Canon EOS M5 - test aparatu

Canon EOS M5 - test aparatu ocena 75%

Pierwszy zaawansowany bezlusterkowiec producenta ma być alternatywą dla lustrzanek ze średniej półki cenowej i wreszcie godną konkurencją dla aparatów innych firm. Czy obietnice te znajdują odzwierciedlenie w rzeczywistości?

Zaprezentowany w połowie września Canon EOS M5 ma być punktem zwrotnym w ofercie bezlusterkowców producenta. Nie trzeba chyba nikomu przypominać, że na tym rynku fotograficzny gigant pojawił się mocno spóźniony. Zaawansowany bezlusterkowciec był więc pozycją długo wyczekiwaną przez użytkowników. Czy będzie w stanie spełnić pokładane w nim nadzieje?

Specyfikacja aparatu na pierwszy rzut oka robi bardzo pozytywne wrażenie. Oprócz atrakcyjnej ergonomii, otrzymujemy m.in. 24-milionowa matrycę APS-C, wspieraną najnowszym procesorem DIGIC 7, co wiązać ma się z dużą wydajnością i da nam możliwość fotografowania z prędkością aż 9 kl./s. Nieźle jak na aparat ze średniej półki cenowej.

Zobacz wszystkie zdjęcia (7)

Do tego wyposażono go w bardzo dobrze oceniany przez nas w przypadku innych modeli system autofokusa Dual Pixel AF, odchylany i dotykowy 3-calowy ekran LCD o rozdzielczości 921 tys. punktów, a także pojawiający się w bezlusterkowcach producenta po raz pierwszy, duży wizjer elektroniczny 2,36 Mp. Na pokładzie znajdziemy także moduły łączności Wi-Fi i NFC oraz Bluetooth, który znacznie obniżyć ma zużycie baterii podczas połączenia bezprzewodowego. Aparat pozwala także na wygodne korzystanie z pełnoklatkowych szkieł EF za sprawą dołączanego do zestawu adaptera, co na pewno nie umknie uwadze osób szukających kompana dla swojej lustrzanki.

Na rynku aparat będzie konkurować z takimi modelami jak Sony A6300, Fujifilm X-T10, czy wyposażonymi w matryce Mikro Cztery Trzecie aparatami Olympus OM-D E-M5 Mark II i Panasonic GX80. Ma być także realną konkurencją dla lustrzanek ze średniej półki cenowej, czyli dla takich modeli jak Sony A68, Nikon D7200, czy sam Canon 80D.

Na polskim rynku za aparat zapłacimy 4550 zł.

W zestawie handlowym, oprócz aparaty znajdziemy:

  • pasek na ramię
  • ładowarkę
  • instrukcję
  • adapter na obiektywy EF i EF-S

Linki:

Oficjalny news o aparacie: Canon EOS M5 - bezlusterkowiec dla wymagających

Pierwsze wrażenia: Canon EOS M5 - pierwsze wrażenia

Tłumacz i fotograf, codziennie selekcjonuje dla Was porcję najciekawszych newsów ze świata fotografii. Zafascynowany nowymi technologiami, choć woli fotografować analogiem. Prywatnie niespełniony snowboardzista i spełniony tata.

 
 
Komentarze
Polecane artykuły
Przetestuj 3 obiektywy Samyang AF - opinia Adama Jędrysika
10 Paź 2017
Pod koniec lipca zaprosiliśmy Was do udziału w testach konsumenckich najnowszych obiektywów Samyang z autofokusem. Spośród wszystkich zgłoszeń wyłoniliśmy trzech uczestników. Dziś prezentujemy wam opinię ostatniego z nich, Adama Jędrysika.
3
Panasonic Lumix GX800 - mały mocarz
29 Wrz 2017
Panasonic Lumix GX800 to niepozorny bezlusterkowiec, który zaskakuje bogactwem zaawansowanych funkcji. Poznajcie jego możliwości!
4
Przetestuj 3 obiektywy Samyang AF - opinia Anny Rozwadowskiej
22 Wrz 2017
Pod koniec lipca zaprosiliśmy Was do udziału w testach konsumenckich najnowszych obiektywów Samyang z autofokusem. Spośród wszystkich zgłoszeń wyłoniliśmy trzech uczestników. Dziś prezentujemy opinię Anny Rozwadowskiej.
1
Remis. „Fotografie, które nie zmieniły świata”, Krzysztof Miller
8 Wrz 2017
„Tworzenie albumu, choć wtórne do naciśnięcia przeze mnie migawki, ma sens w bezsensie tego świata. Sens dla mnie. Sens dla tych, co go obejrzą. Chciałbym, żeby zrozumieli, że nasze przebywanie na świecie ma charakter prosty. Zero-jedynkowy. Jak jesteśmy, to jest jeden. Jak nas nie ma, to jest zero.” – to fragment wstępu do książki „Fotografie, które nie zmieniły świata” Krzysztofa Millera. Jedne z ostatnich jego słów. Tych publicznych. Jest: zero. Od roku nie ma Krzysztofa.
0