Sony Cyber-shot N1 - test

Kilka miesięcy temu firma Sony zaprezentowała model Cyber-shot N1. Ten 8-megowy kieszonkowy kompakt wyróżnia się przede wszystkim ogromnym 3-calowym dotykowym ekranem LCD. Jak sprawuje się w praktyce? Zapraszamy do lektury testu.
0
Łukasz Kacperczyk
11 Maj 2006
Artykuł na: 23-28 minut
Spis treści
6. Możliwości i jakość zdjęć

Jak już wielokrotnie wspominaliśmy, Sony N1 to aparat stricte amatorski. Nie oznacza to jednak, że jakość obrazu nie była jednym z priorytetów producenta. Zobaczmy, jak poszczególne parametry wypadły w naszym teście.

Czułość i szumy


Opisywany aparat rejestruje obrazy za pomocą niewielkiej matrycy 1/1,8 cala, na której zmieszczono aż 8 milionów pikseli. Małe wymiary punktów światłoczułych przekładają się w kompaktach na wysokie zaszumienie obrazu, ale jak pokazują przykłady niektórych cyfrówek marki Canon czy Fujifilm nie musi to być regułą. Sony chwali się nowym systemem redukcji szumów. Clear RAW NR działa na surowym sygnale z matrycy, jeszcze zanim obraz zostanie skompresowany i zapisany w pliku JPEG - w ten sposób odszumianie ma być skuteczniejsze niż tradycyjne rozwiązania. I rzeczywiście - dość bezpiecznie możemy fotografować do ekwiwalentu czułości ISO 200 włącznie. Tak przynajmniej wynika ze zdjęć tablicy testowej - w praktyce często nawet ISO 200 jest zbyt zaszumione. Z całą pewnością natomiast ISO 400 i 800 to wartości przeznaczone tylko dla odważnych i należy je stosować wyłącznie w ostateczności. Poniżej zamieszczamy wycinki tablicy testowej sfotografowanej przy wszystkich dostępnych czułościach.

ISO 64


ISO 100


ISO 200


ISO 400


ISO 800


Ekspozycja i balans bieli

Automatyka ekspozycji Sony N1 działa poprawnie i myli się jedynie w rzeczywiście trudnych sytuacjach. Nie są to jednak problemy, których nie rozwiązałoby umiejętne wykorzystanie funkcji korekty ekspozycji lub choćby pomiaru punktowego. Znakomicie spisuje się automatyka równoważenia bieli. Należy to docenić, pamiętając wszakże, że aparat ratuje nas w ten sposób przed pułapką zbyt małej ilości ustawień predefiniowanych oraz brakiem możliwości ustalenia balansu bieli według wzoru. W niektórych sytuacjach nawet automatyka zawodzi i wtedy ewentualną dominantę możemy usunąć dopiero w fazie postedycji, co z pewnością nie uśmiecha się amatorom, do których skierowany jest testowany aparat.

Szybkość pracy

Cyber-shot N1 to aparat zaskakująco szybki - zarówno podczas fotografowania, jak i w trybie odtwarzania. Autofocus działa sprawnie i pewnie, a czasy długiego oczekiwania na ustawienie ostrości i wykonanie zdjęcia już minęły - nawet produkty stricte amatorskie oferują szybkość nieosiągalną do niedawna dla produktów z wysokiej półki. Tempo wykonywania zdjęć seryjnych nie jest z pewnością zbyt oszałamiające (ok. 1,1, kl./s), ale najważniejsze, że podczas pracy nic nas nie będzie wstrzymywało, a jeśli zapragniemy urządzić znajomym pokaz slajdów na ekranie aparatu, Sony N1 również nas nie zawiedzie.

Rozdzielczość i ostrość


Przy niskich czułościach Cyber-shot N1 radzi sobie całkiem dobrze. Przynajmniej w centrum kadru, bo niestety na obrzeżach jest już dość słabo - nie tylko spada ostrość, ale też pojawia się silna aberracja chromatyczna i winietowanie. Jak można się było spodziewać, rozdzielczość obniża się również wraz ze wzrostem ekwiwalentu czułości. Niestety nawet przy niskich czułościach, jeśli poza płaszczyzną ostrości znajduje się dużo małych szczegółów (np. liście drzew), obserwujemy dość nieprzyjemne, typowo cyfrowe "smużenie".

Od lewej: centrum kadru i lewy dolny róg. ISO 64


Od lewej: centrum kadru i lewy dolny róg. ISO 800


Poniższy przykład prezentuje kolejny problem - przy dość wysokiej rozdzielczości w centrum kadru można zaobserwować zjawisko mory.



Mimo wysokiej rozdzielczości w centrum kadru zdarza się zjawisko mory


Reprodukcja kolorów

Testowany aparat zapisuje pliki w najpowszechniejszej w tej chwili wśród fotoamatorów przestrzeni barwnej sRGB. Aparat co prawda nie oszałamia mnogością parametrów, które może zmieniać użytkownik, ale przynajmniej zdecydowano się dać nam do dyspozycji podstawowe opcje jak nasycenie i kontrast (w przeciwieństwie do niektórych propozycji konkurencji). Znajdziemy też oczywiście obowiązkowe tryby zdjęć czarno-białych i sepii, choć ten drugi daje nieco zbyt nasycone rezultaty. Przykłady poniżej.

Sepia


Cz-b


Kontrast +


Kontrast -


Nasycenie +


Nasycenie -


Spis treści
Komentarze
Więcej w kategorii: Aparaty
Leica Q2 na ulicach Londynu - test autorski
Leica Q2 na ulicach Londynu - test autorski
Szybka i kompaktowa Leica Q to dziś jeden z ulubionych aparatów fotografów ulicznych. W drugiej generacji udoskonalono...
23
2
Nikon Z50 - pierwsze wrażenia
Nikon Z50 - pierwsze wrażenia
Po pełnej klatce przyszła pora na APS-C. Nikon pozbywa się lustra z korpusów średniej półki, a nowy Z50 ma być odpowiednikiem linii D7000 z mniejszym i lżejszym...
11
0
Sony A6400 - test aparatu
Sony A6400 - test aparatu
Następca modelu A6300 ma być doskonałym aparatem dla wymagającego amatora i pierwszym wyborem vlogera. Ciągle jednak pod pewnymi względami ustępuje obecnemu od dwóch...
6
2
Powiązane artykuły