Lomography Simple Use - jednorazowy aparat na nowo

Lomography Simple Use - jednorazowy aparat na nowo

Czy w tych czasach jednorazowy aparat analogowy ma jeszcze sens? Lomography uważa, że tak i prezentuje model Simple Use, który oferuje znacznie więcej niż jednorazówki, z którymi większość z nas miała do czynienia.

Prawdopodobnie większość z Was miała kiedyś - prawdopodobnie przy okazji wakacji - okazję fotografować aparatem jednorazowym, który po wypstrykania kliszy oddawało się do labu, by już nigdy więcej go nie zobaczyć. I choć na aparaty te można jeszcze gdzieniegdzie natrafić, to biorąc pod uwagę średniej jakości zdjęcia i fakt, że wszyscy dziś fotografują smartfonami, są one raczej gatunkiem wymierającym. Mimo to wciąż cieszą się uznaniem analogowych zapaleńców i właśnie dla nich Lomography przygotowało aparat o wdzięcznej nazwie Simple Use Film Camera.

Z pozoru to zwykła jednorazówka, wyróżnia ją jednak fakt, że możemy ją zakupić w trzech wersjach różniących się rodzajem zainstalowanego filmu: Color Negative (film kolorowy), Black & White (film czarno-biały) oraz LomoChrome Purple (film efektowy z oferty Lomography). W każdym przypadku czułość filmu wynosi ISO 400.

Jak przystało na aparat jednorazowy, jest on wyjątkowo prosty w obsłudze (co dodatkowo podkreśla jego nazwa). Aby wykonać zdjęcie wystarczy tylko wcisnąć spust migawki. Otrzymujemy stały czas naświetlania równy 1/120 s i stałą wartość przysłony f/9 oraz wbudowany flash, którego przeładowanie zajmie 15 sekund. Ogniskowa 31 mm i minimalna odległość ostrzenia wynosząca 1 m sprawiają, że aparat znajdzie wiele zastosowań - od dokumentacji przyjęć ze znajomymi po szeroko rozumianą fotografię uliczną.

Poniżej znajdziecie kilka zdjęć wykonanych za pomocą aparatu.

Propozycję Lomoghraphy od innych aparatów jednorazowych odróżniają jeszcze 2 rzeczy. Pierwszą są filtry żelowe, które możemy nasuwać na lampę błyskową w celu nadania efektów kolorystycznych, drugą fakt, że aparat, po wypstrykaniu rolki filmu bez większego problemu otworzymy i załadujemy do niego kolejną kliszę. Oczywiście producent informuje, że robimy to na własne ryzyko, ale jednocześnie udostępnia instrukcję opisującą cały proces krok po kroku.

Aparaty można zakupić za pośrednictwem strony producenta w cenach 16 dolarów (wersja Black & White oraz Color Negative) i 22 dolarów (wersja  LomoChrome). Dostępny jest także cały zestaw 3 aparatów w cenie 53 dolarów. 

Więcej informacji znajdziecie pod adresem lomography.com.

Tłumacz i fotograf, codziennie selekcjonuje dla Was porcję najciekawszych newsów ze świata fotografii. Zafascynowany nowymi technologiami, choć woli fotografować analogiem. Prywatnie niespełniony snowboardzista i spełniony tata.

Komentarze
 
Polecane artykuły
Saal Digital - testujemy ofertę fotoobrazów
24 Cze 2017
Wszyscy wiemy, że zdjęcie lubią być drukowane. Ale gdy już zdecydujemy się na wydruk, warto zadbać o to, by był on jak najlepszej jakości. Czy będą w stanie dostarczyć nam jej usługi Saal Digital? Sprawdziliśmy jak w praktyce prezentują się fotoobrazy oferowane przez firmę.
2
Asus ZenFone Zoom S - test aparatu
21 Cze 2017
Nowy smartfona Asusa to pozycja, która w pułapie średniej półki cenowej zamyka mocną specyfikację, pojemną baterię i to co dla nas najważniejsze, czyli 2-modułowy aparat z obiektywami 25 i 59 mm. Czy smartfon ma szansę konkurować z takimi modelami jak Huawei P9 czy iPhone 7 Plus?
0
Yongnuo YN 85 mm f/1.8 - test obiektywu
13 Cze 2017
Optyczna ofensywa Yongnuo trwa w najlepsze. Zobaczcie czy najnowszy model YN 85 mm f/1.8 ma szansę namieszać w segmencie portretowych szkieł.
2
Canon EOS M6 - test aparatu
9 Cze 2017
EOS M6 to następca konsumenckiego modelu M3, który ze względu na dobry stosunek jakości do ceny cieszył się dużą popularnością wśród fotoamatorów. Co oferuje nowy model i jak wypada na tle konkurencji? Przekonajmy się!
0