Nikon D7000 - test

Nikon D7000 to następca pierwszej filmującej lustrzanki - modelu D90. Aparat został rozwinięty nie tylko pod kątem filmowania - jego atutami są także uszczelniona obudowa, dwa sloty kart pamięci SD oraz nowy, 39-polowy układ AF. Parametrami, które do niedawna zarezerwowane były dla półprofesjonalnych lustrzanek są 100% pokrycie kadru w wizjerze oraz tryb seryjny 6 kl/s. Za poprawę jakości zdjęć odpowiada nowy 16,2-megapikselowy sensor CMOS.

3. Ergonomia i funkcje przycisków

Pierwsze wrażenia oraz ergonomia
D7000 wykonany jest z wysokiej jakości materiałów, jednocześnie spasowanie wszystkich elementów nie budzi żadnych zastrzeżeń. Górna, dolna oraz tylna część obudowy wykonana jest ze stopów magnezu, które co prawda są cięższe od plastiku, ale również znacznie wytrzymalsze. Pamiętajmy także, że większa masa pomaga minimalizować drgania dłoni.
set2

set2

W liczbach wymiary D7000 są nawet mniejsze niż D90 (132×105 ×77 mm) odczuwalnie większa jest natomiast waga korpusu: 690 g, a z akumulatorem i kartą pamięci 780 g. Nasze subiektywne odczucia mówią, że grip poprzednika nieco lepiej leży w dłoni.
set2

set2

Warto wspomnieć także o podświetlanym, monochromatycznym wyświetlaczu LCD - niestety coraz więcej korpusów w cenie do około 4000 zł zostaje pozbawiona tego tradycyjnego i użytecznego elementu.
set2

Użytkownicy o reporterskim zacięciu z pewnością docenią uszczelnienie obudowy przed wilgocią i kurzem oraz wykończenie gripa materiałem antypoślizgowym - tych cech brakowało Nikonowi D90.
set11

set11

Za ergonomię odpowiada nie tylko wielkość oraz wyprofilowanie obudowy (szczególnie gripa), ważna jest liczba oraz rozmieszczenie elementów sterujących. W nowym Nikonie znajdziemy wiele przycisków, pokręteł oraz przełączników, a wszystkie zlokalizowane są tak, że same "wpadają" pod palce. Za szybką zmianę najważniejszych parametrów odpowiadają dwa pokrętła sterujące: pod spustem migawki oraz kciukiem.
set11

Funkcje przycisków
D7000 najłatwiej jest odróżnić od poprzednika patrząc na górną ściankę aparatu. W oczy rzuca się kosmetyczna modyfikacja - zmiana koloru spustu migawki na czarny. Inna jest również charakterystyka pracy tego elementu - D90 posiada wyraźniej zaznaczony moment wciśnięcia spustu do połowy, co poprawia jego wyczuwalność (szczególnie w rękawiczkach). Dobrą nowina jest to, że Nikon nie zmienił praktycznych rozwiązań jakimi są są umieszczenie włącznika On/Off wokół spustu migawki oraz bliskiego sąsiedztwa przycisków: pomiaru światła i korekty ekspozycji. Z górnej ścianki usunięto dwa przyciski. Ustawienia autofokusa znajdują się teraz w bardziej intuicyjnym miejscu - przy dźwigni AF/MF, a przycisk napędu zastąpiono tarczą, podobnie jak ma to miejsce w modelach D300s/D700.
z lewej strony D7000, z prawej D90

Po lewej stronie górnej ścianki widzimy blokowaną tarczę z ustawieniami napędu. To nowość w stosunku do modelu D90, a stała pozycja w modelach o trzycyfrowej nazwie. D7000 wyposażono w tryb cichej migawki Q oraz "prawdziwy" tryb wstępnego podnoszenia lustra Mup - D90 bazuje jedynie na opóźnieniu otwarcia migawki o około sekundę.
wygodna tarcza ustawień napędu

Tylne ścianki obu aparatów wyglądają bardzo podobnie. Najczęściej używanym elementem jest z pewnością 8-kierunkowy nawigator wraz z centralnym przyciskiem OK, służy on do szybkiej zmiany pola AF oraz komfortowego poruszania się w menu oraz trybie odtwarzania. Najistotniejszą zmianą jest zastosowanie poręcznego przełącznika trybu Live View, z centralnym przyciskiem nagrywania filmów. Niestety aby rozpocząć rejestrację musimy najpierw włączyć podgląd na żywo, tak jak w modelu D3100. Kontrowersyjne jest umieszczenie głośnika w okolicy miejsca pod kciuk, nie raz zdarzało nam się go zasłonić i nie usłyszeć dźwięku potwierdzającego ustawienie ostrości. Miłym szczegółem jest wykonanie pokręteł sterujących z gumy, identycznie jak ma to miejsce w profesjonalnym sprzęcie.
z lewej strony D7000, z prawej poprzednik D90

W okolicy między obiektywem a gripem znajdziemy dwa programowalne przyciski. Pierwszy z nich to Fn, natomiast drugi (niepodpisany) ustawiony jest domyślnie na podgląd głębi ostrości.
dwa programowalne przyciski

Przełącznik pracy autofokusa został przeprojektowany. W jego środku znajduje się przycisk, który w połączeniu z tylnym pokrętłem sterującym pozwala na zmianę między autofokusem automatycznym (AF-A), pojedynczym (AF-S) oraz ciągłym AF-C. Jeśli natomiast obracalibyśmy przednim pokrętłem, wtedy możemy skonfigurować liczbę aktywnych pól autofokusa.
zgromadzone w jednym miejscu przełączniki pracy autofokusa

Warto wspomnieć także o funkcjach kombinacji przycisków. Wciskając jednocześnie przyciski oznaczone czerwonym napisem FORMAT możemy szybko "wyczyścić" kartę pamięci (kombinację należy wykonać dwukrotnie, co uniemożliwia przypadkowe sformatowanie karty). Pozostają nam jeszcze dwa przyciski z zieloną kropką - wciśnięcie i przytrzymanie takiej kombinacji resetuje podstawowe parametry ekspozycji (korekta 0 EV, ISO 100, automatyczny balans bieli) oraz najważniejsze ustawienia (pomiar światła matrycowy, AF-A, jakość zdjęć standardowa). Funkcja ta przyda się przede wszystkim początkującym użytkownikom, którzy gubią się w gąszczu ustawień, jakie oferują lustrzanki.

Podsumowanie działu
D7000 niemal pod każdym względem jest lepszy od poprzednika, co jest to naturalną koleją rzeczy. Obudowa w dużej mierze wykonana jest z wytrzymałego stopu magnezowego, a grip pokryty został materiałem antypoślizgowym. Zwiększona liczba elementów sterujących sprawia, że D7000 ma jeszcze lepszą ergonomię - szczególnie zadowoleni jesteśmy z tarczy z ustawieniami napędu, której brakowało w poprzednich modelach dwucyfrowych. Do minusów możemy zaliczyć słabo wyczuwalną pracę spustu migawki oraz niezbyt trafne umiejscowienie głośnika. Uwagę zwróciliśmy także na jedynie nieznacznie wyprofilowany kształt gripa.

+ solidna, uszczelniona obudowa
+ wysoka jakość wykonania
+ świetna ergonomia
+ duża liczba elementów sterujących
+ dwa przyciski programowalne

- słabo wyczuwalny spust migawki
- przeciętnie wyprofilowany grip
- głośnik w miejscu, które często przykrywamy kciukiem
słowa kluczowe:
Komentarze
Polecane artykuły
Łukasz Bożycki: pierwsza zima z Olympusem OM-D E-M1X
6 Kwi 2019
Fotografia przyrodnicza to pasmo niepowodzeń, które od czasu do czasu przerywane jest drobnym sukcesem. W dużym stopniu zależy on od możliwości i znajomości naszego sprzętu.
2
Okiem zawodowca: Lumix S1 i S1R
28 Mar 2019
Fotografka National Geographic, kreatywny portrecista, utytułowany fotoreporter publikujący w prasie... Zobaczcie, co o nowych pełnoklatkowych korpusach Panasonic mówią profesjonalni fotografowie.
0
Obiektyw do zadań specjalnych, czyli Venus Optics Laowa 25 mm f/2.8 2.5-5X Ultra Macro i powiększenie 5:1 w praktyce
20 Mar 2019
Venus Optics Laowa 25 mm f/2.8 2.5-5X Ultra Macro to jedno z niewielu specjalistycznych szkieł kierowanych do miłośników ekstremalnych powiększeń na rynku. Jest przy tym konstrukcją znacznie nowszą i tańszą od swojego konkurenta. Zobaczcie, na co je stać.
6
Galeria zdjęć w twoim salonie? Oto przyjazne dla portfela wydruki, dzięki którym stworzysz prywatną wystawę
6 Mar 2019
Dostępność usług drukowania takich jak MojObraz.pl pozwala nam stworzyć z salony własną salę wystawową. Przyjazne portfelowi, szybkie i łatwe z punktu widzenia klienta - nie ma powodu, dla którego nie warto by było spróbować.
0