Test Fujifilm FinePix S2 Pro

Fujifilm FinePix S2 Pro to aktualnie najwyższy model lustrzanki cyfrowej oferowanej przez Fujifilm. Konstrukcja oparta na Nikonie F80 oferuje znacznie większe możliwości niż poprzedni, zbudowany na F60, FinePix S1 Pro.
0
Tomasz Gutkowski
21 Styczeń 2003
Artykuł na: 23-28 minut
Spis treści

BUDOWA I OBSŁUGA

FinePix S2 Pro oparty jest konstrukcyjnie na Nikonie F80 choć od analogowego odpowiednika jest nieco większy. Mechaniczne elementy obsługi na froncie i górnym panelu sterowania są właściwie identyczne jak w F80, dzięki czemu osoby znające ten aparat mogą po krótkim zapoznaniu się z aparatem rozpocząć fotografowanie. Takie rozwiązanie zdecydowanie ułatwia przestawienie się z aparatu analogowego na cyfrowy, a przyznać trzeba, że system obsługi w F80 to jeden z najbardziej przejrzystych i instynktownych systemów w ogóle.



Spore rozmiary (141.5 x 131 x 79.5mm) S2 Pro zawdzięcza wbudowanemu pod body pojemnikowi na baterie (4 x "AA"). Przy wadze 760g konstrukcja Fuji jest nieznacznie większa od konkurencyjnych Nikon D100 i Canon EOS-D60. Niemniej właściwie wyprofilowany uchwyt, logiczne rozstawienie przycisków i pokręteł oraz dobre wyważenie sprawiają, że praca z S2 Pro jest wyjątkowo przyjemna, a sam aparat niezwykle przyjazny.

Patrząc na aparat od frontu widzimy centralnie ulokowany obiektyw (złącze Nikon F), a powyżej wbudowana lampę błyskową typu Pop-up. Z prawej strony obiektywu ulokowany jest spust bagnetu, pod nim 3-pozycyjny przełącznik trybu pomiaru ostrości (M-Manual, S-Single, C-Continous). Po drugiej stronie znajduje się przycisk podglądu głębi ostrości oraz lampka wspomagająca pomiar AF przy priorytecie ostrości przed migawką.

Najważniejsze funkcje ulokowano pod prawą ręką i do wszelkich przycisków i kół programowych mamy bardzo wygodny dostęp. Pod palcem wskazującym znajduje się włącznik aparatu. Taka lokalizacja powoduje, że aktywacja aparatu możliwa jest w trakcie podnoszenia go do oka i na pewno nigdy nie stracimy zdjęcia przez zbyt długie uruchamianie. Spust migawki z otworem na wężyk spustowy, schowany jest wewnątrz pierścienia On/Off, co wyklucza przypadkowe wyzwolenie. Sam spust pracuje bardzo miękko, a półpozycja (pozycja pomiarowa) jest łatwo wyczuwalna i daje właściwy opór przed całkowitym dociśnięciem zwalniającym migawkę. Na górnej powierzchni znajdują się też przyciski korekty ekspozycji i błysku, których wartość dobieramy tylnym kołem programowania.



Górny, podświetlany wyświetlacz LCD podaje informacje o czasie naświetlenia, poziomie kompensacji ekspozycji, wartości przysłony, korekcie mocy błysku, autobracketingu, aktywacji ustawień osobistych, poziomie naładowania baterii, trybie pracy, trybie lampy i układzie pomiaru ostrości.



Z drugiej strony górnej powierzchni body umieszczono pierścienie trybów pracy. Większy odpowiada za rodzaj ekspozycji: P (Program), S (priorytet migawki - wybrany czas naświetlania z automatycznym doborem migawki), A (priorytet przysłony - przysłona ręcznie, czas automatyczny), M (Manual - ręczny dobór czasu naświetlania i wartości przysłony). Kolejne pozycje to CSM (Custom - ustawienia indywidualne) oraz ISO (dobór ekwiwalentu czułości w zakresie ISO 100 - ISO 1600). Pod głównym pierścieniem schowany jest blokowany przełącznik napędu (zdjęcia pojedyncze, seryjne, samowyzwalacz, wielokrotna ekspozycja). Guzik zwalniający blokadę umieszczony jest bardzo blisko pierścienia, przez co operacja zwolnienia i jednoczesnego dobrania trybu napędu wymaga większej uwagi niż można by sobie tego życzyć.

Także na górnym panelu, ale na tylnej powierzchni znajdują się: z lewej strony przycisk autobracketingu i trybu pracy lampy błyskowej, a z prawej przełącznik rodzaju pomiaru światła (centralnie-ważony, matrycowy, punktowy) z przyciskiem blokady ekspozycji / ostrości wewnątrz.



Na duże brawa zasługuje projekt tylnej powierzchni body, która w przeciwieństwie do wymienionych dotąd elementów obsługi jest oryginalnym pomysłem konstruktorów z Fujifilm (z wyjątkiem 4-kierunkowego przycisku sterującego wraz z blokadą). Nawigacje po menu aparatu ograniczono do dwóch przycisków: MENU/OK oraz BACK. Poniżej znajduje się dość nietypowo ulokowana osłona gniazd kart pamięci. Pod nią znajdziemy dwa niezależne sloty: SmartMedia oraz CompactFlash typ I/II / IBM Microdrive.

Lewa strona tylnej powierzchni gromadzi wszelkie kontrolki sterowania cyfrowego, a za prawdziwy hit trzeba uznać dodatkowy wyświetlacz ciekłokrystaliczny połączony z czterema przyciskami funkcyjnymi. Z tego miejsca dobieramy takie parametry jak rozdzielczość, poziom kompresji oraz inne parametry obrazu (profil koloru, skalę tonalną, ostrość). Szybkość dostępu jest dzięki temu jednym z największych atutów S2 Pro i jednym z najlepszych rozwiązań jakie dotąd zaoferowano użytkownikom.

Polisilikonowy monitor TFT LCD o przekątnej 1.8" posiada 117,600 pikseli. Służy on do przeglądania plików i szybkiego podglądu zdjęcia zaraz po rejestracji wraz z pełną informacją o parametrach zdjęciowych (w tym histogram dla każdego koloru). Tak jak w innych lustrzankach z wizjerem TTL brak tu wyświetlania "żywego" podglądu obrazu w trybie rejestracji.

Na lewym boku korpusu umieszczono złącza: synchronizacji z urządzeniami zewnętrznymi, wyjście video, USB, a pod oddzielną gumową zaślepką szybkie złącze FireWire. Na dole znajduje się otwarcie pokrywy na baterie AA. Batery Pack wysuwany jest w całości z wnętrza body.

Spis treści
Komentarze
Więcej w kategorii: Aparaty
Fujifilm X-Pro3 - zdjęcia przykładowe
Fujifilm X-Pro3 - zdjęcia przykładowe
Fujifilm X-Pro3 to odważna kontynuacja "dalmierzowej" serii aparatów systemu X. Oprócz specyficznej konstrukcji odchylanego ekranu aparat otrzymał jednak także zupełnie nowe wnętrze. Zobaczcie...
16
12
Fujifilm X-A7 - pierwsze wrażenia
Fujifilm X-A7 - pierwsze wrażenia
Najnowszy przedstawiciel podstawowej linii bezlusterkowców systemu Fuji X stara się zaakcentować swoje filmowe aspiracje, które dotąd nie były mocną stroną tej serii aparatów japońskiego...
7
0
Sony A9 II - pierwsze wrażenia
Sony A9 II - pierwsze wrażenia
Czy druga generacja A9 to na pewno niewielka aktualizacja, czy może jednak znaczący krok do świata zawodowych fotoreporterów? Po sesji w ośrodku sportowym, mamy już...
11
4