Canon PowerShot G1 X Mark II - test

Canon PowerShot G1 X Mark II - test
Canon G1 X Mark II to druga odsłona zaawansowanego kompaktu od japońskiego producenta. O ile poprzednik był po prostu dużym "Canonem G", którego budowa wyglądała dokładnie tak samo jak w mniejszych modelach, to w przypadku odświeżonej wersji zaszło już więcej zmian.

5. Fotografowanie

Prędkość działania
Podobnie jak poprzednik, Canon G1 X Mark II nie należy do demonów prędkości. Ale producent odrobił lekcję i nowa propozycja Japończyków prezentuje się pod tym względem zdecydowanie lepiej. Pierwsze zdjęcie wykonamy po upływie 1,7 sekundy - dotyczy to zdjęcia z włączonym autofokusem. Po uśpieniu aparat jest gotów do pracy po upływie 1,1 sekundy co jest dobrym rezultatem.

Ogólna prędkość działania jest tylko przyzwoita. Na pewno nie jest to aparat, który jak równy z równym może konkurować z zaawansowanymi bezlusterkowcami. Odstaje od nich praktycznie pod każdym względem.

Pomiar ostrości
Aparat ostrzy pewnie. W trakcie testu tylko kilkukrotnie się pomylił. Przebieg całej skali ostrości zajmuję około 0,6 sekundy, co nie jest może wybitną wartością, ale na pewno przyzwoitą. Najkrótszy czas jaki udało się nam uzyskać w trakcie testu pomiaru to niewiele poniżej 0,5 sekundy.

Ciągły autofokus w praktyce nie działa. W trakcie wykonywania serii, tylko pierwsze zdjęcie było ostre, reszta zostawiała wiele do życzenia.

Poprawiono za to pracę autofokusa w trudnych warunkach oświetleniowych. G1 X Mark II radzi sobie całkiem dobrze pod tym względem. Przy bliskich odległościach skutecznia działa dioda wspomagająca. Musimy tylko pamiętać o ostrzeniu na kontrastowe elementy. W trudnych warunkach czas ustawiania ostrości wydłuża się do około sekundy.

Zdjęcia seryjne
Canon G1 X oferuje zdjęcia seryjne z prędkością 5 kl/s z raz ustawionym punktem ostrości. W przypadku plików JPEG możemy zapełnić kartę pamięci. Jeżeli zależy nam na serii RAW-ów możemy zarejestrować 1 klatkę na sekundę co trudno nazwać zdjęciami seryjnymi.

W G1 X Mark II znajduję się także tryb zdjęć seryjnych z zachowaniem ostrości, co oznacza, że aparat w trakcie wykonywania zdjęć przeostrza. Rejestruję wtedy 3 kl/s ale ostrość większości zdjęć pozostawia wiele do życzenia.

Pomiar światła
Użytkownikom oddano do dyspozycji trzy dobrze im znane tryby naświetlania: matrycowy, centralnie ważony i punktowy. Pomiar matrycowy, którego głównie używaliśmy w trakcie testu działa dokładnie tak jak się spodziewaliśmy w przypadku Canona, czyli ma tendencję do prześwietlania zdjęć. Warto mieć włączony na stałe histogram aby kontrolować poziom naświetlenia.

Tryby ekspozycji
Wszystkie tryby ekspozycji umieszczono na kółku z lewej strony spustu migawki. Znajdziemy tam oczywiście tradycyjny dla Canona zestaw P, Av, Tv i M, dwa tryby definiowane przez użytkownika, tryb automatyczny, zdjęcie twórcze, scenerie, filtry artystyczne i filmowanie.

Filmowanie
Canon G1 X Mark II pozwala na nagrywanie filmów w rozdzielczości Full HD. Nie mamy niestety możliwości wyboru formatu filmu, w którym nagrywamy. Do dyspozycji użytkowników oddano format MOV. Podczas filmowania możemy korzystać z trybu autofokusa ciągłego, ale jak już wcześniej napisaliśmy jest to nazwa trochę na wyrost. W nowej odsłonie G1 X przeniesiono mikrofony na górną ściankę, dzięki temu nie ma praktycznie możliwości ich przypadkowego zasłonięcia. Do minusów tego aparatu zapiszemy także, małą elastyczność trybu wideo, użytkownik nie może sam zmienić klatkarzu. Poniżej zamieszczamy film w Full HD.


Podsumowanie
W tym dziale G1 X Mark II radzi sobie zdecydowanie lepiej od swojego poprzednika, ale już w przypadku porównania do bliskich konkurentów wypada przeciętnie. Usprawniony autofokus oraz poprawiony tryb seryjny zapisujemy do plusów. Warto także pochwalić producenta za szeroki wybór trybów automatycznych i filtrów artystycznych, dzięki nim wielu użytkowników może skorzystać z tego aparatu jako swojego pierwszego. Wiele osób z pewnością ucieszy możliwość filmowania w jakości Full HD. Szkoda, że Canon G1 X Mark nie działa tak szybko jak najbliższa konkurencja.

+ szybszy niż w poprzedniku autofokus
+ tryb seryjny
+ przewidywalny pomiar światła
+ szeroki wybór filtrów artystycznych i trybów automatycznych
+ filmy Full HD

- mała elastyczności trybu filmowego
- ogólna prędkość działania

Komentarze
Polecane artykuły
Capture One Pro 12 pod lupą House of Retouching
3 Maj 2019
Capture One Pro 12 pojawił się na rynku już jakiś czas temu. Czy inżynierom udało się stworzyć kolejne narzędzia, które wycisną ostatnie soki z plików RAW i czy wypracowali nowe sposoby na przyśpieszenie pracy? A może pojawiły się bardziej zaawansowane opcje retuszu?
0
Panasonic Lumix G90 - pierwszy wybór, nie tylko dla fotografa
1 Maj 2019
Najnowszy Panasonic Lumix G90 to najlepsze cechy poprzednika i jeszcze bardziej zaawansowany tryb wideo, zbliżający go do topowych filmujących modeli z serii Lumix.
0
Łukasz Bożycki: pierwsza zima z Olympusem OM-D E-M1X
6 Kwi 2019
Fotografia przyrodnicza to pasmo niepowodzeń, które od czasu do czasu przerywane jest drobnym sukcesem. W dużym stopniu zależy on od możliwości i znajomości naszego sprzętu.
2
Okiem zawodowca: Lumix S1 i S1R
28 Mar 2019
Fotografka National Geographic, kreatywny portrecista, utytułowany fotoreporter publikujący w prasie... Zobaczcie, co o nowych pełnoklatkowych korpusach Panasonic mówią profesjonalni fotografowie.
0