Fujifilm Instax Square SQ10 - kwadratowy, ale cyfrowy

Fujifilm Instax Square SQ10 - kwadratowy, ale cyfrowy

Po ponad pół roku od pierwszych zapowiedzi kwadratowy Instax ujrzał wreszcie światło dzienne i od razu wprowadza niemałą rewolucję w ofercie. To bowiem hybryda łącząca świat cyfrowy z fotografią natychmiastową.

Kwadratowy Instax na pewno był jedną z bardziej wyczekiwanych premier przez wszystkich miłośników fotografii analogowej. Dzięki niemu, nareszcie mieli móc wykonywać zdjęcia w klasycznym „polaroidowym” formacie, za ułamek ceny, jaki za wkłady życzy sobie obecnie firma Impossible. Czy nadzieje te zostały spełnione?

I tak, i nie. Model Instax Square SQ10 to bowiem pierwszy w linii aparatów natychmiastowych producenta aparat cyfrowy. Do zapisania obrazu używa on 3,6-megapikselowej matrycy CMOS o rozmiarze 1/4 cala (zakres czułości ISO 100 - 1600) i obiektywu o ekwiwalencie 35 mm i świetle f/2.4. Natychmiastowe odbitki będziemy mogli uzyskać dzięki wbudowanej drukarce.

Wszystko to ma zarówno swoje plusy, jak i minusy. Użytkownikom z pewnością spodoba się 3-calowy ekran o rozdzielczości 460 tys. pikseli, który ułatwi kadrowanie i sterowanie funkcjami aparatu, możliwość zapisywania zdjęć na kartach microSD czy funkcja edycji zdjęć przed ich wydrukiem, wraz z nakładaniem filtrów kolorystycznych i efektów specjalnych. Do tego funkcje wielokrotnej ekspozycji, tryb Bulb (długie czasy naświetlania), opcja pozwalająca umieścić na jednej odbitce do 9 obrazów czy wreszcie tryb makro pozwalający fotografować z odległości raptem 10 cm.

Przeciwnicy powiedzą jednak zapewne, że taki twór niewiele wspólnego ma z klasyczną fotografią natychmiastową. Pewną obawę mogą mieć też w stosunku do jakości odbitek - rezultaty uzyskane przy pomocy miniaturowego sensora, oferującego zdjęcia o rozdzielczości 1920 x 1920 pikseli prawdopodobnie nie będą wyglądały świetnie po zgraniu zdjęć na komputer. Na szczęście w przypadku odbitek z polem obrazu o wymiarze 62 x 62 mm ewentualne niedoskonałości nie powinny być zanadto widoczne. Poniżej możecie zobaczyć jak w powiększeniu wyglądają odbitki z kwadratowego Instaksa.

 

Dla wielu przeszkodą będzie zapewne też cena aparatu, a także kwadratowych wkładów. Na zachodnim rynku wyceniono go na 280 dolarów. Jeden film, zawierający 10 natychmiastowych arkuszy będzie nas z kolei kosztował 17 dolarów, czyli niewiele mniej niż musimy obecnie zapłacić za wkłady Impossible.

Czy nowy Instax będzie cieszył się taką samą popularnością jak pozostałe modele z linii? Osoby dla których cyfrowe serce aparatu nie stanowi problemu z pewnością będą nim zachwycone. Zatwardziali fani analoga przynajmniej na razie powrócą jeszcze zapewne do systemu konkurencji.

Aparat do sprzedaży trafić ma w maju.

Więcej informacji znajdziecie pod adresem instax.pl.

 

Tłumacz i fotograf, codziennie selekcjonuje dla Was porcję najciekawszych newsów ze świata fotografii. Zafascynowany nowymi technologiami, choć woli fotografować analogiem. Prywatnie niespełniony snowboardzista i spełniony tata.

słowa kluczowe:
 
Komentarze
Polecane artykuły
Canon EOS 6D Mark II vs 5D Mark III - który aparat wybrać? [TESTY STUDYJNE]
4 Sie 2017
Na rynku właśnie pojawił się długo oczekiwany EOS 6D Mark II, niestety w cenie, której znacznie bliżej do starszego, ale bardziej zaawansowanego modelu 5D III, niż do poprzednika. W internecie huczy też na temat przeciętnych osiągów nowej matrycy. Czy nie lepiej więc zainwestować w leciwy, ale uznany model 5D?
9
Canon EOS 6D Mark II - zdjęcia przykładowe
3 Sie 2017
Zaprezentowany pod koniec czerwca Canon EOS 6D Mark II to jedna z najbardziej popularnych premier tego roku. Jego sercem jest nowa, 26-milionowa matryca, byliśmy więc ciekawi, jak sprawdza się ona w praktyce. Zobaczcie pierwsze zdjęcia przykładowe wykonane aparatem.
3
Samyang AF 14 mm f/2.8 FE - test obiektywu
31 Lip 2017
Model Samyang AF 14 mm f/2.8 FE to jeden z najszerszych obiektywów do systemu Sony E. Sprawdzamy, czy propozycja Samyanga podbije serca wymagających fotografów krajobrazu i architektury.
0
Fotozeszyt Saal Digital - test praktyczny
25 Lip 2017
Nasza uwaga skupia się zazwyczaj na flagowych produktach producentów foto-książek, przez co często umykają naszej uwadze interesujące rozwiązania, dzięki którym możemy oglądać nasze zdjęcia na papierze za nieduże pieniądze. Jednym z takich produktów jest właśnie fotozeszyt.
3