RNI Flashback, czyli magia wirtualnych chemikaliów [TEST APLIKACJI]

Aplikacji oferujących symulacje filmów analogowych nie brakuje, mimo to co pewien czas w gąszczu programów pojawia się prawdziwa perełka. Tak jest w przypadku RNI Flashback, który oferuje zupełnie nowe podejście do tego tematu.

W ostatnich latach na rynku pojawił się ogrom programów i wtyczek służących symulacji efektów dostarczanych przez materiały analogowe. Dla wielu fotografów stanowią one punkt wyjściowy do dalszej obróbki zdjęć.

Spośród dziesiątek tego typu aplikacji, prym wiodą VSCO, DxO Filmpack oraz RNI All Films. Ta ostatnia dostępna jest także w wersji mobilnej na urządzenia z systemem iOS i cieszy się bardzo dobrą opinią, a mimo to kilka tygodni temu producent zaprezentował kolejną aplikację, która nadać ma naszym zdjęciom jeszcze więcej analogowego czaru - RNI Flashback. Co jest w niej tak szczególnego, że twórcy zdecydowali się wypuścić ją na ten i tak już nasycony rynek?

“Są rzeczy nad którymi mamy kontrolę i takie, na które nie mamy wpływu” - to slogan, który wita nas zaraz po jej uruchomieniu, a zarazem żartobliwa forma akceptacji warunków korzystania z programu. To też doskonały opis tego z czym będziemy mieli do czynienia podczas pracy z RNI Flashback.

Najnowsza aplikacja bazuje bowiem na zupełnie innej idei niż większość podobnych rozwiązań na rynku. Idei, która jeszcze bardziej przybliżyć ma nam analogowy proces, wprowadzając do edycji element przypadkowości. Wszystko opiera się tu na jednym przycisku, którego każdorazowe wciśnięcie generuje losową symulację, bazując - jak obiecują twórcy - na zaawansowanych algorytmach, osobno modelujących 4 warstwy tradycyjnej błony światłoczułej.

W efekcie każda symulacja ma być unikalna i nigdy nie będziemy w stanie jej powtórzyć. Dlaczego? “Bo takie jest życie” - czytamy po uruchomieniu aplikacji.

Aplikacja dostępna jest do kupienia za pośrednictwem sklepu iTunes App Store w cenie $3,99.

 

Tłumacz i fotograf, codziennie selekcjonuje dla Was porcję najciekawszych newsów ze świata fotografii. Zafascynowany nowymi technologiami, choć woli fotografować analogiem. Prywatnie niespełniony snowboardzista i spełniony tata.

Komentarze
 
 
Polecane artykuły
Jak ważne dla prasy było wynalezienie fotografii?
23 Lut 2017
Jeśli kiedyś zastanawialiście się jak przełomowym dla świata prasy musiało być wynalezienie fotografii, dobrze obrazuje to film stworzony przez Josha Begleya, ukazujący jak na przestrzeni 165 lat zmieniała się 1 strona dziennika New York Times.
0
RECENZJA: Hawaikum - oswajanie polskości
25 Sty 2017
Uwrażliwia na specyficzne „piękno” podwórkowej twórczości i daje do namysłu w kwestii naszego uczestnictwa w tej estetyce - tak w kilku słowach możemy opisać książkę „Hawaikum. W poszukiwaniu istoty piękna“.
0
Digital Storytelling Contest, czyli co musicie wiedzieć o nowym konkursie World Press Photo
23 Gru 2016
Jesienią świat fotografii zelektryzowała informacja o nowym konkursie World Press Photo, który miałby nagradzać najbardziej pomysłowe i nietuzinkowe sposoby opowiadania historii reportażowych. Głównym punktem programu miał być jednak brak ograniczeń, którym podlegają zgłoszenia do konkursu głównego, co wywołało nieco kontrowersji. Niepotrzebnie. Aby rozwiać wątpliwości, bliżej przyjrzeliśmy się nowej formule konkursowej.
0
Zamachowiec z Ankary, zdjęcie idealne?
20 Gru 2016
Kinowska: To zdjęcie to najlepszy argument w obronie profesjonalistów - poświadcza niezbywalną potrzebę istnienia tego zawodu.
5