Czy oddawanie zdjęć za darmo może się opłacać? Ten fotograf dobrze na tym wychodzi

Czy oddawanie zdjęć za darmo może się opłacać? Ten fotograf dobrze na tym wychodzi

Fotografowie starają się chronić swoje prace najlepiej jak mogą, by nie stać się ofiarami kradzieży zdjęć. Być może jednak przesadne dbanie o bezpieczeństwo mija się z celem. Ten fotograf udostępnia za darmo niemal wszystkie swoje zdjęcia i twierdzi, że to się opłaca.

Samuel Zeller jest profesjonalnym fotografem ze Szwajcarii, który zarabia głównie na fotografowaniu. Jest też między innymi jednym z ambasadorów marki Fujifilm. Mimo to nie widzi problemu, by udostępniać w internecie 95% swoich zdjęć do pobrania za darmo, na zasadzie licencji creative commons. Czy to się możę opłacać? Według Zellera, jak najbardziej.

Gdy kilka lat temu odkrył serwis Unsplash, który oferuje do pobrania darmowe zdjęcia w wysokich rozdzielczościach, wgrał na jego serwery 168 ze swoich fotografii. Jak mówi fotograf, jego prace zyskały 63 miliony wyświetleń i zostały pobrane 613 tys. razy. Co więcej, zostały one użyte w promocji znanych marek, chociażby w materiałach prasowych Apple.

Jeden z przykładów użycia zdjęć udostępnianych za darmo przez Samuela Zellera

I choć nie zarobił na tym ani złotówki, w swoim podejściu fotograf upatruje zysków innego rodzaju. Jego prace stały się dużo bardziej rozpoznawalne, a jak sam twierdzi, zdjęcia z serwisu Unsplach generują ogromną ilość przekierowań do jego prywatnego portfolio, co przysporzyło mu masy nowych klientów, chcących - już odpłatnie - skorzystać z jego usług. Dzięki platformie nawiązał chociażby kontakt ze szwajcarskim obserwatorium Junfraujoch Sphinx, które jest dotychczas jego największym klientem.

Zeller traktuje udostępniane fotografie jak zapowiedź filmu, która daje potencjalnym klientom możliwość zapoznania się z tym, czego mogą od niego oczekiwać. Mimo wszystko takie podejście rodzi pytania o to, czy więcej korzyści nie przyniosłaby mu sprzedaż fotografii za pośrednictwem banków zdjęć oraz czy w ten sposób jego prace nie tracą na wartości. Jak jednak twierdzi przekonuje na swoim blogu, wszystko zależy od punktu widzenia.

fot. Samuel Zeller

- Gdybym przekazał wszystkie swoje zdjęcia do banku zdjęć, pewnie zarobiłbym na tym jakieś pieniądze. Ale ten rynek umiera - ludzie płacą za zdjęcia coraz mniej. Przez lata pracowałem w agencji projektowej i z każdym zleceniem nasi klienci przeznaczali mniejsze budżety na zakup zdjęć potrzebnych do stworzenia projektów. Poza tym, po co mam dodatkowo sprzedawać zdjęcia skoro zarabiam na konkretnych zleceniach? Kontakt z klientem ma dla mnie dużo większe znaczenie niż cyfrowa sprzedaż obrazów osobom, których nigdy nie zobaczę na oczy - mówi Samule Zeller.

Fotograf ma także ciekawe spojrzenie na kwestię wartości swoich prac. Według niego mają one wartość jedynie wtedy, gdy mogą się komuś do czegoś przydać. - Na pewno nie zyskają na wartości skrywane na dyskach twardych komputerów, lub oczekując na lajka w mediach społecznościowych. (…) Twój talent na nic się nie zda, jeśli ludzie nie będą wiedzieć, co robisz. W dzisiejszym świecie nie ma magii. Twoje prace muszą być publikowane, widoczne, komentowane i udostępniane - dodaje.

fot. Samuel Zeller

Mimo, że wszystko to pachnie nieco kryptoreklamą serwisu Unsplash, nie można odmówić fotografowi oryginalnego podejścia do biznesowej strony bycia fotografem. A jak jest według Was? Czy taka praktyka ma szansę sprawdzić się na dłuższą metę?

Żródło: medium.com. Zdjęcia Zellera możecie pobrać za darmo z konta w serwisie Unsplash oraz ze specjalnie utworzonej przez fotografa strony. Oficjalną stronę internetową Zellera znajdziecie pod adresem samuelzeller.ch.

Tłumacz i fotograf, codziennie selekcjonuje dla Was porcję najciekawszych newsów ze świata fotografii. Zafascynowany nowymi technologiami, choć woli fotografować analogiem. Prywatnie niespełniony snowboardzista i spełniony tata.

słowa kluczowe:
Komentarze
 
Polecane artykuły
Poznaliśmy wyniki iPhone Photography Awards. Wśród laureatów są Polacy
27 Cze 2017
Za nami jubileuszowa, dziesiąta odsłona konkursu iPhone Photography Awards, który po raz kolejny obfitował w wyjątkowe zdjęcia. Najlepszą fotografię nadesłał Sebastiano Tomada, który otrzymał tytuł Fotografa Roku. W gronie laureatów znalazła się także trójka naszych rodaków: Szymon Felkel, Patryk Kuleta i Waldemar Nowak.
0
Pete Souza: „Musisz działać szybko i jednocześnie pozostawać w cieniu“
27 Cze 2017
Każdego dnia wykonywał około 2 tys. fotografii - zarówno tych z oficjalnych delegacji, jak i bardziej prywatnych momentów. Teraz Pete Souza - osobisty fotograf prezydenta Obamy, który spędził z nim 8 lat w Białym Domu - opowiada swoją historię oraz zdradza kulisy powstania niektórych z ikonicznych już obrazów.
0
Co po nas pozostaje, gdy opuszczamy ten świat?
26 Cze 2017
Nad tym pytaniem zastanawia się Oded Wagenstein. Fotograf uczy w największej szkole fotografii na Bliskim Wschodzie, wielokrotnie publikował na łamach National Geographic. W projekcie „The void we leave“ próbuje dowiedzieć się, co to znaczy czuć się zupełnie samotnym, jakie to uczucie, gdy zdradza cię twoje własne ciało i co po sobie, ostatecznie, zostawiamy?
0
Andrew Harnik: 'Dobra fotografia polityczna musi być nie tylko atrakcyjna wizualnie, ale i czytelna dla każdego"
21 Cze 2017
Fotografia polityczna to trudny temat, zwłaszcza jeśli relacjonuje się jedne z najważniejszych wydarzeń na świecie, dla jednej z największych agencji fotograficznych. Poznajcie Andrew Harnika, który na co dzień  zajmuje się fotografowaniem wydarzeń rozgrywających się w Białym Domu.
0