iPhone - przegląd aplikacji fotograficznych: Efekty analogowe

Przeglądem aplikacji fotograficznych oferujących efekty analogowe rozpoczynamy nasz cykl prezentujący aplikacje fotograficzne na popularny telefon firmy Apple - iPhone. W kolejnych częściach poznacie aplikacje narzędziowe oraz te ułatwiające edycję. Zachęcamy do lektury. Dziś przybliżamy działanie aplikacji: Instagram, Hipstamatic, Analog Color, Shakelt Photo oraz Camera Bag.

Wstęp

W części zatytułowanej "Efekty analogowe" znalazły się aplikacje, które umożliwiają uzyskanie efektów przypominających fotografię analogową. Te programy spełnią najskrytsze marzenia każdego fotografa tęskniącego za "dyskretnym urokiem analogu". Dzięki nim można uzyskać wygląd zdjęcia, za który wcześniej odpowiadał użyty aparat bądź materiał światłoczuły. Wszyscy, którzy tęsknią za polaroidem, negatywami i zaświetleniami filmu znanymi z tzw. "toy cameras", znajdą tu coś dla siebie.

W dzisiejszym odcinku przyglądamy się aplikacjom: Instagram, Hipstamatic, Analog Color, Shakelt Photo oraz Camera Bag.

Tekst został podzielony na następujące części:
  1. Wstęp
  2. Instagram
  3. Hipstamatic
  4. Analog Color
  5. Shakelt Photo
  6. Camera Bag

 
 
Komentarze
Polecane artykuły
Przetestuj 3 obiektywy Samyang AF - opinia Adama Jędrysika
10 Paź 2017
Pod koniec lipca zaprosiliśmy Was do udziału w testach konsumenckich najnowszych obiektywów Samyang z autofokusem. Spośród wszystkich zgłoszeń wyłoniliśmy trzech uczestników. Dziś prezentujemy wam opinię ostatniego z nich, Adama Jędrysika.
3
Panasonic Lumix GX800 - mały mocarz
29 Wrz 2017
Panasonic Lumix GX800 to niepozorny bezlusterkowiec, który zaskakuje bogactwem zaawansowanych funkcji. Poznajcie jego możliwości!
4
Przetestuj 3 obiektywy Samyang AF - opinia Anny Rozwadowskiej
22 Wrz 2017
Pod koniec lipca zaprosiliśmy Was do udziału w testach konsumenckich najnowszych obiektywów Samyang z autofokusem. Spośród wszystkich zgłoszeń wyłoniliśmy trzech uczestników. Dziś prezentujemy opinię Anny Rozwadowskiej.
1
Remis. „Fotografie, które nie zmieniły świata”, Krzysztof Miller
8 Wrz 2017
„Tworzenie albumu, choć wtórne do naciśnięcia przeze mnie migawki, ma sens w bezsensie tego świata. Sens dla mnie. Sens dla tych, co go obejrzą. Chciałbym, żeby zrozumieli, że nasze przebywanie na świecie ma charakter prosty. Zero-jedynkowy. Jak jesteśmy, to jest jeden. Jak nas nie ma, to jest zero.” – to fragment wstępu do książki „Fotografie, które nie zmieniły świata” Krzysztofa Millera. Jedne z ostatnich jego słów. Tych publicznych. Jest: zero. Od roku nie ma Krzysztofa.
0