Canon EOS 400D - test

Do grona amatorskich lustrzanek cyfrowych z matrycą o rozdzielczości 10 megapikseli dołączył produkt Canona - EOS 400D. Na pytanie czy spełni on oczekiwania miłośników tej marki spróbujemy odpowiedzieć w poniższym teście.
0
Paweł Ryczkowski
12 Październik 2006
Artykuł na: 49-60 minut

5. Menu i tryby odtwarzania

Menu
Struktura menu nowego Canona zbudowana została bardzo przejrzyście. Podzielono je na pięć zakładek, dwie odpowiadają za ustawienia aparatu, jedna za funkcje odtwarzania zdjęć i dwie za ustawienia zapisu obrazów. Poszczególne zakładki podzielono tak, aby po ich wybraniu wszystkie dostępne w niej funkcje widoczne były na ekranie. Ułatwia to korzystanie z menu, jednak kilka funkcji może sprawić problem osobom nieprzyzwyczajonym do obsługi Canona - sposób wyboru wykonywania zdjęć czarno-białych i preferencji kolorystycznych. Aby wejść w opcje tych ustawień należy użyć przycisku JUMP, co nie wydaje się intuicyjnym rozwiązaniem, choć należy przyznać, że na zakładce podano informację o skorzystaniu z tego przycisku. Kto jednak lubi czytać takie informacje?

główne zakładki menu

Pomimo tej drobnej niedogodności należy uznać menu EOS-a 400D za wygodne. Szybki dostęp po naciśnięciu tylko jednego przycisku do praktycznie wszystkich najważniejszych funkcji fotografowania (począwszy od ustawień czułości, przez wybór sposobu pomiaru światła, a skończywszy na wyborze sposobu kompresji) szalenie usprawnia posługiwanie się aparatem. Rozwiązanie to, w pewnym stopniu, możliwe było dzięki zastosowaniu tylko jednego monitora. Przycisków nawigatora używa się bardzo intuicyjnie, a potwierdzenie wyboru przyciskiem SET wydaje się bardzo logiczne.

ustawianie parametrów dostępnych po naciśnięciu jednego przycisku

Przeciętnemu użytkownikowi nie powinno nastręczyć trudności kojarzenie funkcji z ich opisem w menu. Duża przejrzystość struktury menu i logiczne ułożenie elementów powoduje, że nie jest potrzebna funkcja dostosowania menu do potrzeb przyzwyczajeń użytkownika. Takie rozwiązanie zastosowano w Nikonie D80, jednak przy bardzo rozbudowanym menu tego aparatu rzeczywiście przydaje się ta funkcja.

Typowo dla Canona rozwiązano dostęp do funkcji indywidualnych, w EOS-ie 400D znajduje się 11 ustawień własnych. Na poniższym zdjęciu pokazano je wszystkie.

funkcje ustawień własnych użytkownika

Przeglądanie i tryby odtwarzania zdjęć
Aby obejrzeć wykonane zdjęcia wystarczy nacisnąć przycisk PLAY, na całej powierzchni monitora pojawi się wtedy ostatnio wykonana fotografia. Strzałkami nawigatora można wyświetlić kolejny lub poprzedni obraz. Mamy również możliwość wyświetlenia zdjęcia, przez określany w menu czas, od razu po jego wykonaniu.

możliwe tryby wyświetlania informacji

W trybie odtwarzania nie zabrakło nowości. Do dyspozycji bardziej zaawansowanych fotografów Canon oddał histogram RGB, przedstawiający wykresy rozkładu tonów we wszystkich trzech kanałach. Osoby, którym wystarczy histogram przedstawiający tony uśrednione mogą wybrać tę opcję w menu i wtedy wyświetlany zostanie tylko wykres pojedynczy. Do dyspozycji mamy także wskazywanie miejsc prześwietlonych na fotografiach. Obok histogramu na ekranie widoczne są dodatkowe informacje dotyczące między innymi parametrów naświetlania, czułości czy numeru zdjęcia.

histogram RGB w porównaniu z histogramem "zwykłym"

Powiększać zdjęcia można do 12 razy, po uruchomieniu tej funkcji w małym prostokącie symbolizującym pole wybranej klatki wyświetla się nawigator pokazujący, który fragment widzimy na monitorze. Powiększanie i przeglądanie zdjęć jest szybkie, nie trzeba więc tracić czasu na czekanie na reakcję aparatu.

przedstawienie sposobu powiększenia podglądu zdjęć

Twierdzi się, że aparaty cyfrowe pozbawiły fotografujących dreszczyku emocji. Nie można tego powiedzieć o lustrzankach Canona, choć o innych emocjach mowa. Nerwy pojawiają się podczas kasowania niepotrzebnych zdjęć. Nie wiedzieć dlaczego inżynierowie w serii EOS umieścili pole "kasuj wszystkie zdjęcia" tuż obok pola "kasuj" (jedno zdjęcie). Wprawdzie po wybraniu pierwszej z wymienionych opcji aparat zażąda potwierdzenia, jednak zbyt potwierdzenie może pozbawić nieuważnych całej zawartości karty.

umieszczenie pola "kasuj wszystkie" obok "kasuj" może doprowadzić do pomyłek

Podsumowanie
Zwarte i logiczne menu EOS-a 400D sprawia bardzo dobre wrażenie, duża przejrzystość ułatwia poruszanie się po nim i zachęca do poznawania nowych funkcji. Niestety, w przeciwieństwie do Sony czy Nikona, Canon nie zdecydował się na umieszczenie polskiego na liście dostępnych języków, szkoda, ale może w kolejnych wersjach firmware?u naprawią ten błąd...

dostępne w menu języki


+ zwarte i przejrzyste menu
+ histogram RGB
+ duży wybór funkcji indywidualnych użytkownika

- brak języka polskiego
- umieszczenie funkcji kasowania wszystkich zdjęć obok kasowania jednego zdjęcia

Komentarze
Więcej w kategorii: Aparaty
Fujifilm X-Pro3 - pierwsze wrażenia
Fujifilm X-Pro3 - pierwsze wrażenia
Następca lubianego X-Pro2 to bez wątpienia aparat wytrzymalszy i o dużo większych możliwościach. Użytkowników mogą jednak zniechęcić wprowadzone jednocześnie...
8
0
W Alpach z Olympusem OM-D E-M5 Mark III - pierwsze wrażenia i zdjęcia przykładowe
W Alpach z Olympusem OM-D E-M5 Mark III - pierwsze wrażenia i zdjęcia przykładowe
Najnowszy korpus Olympus OM-D E-M5 Mark III mieliśmy już okazję przetestować w terenie. Czy rzeczywiście zasługuje na miano aparatu najlepiej ucieleśniającego ideę...
11
4
Leica Q2 na ulicach Londynu - test autorski
Leica Q2 na ulicach Londynu - test autorski
Szybka i kompaktowa Leica Q to dziś jeden z ulubionych aparatów fotografów ulicznych. W drugiej generacji udoskonalono...
23
2
Powiązane artykuły
Wczytaj więcej (11)