Sigma DP2s - test

Sigma DP2s jest udoskonaloną wersją poprzednika, modelu DP2. Poprawiono pracę układu AF oraz wprowadzono tryb oszczędności energii. Bez zmian pozostały matryca (Foveon X3) oraz jasny, stałoogniskowy obiektyw 24,2 mm f/2,8. Kompakt Sigmy to bardzo ciekawe połączenie dużej matrycy oraz eleganckiego wyglądu i kieszonkowych wymiarów.

Optyka i sensor
Wszystkie do tej pory wyprodukowane kompakty Sigmy wyposażone są w stałoogniskowe obiektywy. W DP2s znajdziemy jasny obiektyw (f/2,8) o standardowym kącie widzenia (24,2 mm). Matryca ma mnożnik 1,7x co oznacza, że w przeliczeniu dla małego obrazka pole widzenia będzie odpowiadało ogniskowej 41 mm. Dzięki takim parametrom w DP2s nie mamy problemu aby uzyskać małą głębię ostrości, również ułatwione jest fotografowania w trudnych warunkach oświetleniowych. Obecność jasnego obiektywu jest niemal nieodzowna również ze względu na matrycę, która najlepiej spisuje się na niskich czułościach (ISO 50-400).
dosyć długi wysów obiektywu w pozycji roboczej


Przed zakupem Sigmy warto zastanowić się, czy brak obiektywu zmienno ogniskowego nie będzie dla nas zbyt uciążliwy. Nawet 3-krotne zoomy cechują się o wiele większą uniwersalnością - pozwalają uzyskać zarówno niewielkie przybliżenie jak i w miarę szeroki kąt w fotografii krajobrazu.

Matryca ukryta w Sigmie to również specyficzna, ale nie najnowsza konstrukcja Foveon X3. Zastosowana była w poprzednich kompaktach (DP1, DP2) oraz lustrzankach Sigmy np. SD14. Po krótce, charakteryzuje się ona tym, iż posiada trzy warstwy detektorów (rejestrujących jedną z trzech podstawowych barw RGB), podobnie jak w przypadku kolorowego filmu. Niesie to za sobą kilka korzyści, np. brak konieczności interpolowania danych z siatki Bayera. Więcej o budowie matryc Foveon możecie przeczytać przy okazji testu Sigmy DP1 oraz w artykule Foveon X3. Czy zrewolucjonizuje fotografię cyfrową?

Teraz, po upływie kilku lat od premiery Foveona X3 już wiemy, że nie osiągnęła ona zamierzonego sukcesu. Głównie ze względu na dwa poważne minusy. Po pierwsze bardzo słabo pracuje na czułościach powyżej ISO 400, po drugie generuje zdjęcia o maksymalnej rozdzielczości 2640x1760, czyli 4,6 MP. Mała rozdzielczość przeszkadza nie tylko w dużych wydrukach, ale również zmniejsza możliwości kadrowania w postprodukcji. Nie zapominajmy jednak o zaletach ww. matryc, są to przede wszystkim naturalnie oddane barwy oraz duży zakres tonalny.

Monitor
Sigma DP2s wyposażona jest w przeciętnej wielkości monitor LCD (2,5-cala). Sama wielkość monitora jest uzasadniona niewielkimi rozmiarami korpusu, natomiast trudno jest bronić niskiej rozdzielczości wyświetlacza - 230 tys. punktów to niestety za mało by dobrze ocenić jakość zdjęcia. Niska rozdzielczość nie ułatwia również kadrowania, które przecież odbywa się na monitorze LCD . Za to co do jakość wyświetlanych barw oraz kontrastu wyświetlacza nie można mieć zastrzeżeń.
2,5-calowy wyświetlacz o raczej przeciętnej rozdzielczości

Lampa błyskowa
Wbudowana lampa błyskowa ma dosyć niewielką moc (liczba przewodnia 6 dla ISO 100), co wiąże się z tym, że będziemy mogli oświetlić nią jedynie niewielkie pomieszczenia lub doświetlić osoby na pierwszym planie. Lampa blokowana jest przez mechaniczny przełącznik, dzięki czemu mamy pewność, że nie wyskoczy i nie błyśnie w nieodpowiednim momencie.
dynamicznie i z głośnym stuknięciem wyskakująca lampa błyskowa

Jak na zaawansowany kompakt przystało, Sigma posiada sanki zewnętrznej lampy błyskowej. Gorąca stopka jest podobna do tych w np. Nikonach czy Canonach co powoduje, że mając konkurencyjną systemową lampę (np. SB-800) będzie ona dobrze pracować w trybie własnej automatyki.

Zasilanie
Sigma DP2s zasilana jest identycznym akumulatorem (BP-31) jak w przypadku wcześniejszych kompaktów japońskiego producenta. Pojemność wynosi 1300 mAh, co pozwala na wykonanie około 250 zdjęć. Bateria znajduje się pod wygodnie otwieraną klapką i dodatkowo zabezpieczona jest zapadką.
zasilanie

Pamieć
DP2s korzysta z kart typu SD/SDHC. Nie wspiera natomiast najnowszego standardu SDXC, co jednak nie powinno być w najbliższym czasie doskwierające. Karty SDHC dysponują szybkością i pojemnością (do 32 GB), które jeszcze przez kilka lat będą wystarczająca dla osób nie zajmujących się zawodowo fotografią.

Złącza
Pod gumową klapka kryją się dwa złącza: zewnętrznego zasilacza oraz USB/audio-video. Aparat nie nagrywa filmów w wysokiej rozdzielczości (HD), toteż nie umieszczono w nim nowoczesnego HDMI.
klapka ukrywająca złącza aparatu


Podsumowanie działu
Matryca Foveon posiada zarówno swoje zalety (odwzorowanie barw, brak filtra dolnoprzepustowego) jak i wady (niska rozdzielczość, słaba praca na wysokich czułościach). Dlatego też musimy postawić sobie pytanie, czy sensor ten będzie odpowiedni do warunków, w których chcemy fotografować. Również zalety jasnego, stałoogniskowego obiektywu nie będą przekonujące dla wszystkich, szczególnie początkujących. Zniechęcać może też niewielki monitor LCD.

+ matryca Foveon X3
+ jasny obiektyw
+ gorąca stopka

- niska rozdzielczość zdjęć
- niewielki monitor
- brak HDMI (choćby do wyświetlania zdjęć na telewizorach HD)
słowa kluczowe:
Komentarze
Polecane artykuły
Fujifilm GFX 50R - w podróży po bezdrożach Jordanii
25 Cze 2019
Jordania. Kraj skał i piasku, cały mieniący się w żółciach i czerwieniach. O tym Google Maps powiedziało mi jeszcze przed wyjazdem. Nie wiedziałam natomiast, że jest to kraj głównie górzysty. W tygodniowej podróży towarzyszył mi kompaktowy średni format Fujifilm GFX 50R. Jak sprawdził się w niełatwych warunkach fotografii podróżniczej?
3
Capture One Pro 12 pod lupą House of Retouching
3 Maj 2019
Capture One Pro 12 pojawił się na rynku już jakiś czas temu. Czy inżynierom udało się stworzyć kolejne narzędzia, które wycisną ostatnie soki z plików RAW i czy wypracowali nowe sposoby na przyśpieszenie pracy? A może pojawiły się bardziej zaawansowane opcje retuszu?
0
Panasonic Lumix G90 - pierwszy wybór, nie tylko dla fotografa
1 Maj 2019
Najnowszy Panasonic Lumix G90 to najlepsze cechy poprzednika i jeszcze bardziej zaawansowany tryb wideo, zbliżający go do topowych filmujących modeli z serii Lumix.
0
Łukasz Bożycki: pierwsza zima z Olympusem OM-D E-M1X
6 Kwi 2019
Fotografia przyrodnicza to pasmo niepowodzeń, które od czasu do czasu przerywane jest drobnym sukcesem. W dużym stopniu zależy on od możliwości i znajomości naszego sprzętu.
2