Canon EOS RP - test aparatu

Wyniki testu:
Jakość obrazu:
7
Ergonomia:
8
Cena / Jakość:
9
Wydajność:
6
Funkcjonalność:
7
Marka:
Canon
Nasza ocena:

82%

Tańsza wersja EOS-a R ma być doskonałym wyborem dla ambitnych amatorów i wydaje się oferować wszystko, czego może oczekiwać doskonała większość odbiorców. Sprawdzamy czy w praktyce wypada równie dobrze, jak prezentuje się na papierze.

4
Maciej Luśtyk
27 Maj 2019
Artykuł na: 38-48 minut
Spis treści

Jakość zdjęć (Laboratorium DxO)

Jakość zdjęć, a właściwie zastosowana w aparacie matryca, to niestety największa pięta achillesowa całej konstrukcji. Bo choć otrzymujemy najnowszy procesor obrazu, najświeższy układ detekcji fazy i bardzo dobrze działający silnik JPEG, to w kwestii samej architektury sensora mamy do czynienia z tym samym układem co w przypadku modelu EOS 6D Mark II, który to z kolei oparty był o matrycę z modelu EOS 5D Mark III. Przypomnijmy, że premiera tego ostatniego miała miejsce w 2012 roku. Otrzymujemy więc nowy aparat, którego możliwości odstawać będą od tego, co do zaoferowania mają najnowsze generacje matryc konkurencji.

26-megapikselowa matryca CMOS modelu EOS RP, wspierana procesorem DIGIC 8 umożliwi nam fotografowanie w zakresie czułości ISO 100 – 40 000 (rozszerzane do ISO 102 400) w maksymalnej rozdzielczości 6240 x 4160 px, co umożliwi wydrukowanie zdjęć w wysokiej jakości (300 dpi) w rozmiarze do 52 x 35 mm.

Reprodukcja szczegółów (odszumianie standardowe, wyłączone, RAW):

Wycinek kadru w 100% powiększeniu

Zdjęcia najwyższej jakości otrzymamy fotografując w zakresie czułości ISO 100-1600. Przy ISO 1600 zauważymy już pewną utratę informacji o drobnych detalach, jednak fotografie oglądane w rozmiarach ekranowych, lub drukowane w niewielkich formatach będą w pełni akceptowalne nawet przy czułościach rzędu ISO 6400-12 800. Wyższe czułości oznaczają już mocną degradacja szczegółów i wzrost zaszumienia i raczej nie będą używalne w praktyce.

Warto przy tym nadmienić, że aż do ISO 25 600 nie obserwujemy drastycznej utraty informacji o kolorystyce zdjęć, toteż używanie wyższych czułości nie wiąże się z trudnymi do zaakceptowania kompromisami. Poza tym, drobne cyfrowe ziarno z matrycy Canona jest przyjemne dla oka i nie wpływa negatywnie na odbiór zdjęć.

Zaszumienie obrazu

Wycinek kadru w 100% powiększeniu

 

Choć w kwestii pracy na wyższych czułościach, pod względem spadku szczegółowości zdjęć nie zauważamy praktycznie żadnej różnicy względem starszych konstrukcji Canona, to zastosowanie nowego procesora pozwoliło uporać się producentowi z problemem kolorowych szumów, którymi obarczone były wcześniejsze generacje aparatów producenta. Obraz jest ich w zasadzie pozbawiony, przez co zdjęcia prezentują się naturalnie nawet bez konieczności stosowania systemowego odszumiania. Oczywiście w przypadku zapisu RAW będą już one widoczne, na szczęście nie stanowi to większego wyzwania dla programów do obróbki zdjęć (np. Lightroom).

Sam system redukcji szumu także zasługuje na pochwałę. Jego działanie, aż do czułości ISO 6400 nie będzie powodować widocznej utraty jakości zdjęcia. Nie działa też zbyt agresywnie i nie powoduje pojawiania się odwracających uwagę cyfrowych artefaktów. Mimo to, jeśli to możliwe, zalecamy jego zupełne wyłączenie. Jak już wspomnieliśmy, szum generowany przez matrycę nie przeszkadza w oglądaniu zdjęć.

Zakres dynamiczny

 

Najgorzej nowa matryca wypada niestety pod względem zakresu dynamicznego. Po tym, co mieliśmy okazję oglądać w przypadku modelu EOS 6D Mark II nie jest to już dla nas zaskoczeniem. Zaskoczeni mogą być jedynie użytkownicy, którzy dostrzegą wyraźną różnicę między, tym co mają do zaoferowania najnowsze konstrukcje konkurencji. Podczas gdy zakres dynamiczny w takich modelach jak Sony A7 III czy nawet A7 II oscyluje w okolicy 14 EV, tutaj otrzymujemy niecałe 12 EV. Plusem jest jedynie to, że aż do ISO 3200 utrzymuje się on powyżej granicy akceptowalności 10 EV, choć i tak nowsze konstrukcje radzą sobie lepiej.

O ile w przypadku poprawnie naświetlonych zdjęć, nie będzie to problemem, osoby, które w dużej mierze opierają się o wyciąganie dużej ilości dodatkowych informacji z plików RAW na etapie postprodukcji nie będą zachwycone. W przypadku rozjaśniania cieni, czy korygowania niedoświetlonych ekspozycji dość szybko będą uwidaczniać się mało atrakcyjne szumy.

Balans bieli

 

EOS RP bardzo dobrze sprawuje się natomiast pod względem automatycznego balansu bieli. Jak zwykle zauważamy pewne problemy w przypadku światła żarowego, natomiast z niemal wszystkimi trudnymi sytuacjami doskonale radzi sobie autorski tryb pomiaru balansu bieli z priorytetem bieli. Warto przy tym nadmienić, że jest to najlepiej działający system tego typu na rynku.

W przypadku korzystania z trybu priorytetu bieli, odchylenia szarości nie przekraczają 5 jednostek na skali przestrzeni LAB i będą praktycznie niezauważalne gołym okiem. Warto jednak pamiętać, by nie zdawać się w każdej sytuacji na to rozwiązanie. W niektórych przypadkach światła jarzeniowego, czy też niekiedy w świetle dziennym aparat przejawiać będzie tendencję do wpadania w zimniejsze, zielonkawe tonacje, co może odbić się na kolorystyce zdjęć i wymagać dodatkowej pracy na etapie obróbki.

Dodaj ocenę i odbierz darmowy numer DCP
Digital Camera Polska
Spis treści

Tłumacz i fotograf, codziennie selekcjonuje dla Was porcję najciekawszych newsów ze świata fotografii. Zafascynowany nowymi technologiami, choć woli fotografować analogiem. Prywatnie niespełniony snowboardzista i spełniony tata.

Komentarze
Więcej w kategorii: Aparaty
Sony A6400 - test aparatu
Sony A6400 - test aparatu
Następca modelu A6300 ma być doskonałym aparatem dla wymagającego amatora i pierwszym wyborem vlogera. Ciągle jednak pod pewnymi względami ustępuje obecnemu od dwóch...
6
0
Canon EOS M6 Mark II - zdjęcia przykładowe
Canon EOS M6 Mark II - zdjęcia przykładowe
Najnowszy Canon EOS M6 Mark II, to obok modelu 90D jedyny na rynku aparat z matrycą APS-C o rozdzielczości 32 Mp. Zobaczcie, jak radzi sobie w praktyce.
8
0
Canon EOS 90D - zdjęcia przykładowe
Canon EOS 90D - zdjęcia przykładowe
Najnowsza lustrzanka Canona, jako pierwsza w segmencie APS-C oferuje matrycę o rozdzielczości 32 Mp. Jak nowy sensor radzi sobie w praktyce? Zobaczcie zdjęcia przykładowe.
10
0
Powiązane artykuły
Wczytaj więcej (3)