“11.41” - nowa książka Michała Łuczaka i Filipa Springera. Spotkanie z autorami już w weekend

12 Gru 2016
“11.41” - nowa książka Michała Łuczaka i Filipa Springera. Spotkanie z autorami już w weekend

Na rynku pojawiła się nowa publikacja członka kolektywu Sputnik Photos, Michała Łuczaka, opatrzona obszernym reportażem Filipa Springera. “11.41” opowiada o mieście Spitak, które za sprawą katastrofalnego trzęsienia ziemi w ciągu niecałej minuty zostało niemal całkowicie zniszczone.

Świat zaczął się rozpadać 7 grudnia 1988 roku o godzinie  11.41. 514 tysięcy ludzi straciło domy, 33 tysiące zostało rannych, 25 tysięcy zginęło, 917 budynków publicznych uległo zniszczeniu. Trzęsienie ziemi jakie tego dnia nawiedziło Armenię dotknęło 40 procent powierzchni kraju. 342 wioski, 21 miast, 170 fabryk. Wstrząs miał siłę 7 stopni w skali Richtera. Wszystko to trwało raptem czterdzieści siedem sekund. Najbardziej dotkniętym tragedią miastem był Spitak - ocalał tu jeden budynek.

Trzęsienie zachwiało w posadach radzieckim imperium. Michaił Gorbaczow przerwał planowaną od wielu miesięcy wizytę w Stanach Zjednoczonych i wrócił do kraju. Jeszcze zanim wylądował w Moskwie poprosił o międzynarodową pomoc. Tym samym przyznał otwarcie, że jego kraj nie poradzi sobie z kryzysem, który obrócił Spitak w ruinę.

fot. Michał Łuczak

W 2014 roku do Spitaka dociera Michał Łuczak, fotograf, który wraz z kolektywem fotografów Sputnik Photos realizuje wieloletni projekt o rozpadzie Związku Radzieckiego i o świecie, który z tego rozpadu się wyłonił (Stracone Terytoria). Łuczak chce poprzez historię Spitaka opowiedzieć historię tamtego końca. Fotografując odkrywa jednak kolejne warstwy traum, którymi prowizorycznie odbudowane miasto przesiąknięte jest aż do płytkich fundamentów.

Dziś Spitak to przede wszystkim osiedla lekkich baraków wzniesione krótko po trzęsieniu ziemi. Miały być tymczasowe, przetrwały już ćwierć wieku i nic nie wskazuje, by wkrótce miało się to zmienić. Panujące w nich warunki życia są poniżej wszelkich standardów. Program budowy normalnych domów dla ocalałych z trzęsienia postępuje jednak bardzo powoli.

 

Mieszkańcy Spitaka otwierają przed fotografem swoje domy, dzielą się wspomnieniami, opowiadają o miejscu, w którym żyją, bo innego wyjścia nie mają. Ich opowieści są dla niego kluczem do zrozumienia, co tu tak naprawdę się stało i pozwalają spojrzeć na życie po tragedii, która przeorała tu nie tylko pejzaż, ale przede wszystkim psychikę zamieszkujących go ludzi. Jednorazowa, fotograficzna podróż zamienia się w bardziej trwałą relację.

Łuczak wraca do Spitaka jeszcze kilka razy ciągle fotografując. Zaprasza też do współpracy reportera Filipa Springera, który postanawia opowiedzieć o tragedii Spitaka językiem literackiego reportażu.  W ten sposób powstaje książka 11.41,  fotograficzno - reporterska opowieść o życiu po końcu wszystkiego. Łuczak przez obiektyw aparatu fotograficznego ewidencjonuje materialne dowody tamtej tragedii. Choć Spitak to dziś zamieszkałe przez kilkanaście tysięcy osób miasto, na zdjęciach fotografa próżno szukać żywych ludzi. Są jedynie artefakty, przywołujące, świadomie lub podświadomie, tamten dzień. Wizerunki ludzi pojawiają się jedynie na misternie rzeźbionych nagrobkach jakich pełen jest cmentarz w Spitaku. Tam fotograf spogląda w twarze tych, którzy 7 grudnia 1988, o godzinie 11.41 stracili życie. Sporządzony przez niego katalog tych nagrobków daje wstrząsający wgląd w skalę tragedii.

fot. Michał Łuczak

Zdjęciom Łuczaka towarzyszy obszerny reportaż Springera. To opowieść o ludziach, którzy przeżyli nie tylko samo trzęsienie ziemi, ale także czas który nastąpił po nim - wygrzebali z ruin miasta swoich bliskich, pochowali ich, a teraz co roku, na początku grudnia odwiedzają ich groby. Bolesne wspomnienia przekazywane są tu z rodziców na dzieci. Psychologowie badających mieszkańców Spitaka odkryli, że na syndrom stresu pourazowego cierpią nie tylko ci, którzy tamten koniec widzieli na własne oczy. Chorobą tą dotknięte są też dzieci, które urodziły się długo po trzęsieniu. Tragedia przesiąknęła bowiem rodzinne opowieści. Dziś wielu kilkunastoletnich mieszkańców Spitaka potrafi z przerażającymi szczegółami opowiedzieć o tym jak walące się miasto pogrzebało ich bliskich. A młode pary, przed wizytą w kościele wyruszają na cmentarz by zapłakać nad grobami tych, którzy wtedy zginęli. 

Książka Łuczaka i Springera jest też hołdem złożonym dziennikarstwu, którego jedyną rolą jest opowieść. 11.41 to dokument utrwalający przede wszystkim niezłomność tych, którzy przetrwali. Ich podstawowym celem jest dziś zachowanie godności w warunkach, miejscu i czasie, które tę godność odbierają.

fot. Michał Łuczak

Idziemy do ogrodu - pisze Springer - One ciągle mówią. Dają nam kawę, częstują wiśniami zerwanymi wprost z drzewa. Odpowiadamy na pytania. Słuchają. Opowiadamy, jak jesteśmy zdziwieni tym, że wszyscy z taką chęcią otwierają przed nami drzwi. Kiwają głowami. Mówią, że nie mogą już na nic liczyć, mogą tylko o tym mówić, i pokazywać. Została im nadzieja, że kogoś to wzruszy, że ktoś pomoże. Takie rzeczy już się tutaj zdarzały. Zastanawiamy się, czy powinniśmy im tę nadzieję odebrać, bo przecież tak by było uczciwiej. Może i uczciwiej, ale też i okrutniej. Więc tłumaczymy im, że jedyne, co możemy zrobić, to wszystko pokazać i opisać najlepiej, jak umiemy. Ale nie wiemy, co się z tym stanie dalej. Mówią, że rozumieją, że to i tak dużo.

Książka dostępna jest do kupienia pod adresem michal-luczak.com, w cenie 32 euro (około 142 zł). W najbliższą niedzielę, 18 grudnia 2016 roku w warszawskiej Leica 6x7 Gallery odbędzie się spotkanie z autorami, na którym opowiedzą o powstawaniu projektu i odpowiedzą na pytania uczestników. Start zaplanowany jest na godzinę 17:00.

fot. Michał Łuczak

DANE TECHNICZNE KSIĄŻKI:

Wydawca: Filip Springer

Projekt książki: Ania Nałęcka-Milach

Edycja zdjęć: Andrzej Kramarz

Nakład: 800 sztuk (500 wersja polskojęzyczna, 300 wersja anglojęzyczna)

Tłumaczenie na angielski: Antonia Lloyd-Jones

Format książki: 165x230 mm

192 strony

38 kolorowych fotografii

31 czarno-białych fotografii

Cena: 32 euro (wersja polska), 39 euro (wersja angielska). Ceny zawierają koszt przesyłki.

SYLWETKI AUTORÓW:

Michał Łuczak (1983) – doktorant Instytutu Twórczej Fotografii w Opavie (Czechy) oraz absolwent języka hiszpańskiego na Uniwersytecie Śląskim, członek Sputnik Photos oraz współzałożyciel Fundacji Kultura Obrazu. Zajmuje się fotografią dokumentalną. Nagradzany m.in. Magnum Expression Award oraz MioPhotoAward. Jest laureatem stypendium Młoda Polska, dzięki któremu powstała książka „Brutal”, polska Fotograficzna Publikacja roku 2013. Zdjęcia z książki pod tytułem “Brutal - retrospekcja” prezentowane były jako wystawa w warszawskiej Kordegardzie, Czytelni Sztuki w Gliwicach oraz londyńskiej Doomed Gallery.

Filip Springer. Reporter i fotograf. Autor książek poświęconych przestrzeni i architekturze. Stypendysta Narodowego Centrum Kultury i Fundacji „Herodot”  im. Ryszarda Kapuścińskiego. Nominowany  do najważniejszych nagród literackich w kraju.  Jego książki tłumaczone są na angielski, niemiecki, rosyjski i węgierski. Jego ostatnia książka - „Miasto Archipelag. Polska mniejszych miast” była częścią większego dokumentalnego projektu poświęconego miastom, które w 1998 utraciły status stolicy województwa.

Więcej informacji o książce znajdziecie pod adresem michal-luczak.com.

(źródło: materiały prasowe)

 

 
Komentarze
Polecane artykuły
Sigma 24-70 mm f/2.8 DG OS HSM ART - zdjęcia przykładowe
21 Sie 2017
Na profesjonalny reporterski zoom Sigmy z pewnością czekał niejeden fotograf. Jednak czy było warto? Zobaczcie, co ma do zaoferowania najnowszy model 24-70 mm f/2.8 DG OS HSM ART.
0
Canon EOS 6D Mark II vs 5D Mark III - który aparat wybrać? [TESTY STUDYJNE]
4 Sie 2017
Na rynku właśnie pojawił się długo oczekiwany EOS 6D Mark II, niestety w cenie, której znacznie bliżej do starszego, ale bardziej zaawansowanego modelu 5D III, niż do poprzednika. W internecie huczy też na temat przeciętnych osiągów nowej matrycy. Czy nie lepiej więc zainwestować w leciwy, ale uznany model 5D?
9
Canon EOS 6D Mark II - zdjęcia przykładowe
3 Sie 2017
Zaprezentowany pod koniec czerwca Canon EOS 6D Mark II to jedna z najbardziej popularnych premier tego roku. Jego sercem jest nowa, 26-milionowa matryca, byliśmy więc ciekawi, jak sprawdza się ona w praktyce. Zobaczcie pierwsze zdjęcia przykładowe wykonane aparatem.
3
Samyang AF 14 mm f/2.8 FE - test obiektywu
31 Lip 2017
Model Samyang AF 14 mm f/2.8 FE to jeden z najszerszych obiektywów do systemu Sony E. Sprawdzamy, czy propozycja Samyanga podbije serca wymagających fotografów krajobrazu i architektury.
0