Samyang AF 35 mm f/2.8 FE - test obiektywu

Samyang AF 35 mm f/2.8 FE - test obiektywu ocena 81%

Samyang - znany głównie z w pełni manualnych szkieł - coraz mocniej zaznacza swoją obecność także w segmencie obiektywów z autofoskusem do systemu Sony. Jednak czym na tle konkurencji wyróżni się nowy model AF 35 mm f/2.8 FE? Odpowiedź znajdziecie w naszym teście.

Podsumowanie

Ten niewielki Samyang oferuje naprawdę wiele. Z pewnością - po tak niepozornym obiektywie - nie spodziewaliśmy się tak dobrych wyników. Jednak producent stanął na wysokości zadania i zaprezentował konstrukcję, która sprosta oczekiwaniom wymagających fotografów.

Przede wszystkim pochwalić musimy bardzo dobrą jakość zdjęć z wysoką rozdzielczością na czele. Ta stałka jest wyjątkowo ostra już od nominalnego otworu przysłony - zarówno w centrum, jak i na brzegach kadru. Do tego dochodzi wyśmienity kontrast, żywa kolorystyka zdjęć, a także plastyka obrazu z miękkim rozmyciem nieostrości. Również wady układu optycznego są odpowiednio korygowane. I gdyby nie dosyć spora winieta i - w niektórych okolicznościach - zauważalna dystorsja, to spokojnie moglibyśmy uznać konstrukcją optyczną za wzorcową. Zaś osoby, które obawiały się o wydajność autofokusa mogą spać spokojnie. Samyang ostrzy szybko i pewnie - przy tym jest też bardzo cichy. Słowem, system AF niczym nie odstaje od konkurencji.

Na koniec pozostawiliśmy ocenę samego tubusu. Ten jest wyjątkowo kompaktowy i lekki, co jest zasługą zastosowanych materiałów - głównie tworzywo sztuczne. Ma to więc swoje zalety, ale także i wady. Po dłuższym użytkowaniu plastik może okazać się mniej wytrzymały od metalu, przez co tubus bardziej narażony na uszkodzenia. Do tego nie został on w żaden sposób uszczelniony, tak więc musimy uważać podczas fotografowania w bardziej wymagających warunkach.

Jednak pomimo drobnych wad, Samyang jest konstrukcją godną polecenia. Zwłaszcza, że za obiektyw zapłacimy około 1500 zł, co czyni go bardzo konkurencyjną konstrukcją.

Plusy

  • kompaktowa i lekka konstrukcja
  • minimalistyczny i stylowy design
  • dobra jakość wykonania
  • szybki i precyzyjny autofokus
  • bardzo dobra rozdzielczość obrazu
  • plastyczne rozmycie nieostrości na f/2.8
  • odpowiednio korygowana aberracja chromatyczna
  • dobra praca pod ostre światło
  • stosunek jakości do ceny

Minusy

  • brak uszczelnień tubusy wykonanego z tworzyw sztucznych
  • zauważalna dystorsja (jedynie w pewnych warunkach)
  • spora winieta

Stały bywalec naszego laboratorium. Ciągle patrzy na świat przez różne ogniskowe oraz przemierza miasta i wioski obwieszony sprzętem fotograficznym. Uwielbia stylowe aparaty, a także eleganckie i funkcjonalne akcesoria. Ma słabość do monochromu i suwaków w programie Lightroom, po godzinach – do literatury faktu i muzyki country.

słowa kluczowe:
Komentarze
Polecane artykuły
Fujifilm GFX 50R - w podróży po bezdrożach Jordanii
25 Cze 2019
Jordania. Kraj skał i piasku, cały mieniący się w żółciach i czerwieniach. O tym Google Maps powiedziało mi jeszcze przed wyjazdem. Nie wiedziałam natomiast, że jest to kraj głównie górzysty. W tygodniowej podróży towarzyszył mi kompaktowy średni format Fujifilm GFX 50R. Jak sprawdził się w niełatwych warunkach fotografii podróżniczej?
3
Capture One Pro 12 pod lupą House of Retouching
3 Maj 2019
Capture One Pro 12 pojawił się na rynku już jakiś czas temu. Czy inżynierom udało się stworzyć kolejne narzędzia, które wycisną ostatnie soki z plików RAW i czy wypracowali nowe sposoby na przyśpieszenie pracy? A może pojawiły się bardziej zaawansowane opcje retuszu?
0
Panasonic Lumix G90 - pierwszy wybór, nie tylko dla fotografa
1 Maj 2019
Najnowszy Panasonic Lumix G90 to najlepsze cechy poprzednika i jeszcze bardziej zaawansowany tryb wideo, zbliżający go do topowych filmujących modeli z serii Lumix.
0
Łukasz Bożycki: pierwsza zima z Olympusem OM-D E-M1X
6 Kwi 2019
Fotografia przyrodnicza to pasmo niepowodzeń, które od czasu do czasu przerywane jest drobnym sukcesem. W dużym stopniu zależy on od możliwości i znajomości naszego sprzętu.
2