WD My Passport Wireless SSD - test przenośnego dysku do backupu

WD My Passport Wireless SSD - test przenośnego dysku do backupu

Backup zdjęć z karty pamięci w czasie podróży, łączność Wi-Fi, przeglądanie zdjęć na smartfonie i praca na baterii do 10 godzin, a w razie potrzeby - power bank dla aparatu. Brzmi, jak narzędzie marzeń dla wielu fotografów. Sprawdźmy czy dysk wart jest swojej wysokiej ceny.

Podsumowanie

WD My Passport Wireless SSD dowodzi, że skuteczny i szybki backup możemy robić także będąc w terenie, w podróży czy na wakacjach. To urządzenie z założenia bardzo podobne do WD My Passport Wireless PRO - służy nie tylko jako przenośny magazyn danych, ale oferuje też możliwość zgrywania zdjęć przez czytnik kart SD 3.0, łączność Wi-Fi i wbudowaną baterię z funkcją power banku.

W wersji Wireless SSD wyeliminowano większość wad modelu PRO. Gumowa nakładka chroni obudowę przed zarysowaniami i efektami upadków z wysokości do 1 m. Zastosowanie dysku SSD sprawiło, że prędkość zgrywania zdjęć z kart pamięci oraz pracy po podłączeniu do komputera jest kilkukrotnie wyższa. Potencjalnie ograniczono w ten sposób także awaryjność, ponieważ dyski HDD z zasady są dużo mniej odporne na wstrząsy. Po połączeniu przez Wi-Fi ze smartfonem, aplikacja WD My Cloud wczytuje podgląd zdjęć, w tym z plików RAW, zatem możemy sprawnie przeglądać fotografie na dysku oraz włożonej karcie pamięci.

Niestety, dopracowania wymaga współpraca ze smartfonami. Wczytywanie dużych zdjęć jest dosyć wolne, a dysk nie wspiera mobilnych aplikacji do edycji zdjęć. Chcąc je obrobić na smartfonie czy tablecie, trzeba je najpierw pobrać. Szkoda, z pewnością można by to rozwiązać lepiej. W sprzęcie tej klasy brakuje nam też nowoczesnego, szybkiego i uniwersalnego złącza USB 3.1. Wprawdzie możemy podpiąć do dysku zewnętrzny czytnik kart, ale transfer będzie wolny, ponieważ do zgrywania służy port USB 2.0. Kupując urządzenie za 3700 zł w najdroższej wersji, można wymagać rozwiązań z najwyższej półki.

WD My Passport Wireless SSD ma swoje wady, ale to świetne urządzenie. Bez wątpienia lepsze, niż wersja PRO, ale niestety też o wiele, wiele droższe. Jeśli prędkość pracy oraz bezpieczeństwo danych jest dla Ciebie najważniejsze, a cena nie jest przeszkodą, będziesz zadowolony z WD My Passport Wireless SSD. Chcąc zaoszczędzić, warto zwrócić uwagę także na starszy model PRO, który ma identyczne funkcjonalności, jest wolniejszy, ale kosztuje nawet trzy razy mniej.

Dziennikarz, fotograf, wydawca. Od lat związany z mediami foto. Kocha szczery fotoreportaż, fotografię uliczną, zdjęcia pokazujące prawdziwe życie. Miłośnik dobrego jedzenia i mocnej kawy, podróży z małymi aparatami, muzyki świata i technologicznych nowości.

Komentarze
Polecane artykuły
Capture One Pro 12 pod lupą House of Retouching
3 Maj 2019
Capture One Pro 12 pojawił się na rynku już jakiś czas temu. Czy inżynierom udało się stworzyć kolejne narzędzia, które wycisną ostatnie soki z plików RAW i czy wypracowali nowe sposoby na przyśpieszenie pracy? A może pojawiły się bardziej zaawansowane opcje retuszu?
0
Panasonic Lumix G90 - pierwszy wybór, nie tylko dla fotografa
1 Maj 2019
Najnowszy Panasonic Lumix G90 to najlepsze cechy poprzednika i jeszcze bardziej zaawansowany tryb wideo, zbliżający go do topowych filmujących modeli z serii Lumix.
0
Łukasz Bożycki: pierwsza zima z Olympusem OM-D E-M1X
6 Kwi 2019
Fotografia przyrodnicza to pasmo niepowodzeń, które od czasu do czasu przerywane jest drobnym sukcesem. W dużym stopniu zależy on od możliwości i znajomości naszego sprzętu.
2
Okiem zawodowca: Lumix S1 i S1R
28 Mar 2019
Fotografka National Geographic, kreatywny portrecista, utytułowany fotoreporter publikujący w prasie... Zobaczcie, co o nowych pełnoklatkowych korpusach Panasonic mówią profesjonalni fotografowie.
0