Test aparatu Sony Cyber-shot T30

Seria T Cyber-shotów firmy Sony została wzbogacona o nowy model DSC-T30. Rozpieszczeni jakością i elegancją jego poprzedników z ciekawością bierzemy do ręki nowy model, aby uważnie mu się przyjrzeć. Szczegóły w teście, do lektury którego zapraszamy.
0
Paweł Ryczkowski
13 Lipiec 2006
Artykuł na: 29-37 minut
Spis treści
4. Menu i tryby odtwarzania

W DSC-T30 zastosowano klasyczne menu znane z innych aparatów rodziny Cyber-shot. Użytkownicy kamer fotograficznych Sony pewnie przyzwyczaili się do sposobu poruszania się po nim, jednak we mnie budzi ono wiele zastrzeżeń. Po pierwsze po naciśnięciu przycisku MENU na dole ekranu pojawia się pasek z listą wszystkich dostępnych pozycji menu, ale widocznych jest tylko kilka pierwszych, więc trzeba się sporo nawciskać, żeby dojść do ostatniej, w dodatku poruszając się trochę na ślepo. Po drugie wyboru żądanego ustawienia nie potwierdzamy przyciskiem OK, ale po prostu wychodzimy z menu lub zmieniamy pozycję, w której chcemy dokonać ustawienia. W takiej sytuacji trzeba bardzo uważać przeglądając możliwości ustawień menu, lub poszukując interesującego ustawienia, żeby przypadkowo nie poprzestawiać sobie wszystkich możliwych parametrów. I po trzecie przyciskowi, który w trybie oglądania zdjęć pełni funkcję kosza, w trybie fotografowania nadano funkcję zmiany rozmiaru zdjęcia, czyli rozdzielczości. Dlaczego akurat ta funkcja? I dlaczego w połączeniu z "koszem"? Nie wydaje mi się, aby użytkownik najczęściej sięgał do zmiany rozmiaru zdjęcia. Fotografując staramy się raczej, aby wszystkie zdjęcia miały ten sam rozmiar, najlepiej maksymalny. Myślę, że rozsądniej byłoby umieścić tu funkcję Kolor, ISO, Aparat lub Tryb pomiaru. Na dodatek Nastawienia, czyli ustawienia własne aparatu, umieszczono na samym końcu menu i trzeba trochę popracować kciukiem, żeby do nich dotrzeć, Ale jeśli się tam już znajdziemy, przycisk w środku nawigatora przyjmuje funkcję OK i jakoś robi się trochę normalniej. Jak widać budowa menu nie jest mocną stroną T30 ani w ogóle Cyber-shotów.

Przejdźmy teraz do opisu funkcji menu.


Pierwszą pozycją menu jest Aparat. Można tu wybrać tryb pracy aparatu automatyczny, program lub wybrać tryby tematyczne. Do wyboru mamy:
  • Duża czułość
  • Zmierzch
  • Portret o zmierzchu
  • Miękkie ujęcie
  • Pejzaż
  • Śnieg
  • Plaża
  • Szybka migawka
  • Fajerwerki

Brakuje trybu portret, choć sądzę, że tryb Miękkie ujęcie, jest jemu równoznaczny. Szkoda, że nazwa nie jest jednoznaczna.

Następna jest funkcja Tryb koloru:
  • Normalny
  • Intensywny
  • Naturalny
  • Sepia
  • Czarno-białe


W funkcji EV możemy wybrać stopień kompresji w przedziale +/-2 w kroku 1/3 EV.

Ciekawie rozwiązana jest pozycja Fokus. Umożliwia ona wybór punktu autofokusa pomiędzy:
  • Multi AF
  • Centralny AF
  • Punktowy AF

a dodatkowo umożliwia ustawienie ostrości na następujących wartościach:
  • 0,5 m
  • 1,0 m
  • 3,0 m
  • 7,0 m
  • nieskończoność



W określonych warunkach można z tego skorzystać, ale należy pamiętać, aby później wrócić do jednego z trybów pracy autofokusa.

Kolejny na liście jest Tryb pomiaru, czyli sposób pomiaru ekspozycji. Do wyboru są:
  • pomiar wielopunktowy
  • pomiar centralny
  • pomiar punktowy
W Balansie bieli możemy ustawić:
  • Auto
  • Światło dzienne
  • Pochmurnie
  • Jarzeniowe
  • Żarowe
  • Lampa błyskowa


Następną pozycją jest ISO:
  • Auto
  • 80
  • 100
  • 200
  • 400
  • 800
  • 1000


W trybie Jakość obrazu, czyli kompresji zdjęć, możemy wybrać Standard lub Wysoką jakość.

Ciekawy jest Tryb nagrywania. Ustawienie normalny i seria są raczej zrozumiałe, więc nie będę im poświęcał uwagi, warto przyjrzeć się Stopniowi ekspozycji, czyli inaczej mówiąc braketingowi, którego wartości ustawiamy w następnej pozycji menu (+/-0,3 EV, +/-0,7 EV, +/-1,0 EV). Jednak bardziej interesująca jest Wieloseria (Burst). To ustawienie umożliwia wykonanie jednego zdjęcia składającego się z 16 klatek. Tak uzyskany plik ma pojemność 1 MB, a odtwarzane w odpowiednim programie (dostarczonym wraz z aparatem) lub w aparacie daje efekt zdjęć poklatkowych. Można również ustawić odpowiedni interwał (1/30 s, 1/15 s lub 1/7,5 s).

Można być zawiedzionym, gdy zechcemy ustawić korekcje lampy błyskowej (Moc błysku). Do dyspozycji mamy jedynie pracę normalną, błysk "+" lub błysk "-". Szkoda, że nie można bardziej precyzyjnie wybrać wzmocnienia lub osłabienia błysku.

Dwie kolejne pozycje menu to Kontrast i Wyrazistość, czyli ostrość. Można je ustawiać w skali trzystopniowej tak samo jak moc błysku.

Dochodzimy wreszcie do Nastawień aparatu. Można tu ustawić dodatkowe funkcje aparatu (np. redukcję czerwonych oczu - dlaczego tak głęboko w menu?), narzędzia Memory Stick oraz nastawy aparatu.



Jak wspomniałem wcześniej dostęp do jakości obrazu daje nam przycisk, który w trybie odtwarzania pełni rolę "kosza". Do wyboru mamy następujące ustawienia:
  • 7 M
  • 3:2
  • 5 M
  • 3 M
  • 2 M
  • VGA
  • 16:9




Przycisk nawigatora również został wykorzystany w dodatkowy sposób. Każdemu z kierunków przypisano inną funkcję. Są one dostępne w trybie fotografowania. I tak strzałka w górę obsługuje tryby pracy lampy błyskowej (automatyczny, zawsze z lampą błyskową, synchronizacja z długim czasem ekspozycji, bez lampy), strzałka w prawo uruchamia tryby makro (makro, lupa, wyłączony), strzałka w dół obsługuje samowyzwalacz (2 sekundy, 10 sekund, wyłączony), a po wciśnięciu strzałki w lewo wyświetlone zostaje ostatnio wykonane zdjęcie. Jednak też mam wątpliwości dotyczące sposobu wybierania poszczególnych trybów. Niestety, po wybraniu któregoś z nich nie pojawia się lista możliwości, lecz kolejne wciśnięcie powoduje przełączenie na następne ustawienie danego trybu. Prowadzi to do pomyłek i dalszych naciśnięć strzałek, jeśli przeoczymy pozycję, której szukamy.



Warto też dodać, że możemy ustalić ilość informacji wyświetlanych na monitorze we wszystkich trybach pracy aparatu (odtwarzanie, fotografowanie, filmowanie).





W trybie odtwarzania zdjęć i filmów aparat może realizować następujące funkcje:
  • Wybór katalogu
  • Ochrona zdjęć przed skasowaniem
  • Zaznaczanie zdjęć do druku (DPOF)
  • Wydruk bezpośredni
  • Ustawianie opcji pokazu slajdów
  • Zmiana rozmiaru zdjęcia
  • Obracanie zdjęć
  • Podział filmów
  • Dostęp do menu Nastawienia aparatu



Jak widać funkcji tych nie ma za wiele. Brak jest, na przykład, dodawania ramek do obrazu, czy zmiany kolorystyki zdjęć w czasie ich edycji. Należy przecież pamiętać, że przeciętny użytkownik DSC-T30 większość zmian związanych ze zdjęciem będzie dokonywał w aparacie, a nie w komputerze, dlatego jedynie możliwość obrócenia zdjęcia i zmiana jego wielkości to stanowczo za mało, zwłaszcza w aparacie umożliwiającym wydruk bezpośredni zdjęć.

Spis treści
Komentarze
Więcej w kategorii: Aparaty
Leica Q2 na ulicach Londynu - test autorski
Leica Q2 na ulicach Londynu - test autorski
Szybka i kompaktowa Leica Q to dziś jeden z ulubionych aparatów fotografów ulicznych. W drugiej generacji udoskonalono...
23
2
Nikon Z50 - pierwsze wrażenia
Nikon Z50 - pierwsze wrażenia
Po pełnej klatce przyszła pora na APS-C. Nikon pozbywa się lustra z korpusów średniej półki, a nowy Z50 ma być odpowiednikiem linii D7000 z mniejszym i lżejszym...
11
0
Sony A6400 - test aparatu
Sony A6400 - test aparatu
Następca modelu A6300 ma być doskonałym aparatem dla wymagającego amatora i pierwszym wyborem vlogera. Ciągle jednak pod pewnymi względami ustępuje obecnemu od dwóch...
6
2
Powiązane artykuły