Panasonic Lumix DMC-LX15 - test aparatu

ocena 79%

Pod koniec września producent zaprezentował trzy nowe aparaty. Wśród nich znalazł się model LX15, który w kompaktowym korpusie oferować ma wszystko, czego od zaawansowanego kieszonkowca mogą wymagać użytkownicy. Sprawdzamy, czy jest tak w rzeczywistości.

Panasonic w swoje ofercie ma dość dużo kompaktów, co przeciętnemu użytkownikowi nie ułatwia rozeznania. Zaprezentowany pod koniec września aparat producenta to nowy reprezentant kompaktów premium z linii LX, w której do tej pory znajdowały się tylko dwa aparaty (LX7, LX100). Te zresztą też nie tworzyły specjalnie spójnego zestawienia, ale ich wspólnym elementem były wyjątkowo jasne obiektywy, niespotykane w kompaktach innych firm, co pozwoliło im zyskać przychylność użytkowników.

Podobnie jest w przypadku modelu Panasonic LX15, wyposażonego w obiektyw o ekwiwalencie 24-75 mm i zmiennym świetle f/1.4-2.8, z manualnym pierścieniem przysłony, co jest ewenementem na rynku kompaktów z jednocalowymi matrycami. W założeniu, duża światłosiła pozwolić ma na wykonywanie lepszej jakości zdjęć w słabym świetle i dostarczyć plastyczne, trudno osiągalne w przypadku aparatów tego typu rozmycie nieostrości. W uzyskaniu dobrych zdjęć pomoże nam także 20-milionowy sensor MOS, umożliwiający fotografowanie w zakresie ISO 125 - 12800 (rozszerzane do ISO 80 - 25600) oraz superszybki autofocus w technologii DFD, którego wyniki chwalimy przy okazji każdego testu aparatów procenta.

Zobacz wszystkie zdjęcia (4)

Do tego otrzymujemy odchylany i dotykowy ekran, tryb seryjny 10 kl./s, stabilizację matrycy, funkcję Post Focus pozwalającą na regulację ostrości po wykonaniu zdjęcia oraz rozbudowany tryb filmowy, umożliwiający rejestrowanie materiału w jakości 4K oraz filmowanie w zwolnionym tempie, z prędkością 120 kl./s.

Bezpośrednimi konkurentami nowego Panasonica będą modele Sony RX100 IV i V, chętnie wykorzystywany przez vlogerów Canon G7X Mark II i Nikon DL, na którego rynkową premierę wciąż czekamy. Trzeba jednak zauważyć, że wszystkie te aparaty nieco różnią się od siebie ergonomią i funkcjami, także decyzja o zakupie któregoś z modeli będzie opierać się właśnie na tych niuansach.

Za aparat na polskim rynku zapłacimy 2999 zł.

W zestawie handlowym oprócz aparatu znajdziemy:

  • instrukcję
  • ładowarkę
  • kabel USB
  • pasek na nadgarstek

Linki:

Oficjalny news o aparacie: Panasonic Lumix LX15 - kompakt dla kreatywnych

Pierwsze wrażenia: Panasonic Lumix LX15 - pierwsze wrażenia

Tłumacz i fotograf, codziennie selekcjonuje dla Was porcję najciekawszych newsów ze świata fotografii. Zafascynowany nowymi technologiami, choć woli fotografować analogiem. Prywatnie niespełniony snowboardzista i spełniony tata.

Komentarze
 
 
Polecane artykuły
Digital Storytelling Contest, czyli co musicie wiedzieć o nowym konkursie World Press Photo
23 Gru 2016
Jesienią świat fotografii zelektryzowała informacja o nowym konkursie World Press Photo, który miałby nagradzać najbardziej pomysłowe i nietuzinkowe sposoby opowiadania historii reportażowych. Głównym punktem programu miał być jednak brak ograniczeń, którym podlegają zgłoszenia do konkursu głównego, co wywołało nieco kontrowersji. Niepotrzebnie. Aby rozwiać wątpliwości, bliżej przyjrzeliśmy się nowej formule konkursowej.
0
Zamachowiec z Ankary, zdjęcie idealne?
20 Gru 2016
Kinowska: To zdjęcie to najlepszy argument w obronie profesjonalistów - poświadcza niezbywalną potrzebę istnienia tego zawodu.
5
Prezenty dla fotografa 2016, cz.3 - wybiera Michał Chrzanowski
15 Gru 2016
Zestaw filtrów, wymarzone szkło czy nareszcie solidny statyw – nic tak nie cieszy fotografa jak kolejny gadżet, który wzbogaca arsenał i pozwala rozwijać fotograficzną pasję. Przez cały grudzień będziemy Wam podsyłać najciekawsze pomysły na gwiazdkowe fotoupominki. Od sympatycznych drobiazgów po nowy zaawansowany korpus, na który przecież zasłużyliście!
1
„Czerwone kwadraty” czyli jak czytać sztukę współczesną?
12 Gru 2016
Jakiś czas temu jechałem samochodem z rodzicami i dziadkiem. Wracaliśmy z mojej wystawy. Panowała niezręczna cisza. Od wielu lat dyskutuję z nimi i sam zastanawiam się czy istnieje klucz do odczytania sztuki nieprzedstawiającej. Czy czerwony kwadrat na białym tle jest zawsze tylko tym co widzimy? Jeśli tak, gdzie rodzi się potrzeba tworzenia takich obrazów? Czy możemy je odczytywać bez kontekstu?
1
zamknij X
Plebiscyt 2016
Zagłosuj
Na najlepsze produkty i wydarzenia roku 2016
Głosuj!