Nie daj się nabrać na niską cenę, czyli jak kupować sprzęt foto w sieci!

Nie daj się nabrać na niską cenę, czyli jak kupować sprzęt foto w sieci!

Internet to dziś pierwszy krok na drodze do zakupu nowego sprzętu. Jak kupować z głową? Pytamy przedstawicieli czołowych sklepów na rynku.

Od czego zacząć? Na co zwracać uwagę?

Dziś każdy zaczyna poszukiwania od włączenia porównywarki cen - i to jest bardzo dobry kierunek - tłumaczy Piotr Kurdziel ze sklepu Foto-Plus. - Duża konkurencja powoduje że na szczycie listy wyświetleń znajdują się przede wszystkim oficjalni dystrybutorzy danej marki, u których zakupy powinny być bezpieczne, owocne i przyjemne.

Opinie na temat sprzętu to osobny temat. Tu raczej popularne porównywarki nie zdadzą egzaminu. Należy uważać na internetowych “trolli”, którzy czerpią przyjemność z wylewania pomyj na sprzęt, którego nie widzieli na oczy. Przed zakupem warto więc sprawdzić specjalistyczne fora poświęcone danej marce sprzętu oraz testy przeprowadzone przez fachowe portale. Bardzo często sklepy udostępniają także kontakt bezpośrednio do specjalistów danej marki w sklepie. Takie osoby, przy odpowiedniej dawce obiektywizmu będą kopalnią wiedzy o danym sprzęcie, często bowiem same aktywnie fotografują. - dodaje.

Do porównywarek zaleca ostrożnie podchodzić także Krzysztof Woźniak, manager sieci Fotojoker - Większość klientów czerpie informacje z wyszukiwarek cenowych. Nie można się temu dziwić, bo przecież każdy z nas chce kupić produkt w najbardziej korzystnej cenie. Nie polecałbym jednak w pełni bazować na zamieszczanych tam opiniach. Pamiętajmy, że najlepszą decyzję podejmiemy sami, gdy mamy możliwość przetestowania sprzętu. W tym przypadku warto zwracać uwagę e-sklepy, które posiadają dużą ilość salonów stacjonarnych, oferują możliwość sprawdzenia aparatu przed jego odbiorem i nie pobierają opłat za wysyłkę. Często też oferują one bonusy w postaci poszerzonych zestawów, lub voucherów na sprzęt i usługi.

Bez cła, ale z ryzykiem

Podczas internetowych poszukiwań, zainteresowanym na pewno rzucą się w oczy serwisy, oferujące zakup aparatów bez cła. Różnica między ceną rynkową wynosi niekiedy nawet kilka tys. złotych. - Tego typu platformy w swoich regulaminach maja zapisy stanowiące, iż są jedynie pośrednikiem w dostarczeniu towaru. Z tego tytułu nie uiszczają opłat celnych, co w praktyce oznacza że urząd celny może zapukać do naszych drzwi nawet do kilku lat od daty zakupu. Prawdopodobnie też nie będziemy w stanie zakupić danego towaru na fakturę VAT, a sprzęt taki na pewno nie będzie serwisowany bezkosztowo przez polskie serwisy.

Nie każda tego typu transakcja zakończy się klęską i stratą pieniędzy. Warto jednak pamiętać o związanym z nimi ryzyku

Co w przypadku poważnej usterki, która będzie wymagała wykorzystania drogiego sprzętu lub sprowadzenia części zamiennych? Kto naprawi taki sprzęt? Gdzie mamy go wysłać? - pyta Kurdziel. - Rzeczą jasną jest także to, że taki sprzęt (czyli najczęściej z rynku Azjatyckiego) nie będzie podlegać promocjom lokalnym. Oczywiście nie każda transakcja zakończy się klęską i stratą pieniędzy - wtedy takie serwisy by po prostu nie istniały. Warto jednak pamiętać o ewentualnym ryzyku.

A może aparat od dealera zza granicy lub z aukcji internetowej?

To dużo bezpieczniejsze, lecz też nie bezproblemowe rozwiązanie. Warto pamiętać, że z obowiązujących promocji ( Cashback, wydłużona gwarancja, darmowy serwis itp.) będziemy mogli skorzystać wyłącznie gdy sprzęt zakupimy u oficjalnego partnera w naszym kraju - mówi Woźniak. - Dodatkowo pozostaje kwestia problemów z ewentualną fakturą VAT. Możemy być jednak spokojni o naprawę gwarancyjną. Z tym nie powinno być problemu.

W przypadku aukcji internetowych istnieje także prawdopodobieństwo oszustwa. W ostatnich latach szerokim echem odbiły się informacje o podrobionych modelach lustrzanek, które właśnie w ten sposób trafiły na rynek europejski. W takim wypadku trudne, bądź nawet niemożliwe może być też odzyskanie pieniędzy. Jednym z najbezpieczniejszych sposobów na zakupy w sieci jest korzystanie z usług zaufanych sklepów sugerowanych przez samych producentów- np. Fujifilm opublikowało niedawno listę tzw. rekomendowanych partnerów.

Cena to nie wszystko - dlaczego czasem warto dopłacić

Niektóre z mniejszych sklepów oferują czasem aparat nieco taniej niż inni, często jednak jest to złudna oszczędność. - Na pewno ważne jest to czy obserwowany sklep jest autoryzowanym partnerem danej marki, bo tylko to gwarantuje nam spokój jeżeli chodzi o sprawność sprzętu, roszczenia gwarancyjne oraz możliwość wzięcia udziału w akcjach promocyjnych. (Produkty zakupione w sklepach nie będących oficjalnym partnerem producenta nie biorą udziału w takich akcjach). 

Sprawdzajmy, co kryje się za niższą ceną. Często oszczędność jest tylko pozorna

Sprawdzajmy też co kryje się za niższą ceną. Bardzo często okazuje się, że płacąc nieco więcej będziemy mogli skorzystać z dodatków oferowanych przez sklepy, takich jak vouchery, darmowe usługi czy bezpłatna dostawa. - mówi Woźniak

Dodatkowo coś o czym rzadko się wspomina - autoryzowany sprzedawca dba o odpowiedni poziom wiedzy swoich pracowników tak, aby mogli doradzać i odpowiadać na wszelkie pytania potencjalnych konsumentów. - dodaje Kurdziel.

Negocjacja to klucz do sukcesu, czyli co robić gdy wszędzie ceny są takie same

Negocjowanie jest „zbójeckim prawem” konsumenta, tak więc nic nie stoi na przeszkodzie, aby skontaktować się przedstawicielem danego sklepu z prośbą o przedstawienie indywidualnej oferty handlowej, zwłaszcza jeśli chcemy zakupić więcej sprzętu. Sprzedawcy nie mają obowiązku „trzymania” się jednej ceny, gdyż jest to niezgodne z polskim prawem (tzw.zmowa cenowa) i mogą pójść na pewne ustępstwa. 

 

Musimy jednak pamiętać, że za ceną produktu stoi mnóstwo czynników, takich jak marża, dostępność produktu, ilość konkurencyjnych sklepów z taką samą ofertą, koszty jego sprzedaży, a na końcu zysk i sens ekonomiczny takiej sprzedaży. W interesie sklepu jest sprzedaż produktu z zadowalającą marżą, a w interesie klienta - jak najtańszy zakup. Ważne, aby spotkać się w pół drogi - zachęca Kurdziel.

Krysztof Woźniak proponuje także dokładniejsze przyglądanie się ofertom. - Warto zwrócić uwagę na wartości dodane, jakie otrzymamy, decydując się na zakup w danym sklepie. Mogą być nimi dołączane do zestawu niezbędne akcesoria, takie jak karty pamięci, futerały, specjalne karty gwarancyjne czy vouchery na usługi fotograficzne. Dużą rolę gra także kwestia zaufania do sklepu w którym kupujemy - dodaje.

Gwarancja gwarancji (nie)równa

Wiele osób zastanawia się zapewne czy zasady gwarancji i napraw serwisowych zawsze są takie same. Piotr Kurdziel uspokaja - zasady te są w pierwszym rzędzie określane przez prawo konsumenckie danego kraju, w dalszej kolejności przez dystrybutora sprzętu. Sklepy internetowy jak i stacjonarne mają obowiązek stosować się do tych zasad, wszędzie powinniśmy więc otrzymać taką samą podstawową gwarancję producenta. Wyjątkiem bywają promocje na wydłużenie okresu gwarancyjnego, organizowane przez producenta. Zwykle biorą w nich udział jedynie autoryzowane sklepy.

 

Największe różnice zauważymy w przypadku mocno eksponowanych przez niektóre sklepy możliwości ubezpieczenia sprzętu od uszkodzeń mechanicznych, często potocznie nazywanych “gwarancją dodatkową”. Planując ubezpieczeniu kupowanego aparatu warto zwrócić uwagę na kwotę na jaką opiewa oferowane ubezpieczenie. Ta w zależności od sprzedawcy może się diametralnie różnić. - ostrzega Woźniak. - Ale takie oferty to też powód, dla którego warto zdecydować się na zakup w renomowanym sklepie. - dodaje.

Cashback, czyli jak kupić mądrze i jeszcze na tym zarobić

Obecnie trudno wyobrazić sobie promocję danej marki bez organizowania podobnych akcji raz, lub nawet dwa razy do roku. Najczęściej,zgodnie z nazwą promocja polega na zwrocie części pieniędzy wydanych zakup danego produktu. Zwrot ten następuję po upływie kilku tygodni od daty zakupu i jest to przelew na podane w zgłoszeniu promocyjnym konto.

Zdarza się jednak, że dystrybutorzy chcąc dodatkowo uatrakcyjnić promocję, zachęcają do zakupu dodatkowego obiektywu, lub aparatu, wypłacając z tej okazji dodatkowe bonusy. To bardzo atrakcyjny model promocji, zwłaszcza że kwoty zwrotów są często wielokrotnie wyższe niż moglibyśmy otrzymać od sprzedawcy w formie rabatu. Bardzo ważną rzeczą, o której należy bezwzględnie pamiętać jest sprawdzenie czy dany sklep ma autoryzację i czy bierze udział w promocji. Jeżeli zakupu dokonamy w sklepie, który nie jest oficjalnym partnerem promocji, to cashback nie zostanie wypłacony - zaznacza Kurdziel.

 

Tłumacz i fotograf, codziennie selekcjonuje dla Was porcję najciekawszych newsów ze świata fotografii. Zafascynowany nowymi technologiami, choć woli fotografować analogiem. Prywatnie niespełniony snowboardzista i spełniony tata.

Komentarze
 
Polecane artykuły
Poznaliśmy wyniki iPhone Photography Awards. Wśród laureatów są Polacy
27 Cze 2017
Za nami jubileuszowa, dziesiąta odsłona konkursu iPhone Photography Awards, który po raz kolejny obfitował w wyjątkowe zdjęcia. Najlepszą fotografię nadesłał Sebastiano Tomada, który otrzymał tytuł Fotografa Roku. W gronie laureatów znalazła się także trójka naszych rodaków: Szymon Felkel, Patryk Kuleta i Waldemar Nowak.
0
Pete Souza: „Musisz działać szybko i jednocześnie pozostawać w cieniu“
27 Cze 2017
Każdego dnia wykonywał około 2 tys. fotografii - zarówno tych z oficjalnych delegacji, jak i bardziej prywatnych momentów. Teraz Pete Souza - osobisty fotograf prezydenta Obamy, który spędził z nim 8 lat w Białym Domu - opowiada swoją historię oraz zdradza kulisy powstania niektórych z ikonicznych już obrazów.
0
Co po nas pozostaje, gdy opuszczamy ten świat?
26 Cze 2017
Nad tym pytaniem zastanawia się Oded Wagenstein. Fotograf uczy w największej szkole fotografii na Bliskim Wschodzie, wielokrotnie publikował na łamach National Geographic. W projekcie „The void we leave“ próbuje dowiedzieć się, co to znaczy czuć się zupełnie samotnym, jakie to uczucie, gdy zdradza cię twoje własne ciało i co po sobie, ostatecznie, zostawiamy?
0
Andrew Harnik: 'Dobra fotografia polityczna musi być nie tylko atrakcyjna wizualnie, ale i czytelna dla każdego"
21 Cze 2017
Fotografia polityczna to trudny temat, zwłaszcza jeśli relacjonuje się jedne z najważniejszych wydarzeń na świecie, dla jednej z największych agencji fotograficznych. Poznajcie Andrew Harnika, który na co dzień  zajmuje się fotografowaniem wydarzeń rozgrywających się w Białym Domu.
0