Nikon D3X - test fotograficzny

Pod koniec zeszłego roku Nikon zaprezentował 24-megapikselową lustrzankę bazującą na Nikonie D3. Tradycyjnie dla konstrukcji Nikona w nazwie modelu z większą rozdzielczością pojawiała się literka "X". Zapraszamy do bliższej analizy zdjęć wykonanych flagowym modelem Nikona D3X.
0
Marcin Falana
15 Styczeń 2009
Artykuł na: 2-3 minuty

3. Podsumowanie
Nikon D3X jest flagową propozycją japońskiego producenta, która łączy w sobie zarówno świetne osiągi jak i bardzo dobrą ergonomię. Pomimo to w ocenie końcowej D3X osiągnął 6 rzutem na taśmę. Pewnymi niedostatkami, które zaniżały ocenę okazały się: brak systemu czyszczenia matrycy, brak możliwości nagrywania filmów, czy brak detekcji twarzy. Są to cechy, które uwzględniamy w naszej ocenie jednak nie są one decydujące przy ocenie końcowej, jakby nie było aparatu fotograficznego.

Poza tymi minusami właściwie nie ma się do czego przyczepić. Nikon D3X oferuje bardzo dobre osiągi zarówno pod względem ilości szumu jak i reprodukcji szczegółów. Nie można też mieć zastrzeżeń do dynamiki i pojemności tonalnej nowej matrycy Nikona. Na plus należy też zaliczyć reprodukcję kolorów i działanie automatycznego balansu bieli. Pod względem ergonomii D3X korzysta ze sprawdzonych i bardzo dobrych rozwiązań z modelu D3. Inżynierowie Nikona wyszli z bardzo dobrego założenia, że nie ma co zmieniać czegoś co się sprawdza. Pionowy grip i włączanie trybu podglądu na żywo wymagałoby poprawki, jednak da się z tym żyć.

Reasumując Nikon D3X jest teraz jedną z najciekawszych propozycji na rynku fotograficznym. Jedynym "ale" jest jego cena, która przekracza 22 000 zł. Poważna cena za poważny produkt. Warto jednak zauważyć, że dużo tańszy Canon EOS 5D Mark II, który z oceną o 2% niższą nie osiągnął 6, choć był blisko, oferuje jakość obrazu na podobnym poziomie jednak brakuje mu wielu rozwiązań czysto profesjonalnych, które plasują oba aparaty w dwóch różnych klasach. Wybór jednego z nich zależy od zadań fotograficznych jakie wykonujemy.

+ wysokiej jakości materiały i wykonanie
+ bardzo dobra ergonomia
+ pełnoklatkowa matryca o rozdzielczości 24,5 Mp
+ niski poziom szumu na wszystkich czułościach
+ reprodukcja szczegółów
+ reprodukcja kolorów
+ bardzo dobrej jakości wizjer
+ precyzyjny i szybki autofokus
+ monitor LCD o rozdzielczości 920 tys. punktów
+ górny wyświetlacz LCD
+ podgląd na żywo
+ złącze HDMI
+ menu
+ bateria
+ uszczelnienie korpusu

- brak systemu czyszczenia matrycy
- płaski pionowy grip
- uruchamianie trybu podglądu na żywo

Nikon D3X uzyskał 79 %



{EUROBOX1|503844]





Słowa kluczowe:
Komentarze
Powiązane artykuły
Wczytaj więcej (1)
Więcej w kategorii: Aparaty
Sony A7R IV - pierwsze wrażenia
Sony A7R IV - pierwsze wrażenia
Czy 60 Mp to za dużo, a może jednak w sam raz? Podczas europejskiej premiery mogliśmy na gorąco sprawdzić możliwości nowego bezlusterkowca Sony A7R IV.
0
6
Sony A7R IV - zdjęcia przykładowe
Sony A7R IV - zdjęcia przykładowe
Dziś Sony pokazało najnowszą bestię ze swojej stajni. Czy 60-milionowy Sony A7R IV rzeczywiście jest w stanie zagrozić pozycji aparatów średniego formatu? Zobaczcie zdjęcia przykładowe.
24
3
Canon PowerShot G5 X Mark II - pierwsze wrażenia
Canon PowerShot G5 X Mark II - pierwsze wrażenia
G5 X Mark II przeszedł kompletną przemianę. Najnowszy model z serii Canon PowerShot w niczym nie przypomina swojego poprzednika. Otrzymujemy usprawnioną matrycę i...
15
1