Praktica DCZ 3.3 - TEST

Już dawno nie było okazji by usłyszeć o niegdyś bardzo popularnym producencie z Niemiec. Pentacon - sygnujący aparaty Praktica, przypomniał o sobie wprowadzając na rynek tani i bardzo przyzwoity model cyfrowego kompaktu - DCZ 3.3. Przedstawiamy wyniki kilkudniowego testu.

4. Rejestracja o Odtwarzanie

Ponieważ większość operacji została już omówiona skupimy się na najważniejszych aspektach pracy z DCZ 3.3.

Uruchamianie aparatu zajmuje ok 5-6 sek. mieści się więc w przeciętnych osiągach sprzętu tej klasy. O dziwo sam obiektyw ustawia się na właściwej pozycji dość szybko, reszta czasu to przemyślenia aparatu, ale są one pewnie konieczne. Cała operacja wyłączenia (z pozycji pełnej gotowości) i ponownego włączenia (do pełnej gotowości) zajmie około 10 sek.
Widok z boku

Trochę szkoda, że aparat zapamiętuje tylko niektóre parametry po ponownym uruchomieniu i jeśli przykładowo robiliśmy zdjęcia w trybie makro będziemy musieli pamiętać o ponownym ustawieniu programu. Na szczęście można pochwalić dość szybki czas reakcji i gotowość do kolejnego wyzwolenia migawki. Migawka wyzwalana jest chwile po ustawieniu ostrości. W trybie poklatkowym przy najwyższej rozdzielczość nastepne zdjęcie można zrobić po 2 sek., znacznie lepiej jest w trybie ciągłym gdzie w jakości Fine "przesuw" wynosi 1,3 kl./sek. W jednej serii zrobimy do 4 zdjęć, które z wewnętrznego bufora zostaną zrzucone na kartę CF w kilka sekund. Po tym czasie możemy wyzwolić następną serię. Przy niższych rozdzielczościach spada ilość klatek na sek. ale bufor zmieści znacznie więcej bo nawet do 40 klatek (1600x1200 STD).

Na 16MB karcie CompactFlash upchniemy 1 zdjęcie w najwyższej rozdzielczości (ponad 6MB), 9 zdjęć w 2048x1536 FINE (ok 1,5MB)itd. Przy niskich rozdzielczościach np. 55 zdjęć w 640x480 FINE (250kB). Co ciekawe plik o niższej rozdzielczości 1600x1200 w jakości FINE zajmuje więcej miejsca niż w 2048x1536 w ECONOMY.
W praktyce jeśli planujemy wydruk lepiej korzystać z wysokiej jakości, natomiast używając aparatu do katalogowania lub prezentacji komputerowych wystarczą 250kB pliki w niskiej rozdzielczości i jakości FINE. Należy podkreślić dużą liczbę dostępnych kombinacji rozdzielczości i jakości dzięki czemu zawsze możemy dobrać właściwe ustawienie dla naszych potrzeb, przeznaczenia zdjęć i wolnego miejsca na karcie.

Aparat jest dość energochłonny zwłaszcza przy niskich temperaturach. W warunkach pokojowych pełne akumulatory (NiMH 1600 mAh) starczą na około 1-1,5h intensywnej pracy. Możliwe jest podłączenie zasilania zewnętrznego. W plenerze baterie dołączone do zestawu wytrzymały mniej niż pół godziny.

Po uruchomieniu pomiar ostrości aktywowany jest lekkim dociśnięciem spustu migawki. Sam spust działa prawidłowo, pól-pozycja od pełnego dociśnięcia oddzielona jest na tyle, że nie powinno dojść do przypadkowego wyzwolenia migawki. Po zarejestrowaniu obrazu pokaże się szybki podgląd (przy aktywowaniu Instant Playback - 2 lub 10 sek.). Jednocześnie zdjęcie zapisywane jest na karcie pamięci co sygnalizowane jest diodą. W stanie podglądu możemy niechciany plik szybko usunąć przyciskiem QV/Del na tylnej ściance. W trybie ciągłym jako podgląd pojawią się wszystkie zarejestrowane klatki w postaci indexu. Tu również możemy wybrać pliki, które chcemy usunąć.

Zaleta aparatu jest możliwość manualnego dobory przysłony, szkoda tylko że do dyspozycji dano jedynie dwie wartości - F3,0 - F6,7 przy szerokim kącie i F3,6 oraz F8,0 przy tele. Opanowanie kontroli głębi ostrości wymaga kilku prób ponieważ ekran LCD nie oddaje zbyt dobrze jej zakresu. Ogólnie przygotowanie do pracy w trybie manualnym zajmuje chwilę czasu choćby z tego powodu, że wybór trybu doboru ekspozycji (priorytet przysłony, manual) znajduje się dość głęboko w menu aparatu. Dobrze widać za to czy dobraliśmy właściwe parametry ekspozycji - obraz na bieżąco ściemnia się lub rozjaśnia jeśli zdjęcie będzie niedoświetlone lub prześwietlone.

Przy manualnym doborze czasu naświetlenia jesteśmy ograniczeni barierą 4 sekund co często nie wystarcza do prawidłowego naświetlenia scen nocnych. Z pomocą przychodzi Bulb, z którym otwarcie migawki może trwać do 60 sek. Niestety trzymając tak długo spust ryzykujemy zawsze poruszenie aparatu.

System odtwarzania jest bardzo przejrzysty. Możemy wyświetlić ostatnie zarejestrowane zdjęcie lub podejrzeć ostatni plik na karcie wraz z pełną informacją zdjęciową (w tym kolejny numer i data). Po całej zawartości karty nawigujemy przyciskiem krzyżowym (lewo-prawo), wyświetlanie i chowanie danych: góra-dół.

W trybie odtwarzania pojedynczej klatki możemy powiększyć fragment obrazu (x2, x2,5, x3,2) i nawigować krzyżakiem. Inna opcja to przeglądanie kilku zdjęć jednocześnie w postaci mini-indexu (4kl. - 2x2 lub 9 - 3x3). Jest to wygodne przy oznaczaniu zdjęć do kasowania, wydruku itd.

Bardzo sprawnie odbywa się zrzucenie zdjęć na pokład komputera. Po podłączeniu kabla USB (w zestawie) przekręcamy górne pokrętło na pozycje komunikacji (strzałka) i wtym momencie zaczyna się transmisja. W nowszych systemach operacyjnych (Win 2000, Win XP) komputer sam rozpoznał chęć przerzucenia pliku, utworzył nowy folder i bardzo szybko skopiował pliki wraz ze wszystkimi danymi o zdjęciu. Jedno o czym trzeba pamiętać to by podczas transferu nie przejść z pozycji komunikacji na inny (pokrętło), w przeciwnym razie może dojść do zawieszenia systemu. Po skopiowaniu zdjęć możemy sformatować kartę i dalej fotografować.

Kilka słów podsumowania. Praca DCZ 3.3 nie zaskakuje jakimiś specjalnymi osiągami. Jest jednak bardzo stabilna. Jedyne przestoje mogą być spowodowane zbyt szybkimi operacjami, np kiedy będziemy chcieli wyzwolić migawkę zanim aparat zgłosi gotowość do zrobienia następnego zdjęcia. Tak więc należy wyrobić sobie cierpliwość. Poza tym dla lekko wprawionej osoby nawigowanie po opcjach rejestracji, odtwarzania i innych nie powinno być kłopotem.

ocena - Rejestracja i Odtwarzanie
Komentarze
Polecane artykuły
Capture One Pro 12 pod lupą House of Retouching
3 Maj 2019
Capture One Pro 12 pojawił się na rynku już jakiś czas temu. Czy inżynierom udało się stworzyć kolejne narzędzia, które wycisną ostatnie soki z plików RAW i czy wypracowali nowe sposoby na przyśpieszenie pracy? A może pojawiły się bardziej zaawansowane opcje retuszu?
0
Panasonic Lumix G90 - pierwszy wybór, nie tylko dla fotografa
1 Maj 2019
Najnowszy Panasonic Lumix G90 to najlepsze cechy poprzednika i jeszcze bardziej zaawansowany tryb wideo, zbliżający go do topowych filmujących modeli z serii Lumix.
0
Łukasz Bożycki: pierwsza zima z Olympusem OM-D E-M1X
6 Kwi 2019
Fotografia przyrodnicza to pasmo niepowodzeń, które od czasu do czasu przerywane jest drobnym sukcesem. W dużym stopniu zależy on od możliwości i znajomości naszego sprzętu.
2
Okiem zawodowca: Lumix S1 i S1R
28 Mar 2019
Fotografka National Geographic, kreatywny portrecista, utytułowany fotoreporter publikujący w prasie... Zobaczcie, co o nowych pełnoklatkowych korpusach Panasonic mówią profesjonalni fotografowie.
0