Biegać, skakać, latać, pływać, czyli test porównawczy kamer GoPro

Kamerki sportowe stały jednymi z najchętniej kupowanych urządzeń do rejestracji obrazu. Wśród tego typu rozwiązań niepodzielnie królują kamery GoPro. Najbardziej popularne modele: Hero4 Black, Hero4 Silver, Hero+ LCD i Hero4 Session przetestował dla nas fotograf, operator i miłośnik sportów ekstremalnych, Tomasz Gotfryd.
0
Maciej Luśtyk
17 Wrzesień 2015
Artykuł na: 6-9 minut
Spis treści

2. Funkcje filmowe


Ponieważ nie raz już używałem kamerek GoPro przy różnego rodzaju akcjach filmowych 
i fotograficznych, a nawet do tej pory mam pierwszą wersję urządzenia, która po 6 latach mało subtelnego traktowania wciąż działa, ciekaw byłem jak najnowsze flagowe modele poradzą sobie w szeregu testów sportowych. Choć na co dzień wolę używać większych kamer z wymienną optyką, a kamerki GoPro stosowałem co najwyżej do szybkich przebitek, tym razem postanowiłem całą realizacje wykonać tylko przy ich użyciu. Na pierwszy ogień poszła jazda na wakeboardzie u zaprzyjaźnionej ekipy WakeMania.



Chłopaki z WakeMania postanowili zwodować samochód terenowy, a na jego dachu zamocowali rurę PCV do wykonywania ślizgów. Przez około pięć godzin poziomowaliśmy skocznię względem podjazdu na ruchomej platformie. Na samo nagranie zostało nam zaś kilkanaście minut, ponieważ oburzeni całą sytuacją rybacy grozili wezwaniem policji. Jak wiadomo, typowy rybak lubi wieść spokojny i monotonny tryb życia, toteż rozumiem, że mógł się zdenerwować widząc samochód pływający po wodzie. No chyba, że rybak łowi na dynamit, wtedy adrenalina nie jest mu obca.

Wróćmy jednak do testu. Riderem był Szymon Litner, któremu zamocowałem kamerę GoPro Session używając zapięcia strap na nogę i obudowy pływającej Floatyses. Drugą kamerę Hero + LCD Szymon zapiął na klatce piersiowej, używając mocowania chesty. Trzecia kamera HERO 4 Silver kadrowała przez szybę ze środka samochodu, zamocowana Gooseneckiem na kierownicy. Ustawiłem w niej jakość 4K, żeby zrobić odjazd od bliskiego planu w późniejszym montażu (od 23 sekundy filmu). Czwartą kamerkę HERO Black zapiąłem na 3-wayu i dodatkowo doczepiłem do 2-metrowego monopoda. Operowałem nią z ręki pływając na łódce wokół platformy. Ustawienia kamery to 120 kl./s bo Black jako jedyna z wszystkich kamer poddanych testom oferuje taki klatkaż w jakości Full HD. Wnioski z tego rozbudowanego testu wakeboardowego zawarłem w ogólnym podsumowaniu na końcu tekstu.

Następnym testem był krótki i zrealizowany z przymrużeniem oka film o sandboardingu. Do zimy daleko, a człowiek doczekać się nie może. Wraz z ekipą Get High Colectiv sprawdziłem możliwości kamerek podczas jazdy na snowboardzie po pustyni Błędowskiej. Docelowo mieliśmy jeździć na linie za quadem, niestety pojazd nie dojechał. Mimo wszystko udało nam się osiągnąć coś na kształt zimy w lecie.



Tym razem w użyciu było zapięcie na głowę oraz na nadgarstek pokazujące twarz ridera, i kolejne na nodze, kadrujące przód deski. Zewnętrzną kamerką filmowałem z ręki przy użyciu 3-waya. Test okazał się dość wywrotowy i po kilkunastu próbach wiedzieliśmy już, że wszystkie kamery oraz zapięcia doskonale znoszą upadki - są bardzo odporne na tarcie i posiadają bardzo szczelne obudowy. Dodatkowo kapitalnie sprawdziła się tu kamerka GoPro HERO4 Session, zamontowana na nadgarstku przy pomocy zapięcia Ride Hero. Ten mini zestaw jest po prostu super komfortowy i w żaden sposób nie krępuje ruchów.

W kolejnym krótkim filmiku przetestowałem opcje podwodne kamer GoPro HERO4 Black i HERO4 Session, 
a także uchwytu Ride hero i 3-waya w ujęciu slow motion, pod wodą. Były to próbne zdjęcia do teledysku muzycznego który planuje realizować. W trakcie ujęć okazało się przede wszystkim, że bardzo ciężko nurkuje się z trąbką i równie trudno gra pod wodą, a także, że obydwie kamery czują się w tym środowisku doskonale. Dodatkowo GoPro HERO4 Session pozwala na nagrywanie dźwięku pod wodą do głębokości 10 metrów, bez dodatkowej obudowy.



Dzięki swojej miniaturowej formie, idealnie mieścił się na trąbce przyczepiony zapięciem Ride Hero. Aby pokazać naturalne oddanie barw z obu kamer, obraz w filmiku nie został poddany obróbce kolorystycznej. Tym razem w teście lepiej wypadł GoPro Session, być może dlatego, że do kamery Black ustawionej dość głęboko pod wodą docierało mniej światła, przez co obraz jest lekko nieostry.

Test Protune
Format zapisu Protune, czyli swojego rodzaju cyfrowy RAW (choć do prawdziwego formatu RAW mu daleko) przetestowałem filmując zachód słońca nad Wisłą, przy pomocy GoPro Silver. Druga część filmiku pokazuje przykładową różnice w szczegółach miedzy obrazem kręconym z opcją Protune i bez niej. Opcja ta kierowana jest do profesjonalistów i pozwala wyciągnąć o wiele więcej informacji ze świateł i cieni niż w przypadku standardowych trybów automatycznych. Funkcja ta wymaga jednak dodatkowej obróbki kolorystycznej w programie do postprodukcji.



Test jakości GoPro HERO4 Black, HERO4 Session, Hero+ LCD
Do tego testu użyłem monopodu na którym zainstalowałem 3 kamery: GoPro HERO4 Black, HERO4 Session, HERO+ LCD. Nie instalowałem modelu HERO4 Silver, ponieważ oferuje jakość bardzo podobną do kamerki HERO4 Black.



O ile jakość filmów z kamer HERO4 Black i HERO4 Session jest dość podobna, to HERO+ LCD wypadł dużo słabiej, zwłaszcza jeśli chodzi o balans bieli - wyraźnie wpada w dominantę magenty. Z kolei na szybce obudowy modelu HERO4 Session dłużej utrzymują się krople wody psujące ujęcia. To w ogóle jest pewien problem wszystkich testowanych kamer. Mam wrażenie że w pierwszych modelach GoPro, w których szybka obudowy była wypukła, a nie płaska, woda spływała dużo szybciej, zwłaszcza podczas nagrywania w ruchu. Tę wadę można zaobserwować też na filmie z Wakeboardem - na niektórych ujęciach krople, mimo dużego pędu pozostają na szybce w tym samym miejscu.

Test dźwięku
Test dźwięku w kamerkach GoPro HERO4 Black i HERO4 Session wykonałem dzięki pomocy napotkanego po drodze muzyka z Anglii. Poprosiłem go żeby zagrał motyw muzyczny z Indiany Jonesa. Okazało się, że jest to dość trudny kawałek …



GoPro Hero4 Black, mimo lekkiego szumu, który bez problemów można usunąć w postprodukcji, wypadł lepiej ponieważ oferuje rejestrację dźwięku w stereo. Niemniej jednak session też nagrywa dźwięk nie najgorzej zwłaszcza, że jak już wspomniałem, pozwala na rejestrację pod woda bez dodatkowej obudowy.

Test został podzielony na następujące części:

Spis treści

Tłumacz i fotograf, codziennie selekcjonuje dla Was porcję najciekawszych newsów ze świata fotografii. Zafascynowany nowymi technologiami, choć woli fotografować analogiem. Prywatnie niespełniony snowboardzista i spełniony tata.

Komentarze
Więcej w kategorii: Aparaty
Fujifilm X-Pro3 - zdjęcia przykładowe
Fujifilm X-Pro3 - zdjęcia przykładowe
Fujifilm X-Pro3 to odważna kontynuacja "dalmierzowej" serii aparatów systemu X. Oprócz specyficznej konstrukcji odchylanego ekranu aparat otrzymał jednak także zupełnie nowe wnętrze. Zobaczcie...
16
12
Fujifilm X-A7 - pierwsze wrażenia
Fujifilm X-A7 - pierwsze wrażenia
Najnowszy przedstawiciel podstawowej linii bezlusterkowców systemu Fuji X stara się zaakcentować swoje filmowe aspiracje, które dotąd nie były mocną stroną tej serii aparatów japońskiego...
7
0
Sony A9 II - pierwsze wrażenia
Sony A9 II - pierwsze wrażenia
Czy druga generacja A9 to na pewno niewielka aktualizacja, czy może jednak znaczący krok do świata zawodowych fotoreporterów? Po sesji w ośrodku sportowym, mamy już...
11
4
Powiązane artykuły
Wczytaj więcej (9)