Grégoire Pujade-Lauraine “A Perpetual Season” - recenzja

"A Perpetual Season" to książka, która urzeka sugestywną, gęstą atmosferą betonowych przedmieść.
Zobacz wszystkie zdjęcia (6)

Są książki, które opowiadają konkretne historie, są też publikacje będące intelektualną łamigłówką dla czytelnika oraz te, które wprowadzają go w pewien nastrój. Tak właśnie jest z sugestywną publikacją A Perpetual Season. Utrzymane w ciemnej tonacji zdjęcia wspierane są przez niewyszukaną, ale dopasowaną do treści formę. Począwszy od brązowo-granatowej płóciennej okładki, przez ciemne wykończenie krawędzi stron, na matowym, kremowym podłożu kończąc, wprowadzani jesteśmy w specyficzny klimat fotografii, których autorem jest Grégoire Pujade-Lauraine.

Na jego zdjęciach ceglane bloki, betonowe konstrukcje pojawiają się obok detali, takich jak klatki schodowe, anteny satelitarne, kratki wentylacyjne czy systemy wentylacyjne. Razem tworzą mocny zestaw pokazujący nam “zaplecze” podmiejskich blokowisk, ich drugą stronę. Nie jest to jednak zwykła dokumentacja architektury. Autorowi zależy na przekazaniu atmosfery, która panuje w miejscach znanych wielu z nas. Martwe natury uzupełniają portrety sytuacyjne, na których uwagę zwracają zawieszone spojrzenia ludzi, o których nic nie wiemy. Wydają się czekać na coś, co być może nigdy nie nastanie.

To właśnie ten specyficzny stan zawieszenia jest tym co spaja zdjęcia tworzące "A Perpetual Season". Świat stworzony przez autora może być prawdziwy, ale równie dobrze wymyślony. Zatapiamy się w nim jak w gęstej smole, z której trudno nam wyjść. Poddajemy się wrażeniu, że czas zwolnił, a może nawet zatrzymał się. Pogrążamy we własnych myślach, uciekając w rzadko odwiedzane regiony. Zdjęcia Grégoire’a Pujade-Lauraine’a charakteryzuje rzadkie wyczucie światła i przestrzeni. Jego geometryczne kompozycje wciągają nas w rzeczywistość, w której panuje duszna atmosfera.

Ukośne, przecinające się linie, oraz wyraźne kształty ze zdjęć tworzą rytmiczną sekwencję, która sprawnie prowadzi nas przez kolejne strony książki. Znakomita jakość druku powoduje, że monochromatyczne kompozycje mają nasycone barwy, a dobrze dobrany papier nadaje głębię przygaszonym barwom. Ta skromna i pozornie nieefektowna publikacja zachęca do wielokrotnego odczytywania i zanurzania się w jej subtelnej narracji.


Grégoire Pujade-Lauraine A Perpetual Season
Twarda płócienna okładka
Format: 17 cm x 22 cm
80 stron, 39 zdjęć
Mack 2014
Komentarze
 
Polecane artykuły
Tavepong Pratoomwong „Gdy fotografuję cały mętlik w mojej głowie odchodzi“
29 Maj 2017
Tavepong Pratoomwong, trzydziestosześciolatek z Tajlandii, zainteresował się fotografią lata temu podczas studiów. W pewnym momencie jego zainteresowanie zamieniło się w fascynację sprzętem fotograficznym, przez co przestał skupiać się na samej sztuce fotografowania i porzucił to zajęcie aż do 2013 roku. To wtedy jego żona zaskoczyła go prezentem na rocznicę: biletem do Varanasi w Indiach.
0
Grand Prix Fotofestiwal 2017: Zeng Ge, „Hallucination“
29 Maj 2017
Co roku w Grand Prix Fotofestiwal nagradzani są artyści o wyjątkowej osobowości i śmiałych wizjach. Postanowiliśmy więc przybliżyć Wam projekty każdego z tegorocznych finalistów. Dziś przyglądamy się projektowi Hallucination, chińskiego fotografa Zeng Ge.
0
Mistrz fotografii koncepcyjnej pokazuje jak tworzył swój ostatni projekt
26 Maj 2017
Przeglądając internet na pewno nie raz trafiliście na prace Erika Johanssona, którego kolaże zawsze cieszą się dużą popularnością w mediach społecznościowych. Dzięki temu filmowi możemy zajrzeć za kulisy jego ostatniego projektu.
1
Aletheia Casey zadaje zdjęciom fizyczną przemoc, by ukazać prawdę o dramatycznej przeszłości swojego kraju
25 Maj 2017
Wierzę, że gdyby było więcej zrozumienia wobec traumy i przemocy, która została wyrządzona Aborygenom, byłoby znacznie łatwiej zrozumieć traumę, która dzisiaj nadal istnieje w wielu społecznościach. - opowiada Aletheia Casey, dla której fotografia to nie tylko sposób wyrażania myśli, koncepcji i emocji, ale także metoda na poruszanie tematów politycznych.
0