Tamron SP 15-30 mm f/2.8 Di VC USD G2 - test obiektywu

Tamron SP 15-30 mm f/2.8 Di VC USD G2 - test obiektywu

Dziś sprawdzamy czy druga odsłona Tamrona SP 15-30 mm f/2.8 Di VC USD G2 to krok w dobrą stronę i faktyczny konkurent systemowych odpowiedników. Producent zapewnia, ze zmiany są zauważalne, a my przyglądamy się im bliżej.

Podsumowanie

Tamron może być wzorem dla innych producentów. Firma nauczyła się na błędach i wyciągnęła wnioski. W efekcie po 4 latach zaprezentowała aktualizację obiektywu SP 15-30 mm f/2.8 Di VC USD G2, który wśród fotografów krajobrazu, architektury i wnętrz ma szansę stać się łakomym kąskiem. 

Otrzymujemy lepszą i bardziej wyrównaną rozdzielczość obrazu, dobrze korygowaną aberrację chromatyczną oraz wydajniejszą pracę w warunkach kontrastowego oświetlenia. Uzupełnieniem jest rewelacyjny system stabilizacji obrazu, dzięki któremu możemy „wycisnąć” imponujące czasy oraz szybszy i precyzyjniejszy autofokus (przymykamy oko na wyjściowy front focus, który łatwo skorygować dzięki mikroregulacji AF). Całość zamknięto w uszczelnionym tubusie, który odznacza się odświeżonym designem. 

Oczywiście konstruktorom nie udało się uniknąć pewnych wpadek, które są nieuniknione przy tego typu specyfice układu optycznego. Za największe wady musimy uznać sporą dystorsję oraz zauważalną winietę - głównie na ogniskowej 15 mm i przysłonie f/2.8. Niektórym mogą też nie spodobać się gabaryty Tamrona, który jest największą i najcięższą konstrukcją w swojej klasie. Niemniej jednak za kwotę 5400 zł dostajemy obiektyw, który nie tylko mocno zbliżył się do głównych konkurentów, lecz także w pewnych aspektach ich przewyższa. 

Plusy

  • Metalowa i uszczelniona konstrukcja
  • Nowoczesny design spójny z serią Tamron SP
  • Mocowanie filtrów żelatynowych (jedynie mocowanie Canon)
  • Kompatybilność z z urządzeniem Tap-in Console
  • Szybki i precyzyjny autofokus (po korekcie w aparacie lub w Tap-in Console)
  • Rewelacyjny system stabilizacji
  • Odpowiednia i wyrównana rozdzielczość w całym zakresie przysłon i ogniskowych
  • Dobrze korygowana aberracja chromatyczna
  • Odpowiednia praca w warunkach kontrastowego oświetlenia

Minusy

  • Spora waga i rozmiar na tle konkurencji
  • Osłona przeciwsłoneczna przymocowana na stałe
  • Zauważalny front focus, który trzeba było skorygować w aparacie (lub w Tap-in Console)
  • Duża dystorsja na 15 mm i widoczne zniekształcenia na 30 mm
  • Zauważalna winieta na 15 mm i f/2.8

Stały bywalec naszego laboratorium. Ciągle patrzy na świat przez różne ogniskowe oraz przemierza miasta i wioski obwieszony sprzętem fotograficznym. Uwielbia stylowe aparaty, a także eleganckie i funkcjonalne akcesoria. Ma słabość do monochromu i suwaków w programie Lightroom, po godzinach – do literatury faktu i muzyki country.

Komentarze
Polecane artykuły
Michał „Massa” Mąsior: Czy kogokolwiek interesują Twoje zdjęcia?
12 Lut 2019
Świat profesjonalnej fotografii jest trudny. Mit wolnego zawodu przyciąga jednak wielu. Plan, by żyć i zarabiać na swojej pasji jest piękny, choć niełatwy do zrealizowania. Początkowo świetnie zapowiadające się „nowe życie” weryfikowane jest przez wiele czynników. Warto przeczytać, żeby nie wpaść w pułapkę.
17
S jak specjalista - Lumix S1 i S1R
30 Sty 2019
Wygląda na to, że liderom rynku bezlusterkowców wyrasta właśnie poważna konkurencja. Pełnoklatkowe modele S1 i S1R trafią do sprzedaży już w przyszłym miesiącu. Oto, co dziś o nich wiemy!
4
Panasonic LX100 II - mały gigant
27 Gru 2018
Duży sensor 4/3, jasny zoom i tryb filmowy 4K. A wszystko zamknięte w wyjątkowo zgrabnym i stylowym body. Nowy Lumix to aparat, który w swojej klasie nie ma dzisiaj konkurencji!
2
Przetestuj monitor BenQ - opinia Michała Ostrowskiego o BenQ SW240
19 Gru 2018
W listopadzie, wspólnie z BenQ wystartowaliśmy z konkursem, w ramach którego wybrani czytelnicy mieli szansę testować monitory z oferty BenQ. Zobaczcie jak model SW240 przypadł do gustu Michałowi Ostrowskiemu.
0