Pansonic Lumix DMC-GH1 - test

Panasonic GH1 to kolejna propozycja aparatu systemowego z wymienną optyką, który nie jest ani lustrzanką, ani kompaktem. Poza tym GH1 nie jest tylko aparatem fotograficznym, ponieważ udostępnia zaawansowane funkcje wideo. I nie chodzi tylko o nagrywanie filmów w jakości Full HD. Zapraszamy do zapoznania się z testem tej ciekawej konstrukcji.
0
Marcin Falana
29 Lipiec 2009
Artykuł na: 29-37 minut
Spis treści

4. Budowa i obsługa

Optyka i sensor
W modelu GH1 Panasonic zastosował nowo zaprojektowany 12,1-megapikselowy sensor typu Live MOS o rozmiarze 17,3 x 13 mm. Co ciekawe całkowita liczba pikseli wynosi 14 Mp. Sensor jest chroniony przed kurzem filtrem ultradźwiękowym, który podczas testu sprawował się bardzo dobrze. Lumix GH1 pozwala na uzyskanie zdjęc w najwyższej rozdzielczości 4000 x 3000 pikseli. Dostępne są także formaty 3:2, 16:9 i 1:1, jednak powstają one po obcięciu kadru 4:3.

GH1 po modelu G1 jest drugim aparatem Pansonika i trzecim na rynku (Olympus E-P1) w systemie Mikro 4/3. Po zdjęciu obiektywu widzimy matrycę wielkości standardu 4/3. Podobnie jak w systemie 4/3 przelicznik ogniskowej dla małego obrazka wynosi 2x.
Panasonic Lumix DMC-GH1 body

Ponieważ GH1 umożliwia nagrywanie filmów, powstała potrzeba stworzenia specjalnego obiektywu do tego celu. I tak doczekaliśmy się wyjątkowej konstrukcji jaką jest obiektyw G Vario HD 14-140mm F4.0-5.8 ASPH. MEGA O.I.S. W tym miejscu warto wspomnieć, że wartość tego szkła przekracza połowę wartości całego zestawu, zresztą podobnie jak jego waga. Więcej na temat funkcji filmowych tego obiektywu w części o filmowaniu.
obiektyw G Vario HD 14-140mm F4.0-5.8 ASPH. MEGA O.I.S.


Wizjer
Ponieważ GH1 nie jest wyposażony w lustro - zatem nie ma mowy o pryzmacie i wizjerze optycznym. Zastosowano więc wizjer elektroniczny o niebotycznej liczbie punktów 1440 000. Jak już pisałem przy okazji testu G1 wyświetlacz zastosowany w wizjerze GH1 został wykonany w najnowszej technologi LCOS (ciekły kryształ na krzemie) zaczerpniętej z high-end-owych kamer wideo Panasonic.

Obraz wyświetlany w wizjerze jest jasny, bogaty w szczegóły i dość duży, więc nie występuje efekt "światełka w tunelu". Kolory reprodukowane przez wizjer GH1 są dość mocno podbite, więc prawdziwą kolorystykę naszego zdjęcia możemy sprawdzić na tylnym wyświetlaczu LCD. Podczas fotografowania w ciemnych miejscach pojawia się dużo cyfrowego szumu. Natomiast w czasie dynamicznego śledzenia obiektów w ruchu obraz w wizjerze czasem delikatnie szarpie. Jak na wizjer elektroniczny - jest bardzo dobrze, jednak do jasnego wizjera optycznego trochę mu brakuje. Plusem wizjera elektronicznego G1 jest identyczny zestaw informacji jak na ekranie LCD. Mamy więc do wglądu wszystkie parametry łącznie z funkcjami Q.MENU.

Warto wspomnieć o tym, że wizjer jest wysunięty z tylnej ścianki, co ułatwia dokładne przyłożenie do niego oka. Korekty dioptrażu możemy dokonać w zakresie od - 4 do +4 dioptrii.

Monitor
Panasonic GH1 został wyposażony w odchylany i obrotowy, 3-calowy ekran LCD o rozdzielczości 460 000 punktów. Co ciekawe, monitor ma proporcje boków 3:2 więc gdy fotografujemy w dedykowanym formacie 4:3 obraz jest wyświetlany z czarnymi paskami po bokach. Pole krycia wynosi około 100% i muszę przyznać, że nie ma problemów nawet z bardzo precyzyjnym kadrowaniem. Obraz na nim wyświetlany jest jasny i bogaty w szczegóły.
obracamy wyświetlacz LCD

Największą zaletą monitora GH1, poza rozdzielczością, jest możliwość odchylania i wychylania go w dowolnym kierunku. Jest to rozwiązanie szczególnie przydatne w sytuacji, gdy chcemy zrobić jakiś ciekawy kadr. Drugi plus należy się ekranowi GH1 za możliwość schowania go w bezpieczny sposób - obracając wyświetlacz do tylnej ścianki korpusu.

Lampa błyskowa
W modelu GH1 Panasonic zastosował wbudowaną lampę błyskową o liczbie przewodniej 11, działającą w systemie TTL. Moc błysku możemy regulować w zakresie od -2 do +2 EV. W trybie auto lampa zachowuje się bardzo przyzwoicie - zdjęcia są zazwyczaj poprawnie naświetlone i dają przyjemne kolory skóry. Przy szerszych kątach niestety widoczny jest cień jaki daje duży obiektyw 14-140 mm.

Lampa błyskowa nowego Lumiksa oferuje oczywiście redukcję czerwonych oczu i wyzwalanie na drugą kurtynę. GH1 został także wyposażony w gorącą stopkę, dzięki czemu możemy podłączyć zewnętrzną lampę błyskową. Funkcja pomiaru TTL auto działa z lampami Panasonika FL360, FL500 i FL220.
zdjęcie wykonane z lampą błyskową


Zasilanie
GH1 został wyposażony w akumulator litowo-jonowy o pojemności 1250 mAh. Według danych producenta na jednym ładowaniu powinniśmy wykonać około 300 zdjęć. Mnie udało się uzyskać 215 zdjęć i 8 filmików o łącznej długości 3 minut. Ładowanie baterii trwa około 2,5 h. Klapka zakrywająca gniazdo baterii została wyposażona w sprężynkę, dzięki czemu odskakuje dając nam do niej łatwy dostęp. Sama bateria jest zabezpieczona blokadą. Po jej zwolnieniu wysuwa się dzięki sprężynce.


Pamięć
Gniazdo karty pamięci znalazło się po prawej stronie korpusu i jest ukryte pod odchylaną na sprężynce klapce. GH1 zapisuje zdjęcia i filmy na najbardziej popularnym w tym segmencie standardzie kart pamięci - SD, łącznie z największymi i najszybszymi kartami SDHC.
gniazdo karty pamięci


Złącza
Na lewej ściance Panasonica GH1 umieszczono gumową zatyczkę, pod którą znajdują się dwa złącza. Pierwsze obsługuje port USB 2.0 High Speed oraz wideo, drugi to złącze HDMI. W zestawie handlowym oczywiście nie znajdziemy kabla HD. Jeżeli chcemy podłączyć GH1 do telewizora HD musimy kupić taki kabel oddzielnie. Poza tym do dyspozycji mamy jeszcze jedno gniazdo obsługujące pilota lub zewnętrzny mikrofon.
złącza


Podsumowanie
W tej części na plus Lumiksa GH1 można zaliczyć dość dużą matrycę, możliwość wymiany obiektywów i odchylany ekran LCD. Kolejne plusy należą się za złącze mikrofonu, złącze HDMI i wizjer elektroniczny, za którego działanie w ciemnych warunkach GH1 dostaje też minus.

+ matryca 12,1 Mp Live MOS (17,3 x 13 mm)
+ wymienne obiektywy
+ odchylany i obracany wyświetlacz LCD o rozdzielczości 460 tys punktów
+ złącze HDMI
+ bogata informacja w wizjerze
+ wizjer elektroniczny
+ złącze mikrofonu
+ obiektyw G Vario HD 14-140mm F4.0-5.8 ASPH. MEGA O.I.S. przystosowany do filmowania

- szum w wizjerze podczas fotografowania w ciemnych warunkach

Spis treści
Komentarze
Więcej w kategorii: Aparaty
Fujifilm X-Pro3 - pierwsze wrażenia
Fujifilm X-Pro3 - pierwsze wrażenia
Następca lubianego X-Pro2 to bez wątpienia aparat wytrzymalszy i o dużo większych możliwościach. Użytkowników mogą jednak zniechęcić wprowadzone jednocześnie...
8
0
W Alpach z Olympusem OM-D E-M5 Mark III - pierwsze wrażenia i zdjęcia przykładowe
W Alpach z Olympusem OM-D E-M5 Mark III - pierwsze wrażenia i zdjęcia przykładowe
Najnowszy korpus Olympus OM-D E-M5 Mark III mieliśmy już okazję przetestować w terenie. Czy rzeczywiście zasługuje na miano aparatu najlepiej ucieleśniającego ideę...
11
4
Leica Q2 na ulicach Londynu - test autorski
Leica Q2 na ulicach Londynu - test autorski
Szybka i kompaktowa Leica Q to dziś jeden z ulubionych aparatów fotografów ulicznych. W drugiej generacji udoskonalono...
23
2