Test aparatu Nikon COOLPIX 5200

Prezentujemy praktyczny test jednego z najnowszych kompaktów firmy Nikon, modelu Coolpix 5200. Jest to bardzo zgrabna i bogata w funkcje konstrukcja dysponująca dobrym obiektywem o 3-krotnym zbliżeniu. Rozdzielczość 5.1 Megapikseli to spora pokusa dla ambitnych amatorów.
0
Tomasz Gutkowski
20 Październik 2004
Artykuł na: 29-37 minut
Spis treści

COOLPIX 5200 W TEORII

Wspomnieliśmy już, że Coolpix 5200 jest aparatem amatorskim idealnym dla początkujących zwolenników cyfry, ale nie oznacza to, że nie spodoba się bardziej doświadczonym fotografom. Rozbudowana automatyka i liczne programy tematyczne siadują tu z tak poważnymi funkcjami jak bracketing balansu bieli czy przesuwany punkt pomiaru ostrości.



Aparat wyposażony jest w przetwornik CCD w standardowym formacie 1/1.8" o bardzo dobrej rozdzielczości 5.1 Megapikseli. Obraz rejestrowany jest w maksymalnej wielkości 2592 x 1944. Poza tym do dyspozycji mamy 2048 x 1536, 1600 x 1200 oraz 640 x 480. Zdjęcia zapisywane są wyłącznie w formacie JPEG, w jednym z trzech poziomów kompresji. Na początek możemy korzystać z wbudowanej pamięci 12MB, ale warto od razu dokupić pojemną kartę. Coolpix 5200 to jeden z nielicznych aparatów Nikona posiadających gniazdo Secure Digital.

Mocnym atutem tego kompaktu jest obiektyw - szklany Nikkor ED o 3-krotnym zbliżeniu optycznym. ED oznacza, że w konstrukcji optycznej zastosowano soczewkę o niskiej dyspersji, której zadaniem jest niwelowanie zniekształceń kolorystycznych. Nominalna ogniskowa wynosi 7.8 - 23.4mm co odpowiada zakresowi 38-114mm dla małego obrazka. Jasność, czyli maksymalny otwór przysłony, nie odbiega od standardu w tej klasie i wynosi F2.8 dla szerokiego kąta oraz F4.9 dla pełnego zbliżenia. Do budowy obiektywu wykorzystano 7 soczewek zebranych w 6 grup.

Zakres ogniskowych: 38mm (z lewej) i 114mm (z prawej)


Na uwagę zasługuje rozbudowany system pomiaru ostrości oparty na detekcji kontrastu i wspomagany przez lampę doświetlającą interesujący nas obszar. W trybie normalnym dystans minimalny wynosi 30cm. Do dyspozycji jest 5 punktów pomiarowych w układzie krzyżowym, a wybrany punkt podświetla się na czerwono. W trybie Multi-AF aktywne są wszystkie punkty, a ostrość zostanie zmierzona na najbliższy lub największy obiekt. Funkcją przejętą z bardziej zaawansowanych aparatów jest swobodny wybór lokalizacji ramki pomiaru AF (w obrębie centralnych 60% kadru)! Po włączeniu tej funkcji możemy tak ustawić aktywny punkt by dokładnie pokrywał się z obiektem znajdującym się poza centrum kadru.

W trybie makro dystans minimalny wynosi 4cm, ale taką odległość uzyskamy tylko na pozycji szerokokątnej. Dość zaskakującą (pozytywnie) funkcją jest opcja przełączenia trybu pomiaru ostrości między pojedynczym (AF-S z blokadą ostrości) i ciągłym (AF-C ze stale pracującym pomiarem). Dla porządku dodajmy, że zoom optyczny można zwielokrotnić do 4 razy powiększeniem cyfrowym, ale jak zwykle podkreślamy, że nie jest to zmiana ogniskowej tylko zwykłe podkadrowanie i rozciągnięcie obrazu. Ten sam efekt można osiągnąć w prosty sposób w każdym programie graficznym bez ograniczeń krotności.

Coolpix 5200 oferuje bardzo rozbudowaną automatykę ekspozycji z licznymi ustawieniami zoptymalizowanymi do określonych sytuacji. Programów tematycznych, bo o nich mowa, jest aż 15 i wybór jednego z nich wskazuje automatyce najlepsze dla danych warunków ustawienia: czas ekspozycji, wartość przysłony, balans bieli, ostrość i inne. Zestaw programów tematycznych znamy z wcześniejszych aparatów Nikona, ale warto wspomnieć o tak oryginalnych opcjach jak 'zdjęcia pod światło', 'muzeum' czy 'kopia'. Cztery podstawowe tryby (portret, krajobraz, sport i portret nocny) mają swoje własne pozycje na pokrętle trybów pracy, a pozostałych 11 ukrytych jest pod pozycją SCENE. Ciekawym dodatkiem (zaadaptowanym z Coolpix 3200) jest rozbudowany asystent zdjęć portretowych, krajobrazowych, sportowych oraz panoramy. Jego działanie polega na naniesienie na ekran linii, które mają nam ułatwić właściwe skomponowanie sceny.

Kontrola ekspozycji, pomijając wybór podstawowych trybów ekspozycji na pokrętle, została niemal w całości przeniesiona do menu. Znajdziemy tu 3 metody pomiaru światła (podstawowy 256-segmentowy pomiar matrycowy; centralnie-ważony; punktowy). We wszystkich trybach ekspozycji, także w programach tematycznych, dostępna jest korekta naświetlenia w zakresie +/-2EV co 1/3EV. Użytkownik nie ma dostępu do manualnego doboru czasu migawki, ale automatyka operuje czasami naświetlania z zakresu 4 - 1/2000 sek. Jeśli chodzi o dobór czułości, to możemy wybierać między ISO 64, 100, 200 lub 400, a w trybie automatycznym aparat korzysta z wartości od ISO 64 do ISO 200.

Tryb pełnej automatyki ekspozycji oraz 15 programów tematycznych uzupełniają: samowyzwalacz z 10-sekundowym opóźnieniem oraz tryb zdjęć seryjnych z kilkoma opcjami. Pierwsza z nich to standardowa seria realizowana w bardzo dobrym tempie 2.5 kl/sek z limitem 9 ujęć w najwyższej rozdzielczości, 21 lub więcej w niższych rozdzielczościach. Druga opcja to seria z pamięcią ostatnich 5-ujęć. Najlepiej posłużyć się tu przykładem: fotografujemy rajd samochodowy i wiemy, że za moment zza zakrętu wyjedzie pojazd, naciskamy spust migawki i czekamy na akcję. Kiedy będzie już "po wszystkim" zwalniamy spust, a na karcie zostanie zapisane ostatnie 5 ujęć znajdujących się w buforze. Bardzo przydatna funkcja. Do dyspozycji jest też tradycyjnie Multi-shot czyli szybka seria z zapisem 16 ujęć w jednym dużym pliku. Zaawansowany tryb filmowy oferuje rozdzielczość 640 x 480 z zapisem 30 kl/sek., a także 320 x 240 oraz 160 x 120. Przy szybkiej karcie nie ma limitu długości ujęcia (jedynie pojemność karty).

Coolpix 5200 posiada oczywiście wbudowaną lampę błyskową, która pracuje w 5 trybach: Auto, Auto z redukcją efektu czerwonych oczu, błysk wymuszony, błysk wyłączony oraz długa synchronizacja (długi czas migawki z doświetleniem pierwszego planu błyskiem). Przy automatyce i programach tematycznych tryb lampy dobierany jest samoczynnie - np. jest wyłączony przy sporcie i krajobrazie. Błysk lampy skutecznie oświetli scenę oddaloną nie bliżej niż 30cm i nie dalej niż 4.0m (w pozycji tele) lub 3.0m (szeroki kąt). Specyfikacja podaje odrobinę zawyżoną wartość.

Tryby balansu bieli obejmują pełną automatykę balansu, 7 trybów predefiniowanych oraz ustawienie ręczne według wzorca bieli. Jak już wspominaliśmy, dostępny jest bracketnig balansu czyli seria 3 zdjęć, z których pierwsze jest nieco "schłodzone", a ostatnie nieco "ocieplone" w stosunku do ustawienia właściwego. Ponadto możemy skorygować takie parametry obrazu jak ostrość, kontrast i nasycenie - wszystkie w zakresie +/-1.

Do podglądu fotografowanej sceny możemy użyć celownika optycznego o bardzo małym polu krycia 75% (przyda się ewentualnie gdy chcemy oszczędzić trochę energii) lub - co jest znacznie lepszym rozwiązaniem - na ekranie LCD. Jest to niezbyt duży, 1.5-calowy monitor TFT o wysokiej rozdzielczości 110,000 punktów, ale jego niewątpliwą zaletą jest to, że pokazuje 100% rejestrowanego obrazu. Ekran służy także do przeglądania menu oraz zapisanych obrazów.

Opisywany aparat zasilany jest dedykowanym akumulatorem litowo-jonowym EN-EL5, który podobnie jak ładowarka jest częścią zestawu. Pliki do komputera transferowane są przez złącze USB 1.1, a wyjście Video może się przydać gdy zorganizujemy pokaz zdjęć na ekranie telewizora. Wśród opcjonalnych akcesoriów znajdziemy między innymi zasilacz sieciowy, który podłączany jest w tym miejscu co akumulator. Jako, że Coolpix 5200 raczej nie znajdzie zastosowania w studio, można spokojnie oszczędzić sobie tej atrakcji.

Spis treści
Komentarze
Więcej w kategorii: Aparaty
Fujifilm X-Pro3 - zdjęcia przykładowe
Fujifilm X-Pro3 - zdjęcia przykładowe
Fujifilm X-Pro3 to odważna kontynuacja "dalmierzowej" serii aparatów systemu X. Oprócz specyficznej konstrukcji odchylanego ekranu aparat otrzymał jednak także zupełnie nowe wnętrze. Zobaczcie...
16
12
Fujifilm X-A7 - pierwsze wrażenia
Fujifilm X-A7 - pierwsze wrażenia
Najnowszy przedstawiciel podstawowej linii bezlusterkowców systemu Fuji X stara się zaakcentować swoje filmowe aspiracje, które dotąd nie były mocną stroną tej serii aparatów japońskiego...
7
0
Sony A9 II - pierwsze wrażenia
Sony A9 II - pierwsze wrażenia
Czy druga generacja A9 to na pewno niewielka aktualizacja, czy może jednak znaczący krok do świata zawodowych fotoreporterów? Po sesji w ośrodku sportowym, mamy już...
11
4