych pierścieniach czy przyciskach funkcyjnych, do których możemy przypisać wybraną funkcję aparatu. Ich możliwości sprawdziliśmy podczas górskich spacerów.

Tłumacz i fotograf, codziennie selekcjonuje dla Was porcję najciekawszych newsów ze świata fotografii. Zafascynowany nowymi technologiami, choć woli fotografować analogiem. Prywatnie niespełniony snowboardzista i spełniony tata.

Komentarze
 
Polecane artykuły
Poznaliśmy wyniki iPhone Photography Awards. Wśród laureatów są Polacy
27 Cze 2017
Za nami jubileuszowa, dziesiąta odsłona konkursu iPhone Photography Awards, który po raz kolejny obfitował w wyjątkowe zdjęcia. Najlepszą fotografię nadesłał Sebastiano Tomada, który otrzymał tytuł Fotografa Roku. W gronie laureatów znalazła się także trójka naszych rodaków: Szymon Felkel, Patryk Kuleta i Waldemar Nowak.
0
Pete Souza: „Musisz działać szybko i jednocześnie pozostawać w cieniu“
27 Cze 2017
Każdego dnia wykonywał około 2 tys. fotografii - zarówno tych z oficjalnych delegacji, jak i bardziej prywatnych momentów. Teraz Pete Souza - osobisty fotograf prezydenta Obamy, który spędził z nim 8 lat w Białym Domu - opowiada swoją historię oraz zdradza kulisy powstania niektórych z ikonicznych już obrazów.
0
Co po nas pozostaje, gdy opuszczamy ten świat?
26 Cze 2017
Nad tym pytaniem zastanawia się Oded Wagenstein. Fotograf uczy w największej szkole fotografii na Bliskim Wschodzie, wielokrotnie publikował na łamach National Geographic. W projekcie „The void we leave“ próbuje dowiedzieć się, co to znaczy czuć się zupełnie samotnym, jakie to uczucie, gdy zdradza cię twoje własne ciało i co po sobie, ostatecznie, zostawiamy?
0
Andrew Harnik: 'Dobra fotografia polityczna musi być nie tylko atrakcyjna wizualnie, ale i czytelna dla każdego"
21 Cze 2017
Fotografia polityczna to trudny temat, zwłaszcza jeśli relacjonuje się jedne z najważniejszych wydarzeń na świecie, dla jednej z największych agencji fotograficznych. Poznajcie Andrew Harnika, który na co dzień  zajmuje się fotografowaniem wydarzeń rozgrywających się w Białym Domu.
0