Polaroid Pop - aparat cyfrowy i natychmiastówka w jednym

Choć Polaroidowi daleko to pozycji lidera, to firma coraz mocniej zaznacza swoją pozycję na przeżywającym druga młodość rynku fotografii natychmiastowej. Czy nowy Polaroid Pop przywróci marce dawną świetność?

Mimo że fotografia natychmiastowa z roku na rok zdaje się cieszyć coraz większą popularnością, ciągle trudno w tym temacie o w pełni satysfakcjonujące rozwiązanie. Z jednej strony mamy bazujące na technologii Polaroida filmy Impossible, które straszą ceną (90 zł za 8 arkuszy), z drugiej znacznie tańsze, ale bardzo małe wkłady Instax Mini, które nie robią takiego wrażenia jak klasyczne “polaroidy”. Mamy też oczywiście wkłady Instax Wide, ale tutaj musimy liczyć się z bardzo dużymi rozmiarami samego aparatu.

Od kilku lat Polaroid oferuje alternatywę w postaci autorskiej technologii Zero-Ink (ZINK), która pozwala na drukowanie zdjęć cyfrowych na polaroidowych kliszach, bez wykorzystania atramentu ani tonera. Sekret tkwi w materiale, na którym powstają zdjęcia. Filmy ZINK składają się z trzech warstw,z których każda odpowiada za inny kolor. Punktowe rozgrzanie zmienia strukturę krystaliczną którejś z warstw, dzięki czemu mogą powstać kolorowe obrazy. Niewątpliwym plusem tej technologii jest także cena materiału - około 100 zł za 30 arkuszy.

Technologia początkowo wykorzystywana w przenośnych drukarkach zawitała w końcu do aparatów, takich jak Polaroid Z340 czy zaprezentowany w zeszłym roku Polaroid Snap+, który wydawał się pierwszym z nowszych aparatów producenta, mającym szansę zdobyć większą popularność. A to za sprawą kompaktowej konstrukcji, która łączyła dwa światy, oferując zarówno funkcje zwykłego aparatu cyfrowego jak i możliwość drukowania zdjęć we wspomnianej wyżej technologii.

Teraz na rynek wkracza model Polaroid POP, który zamysł ten przenosić ma na wyższy poziom, pozwalając na drukowanie zdjęć w klasycznym “polaroidowym” formacie 3 x 4 cale. Oprócz tego, w kompaktowej, kwadratowej obudowie zamknięto 20-milionową matrycę CMOS, dwutonową lampę LED, system stabilizacji obrazu oraz ekran dotykowy o przekątnej 3,97 cala. Aparat pozwoli także na rejestrację filmów w jakości Full HD 1080p, a wszystkie wykonane zdjęcia zapisze na karcie micro SD.

Otrzymujemy także moduł Wi-Fi, za pośrednictwem którego wyślemy zdjęcia na smartfony, a dedykowana aplikacja Polaroid Print pozwoli nam na edycję zdjęć przed ich wydrukowaniem.

Polaroid Pop pojawi się na rynku w czwartym kwartale 2017 roku, w kilku wersjach kolorystycznych. Na razie nie wiadomo jednak w jakiej cenie.

Więcej informacji znajdziecie pod adresem polaroid.com.

Tłumacz i fotograf, codziennie selekcjonuje dla Was porcję najciekawszych newsów ze świata fotografii. Zafascynowany nowymi technologiami, choć woli fotografować analogiem. Prywatnie niespełniony snowboardzista i spełniony tata.

Komentarze
 
Polecane artykuły
Sony A9 – pierwsze wrażenia
20 Kwi 2017
Aparat, który miałby nie tylko zrewolucjonizować segment bezlusterkowców, lecz także skutecznie konkurować z reporterskimi lustrzankami ze stajni Nikona i Canona był marzeniem niejednego zaawansowanego użytkownika systemu Sony. Teraz możemy śmiało powiedzieć, że sny tych fotografów stały się rzeczywistością.
5
Fujiiflm GFX 50S - test aparatu
18 Kwi 2017
Fujifilm GFX 50S to bez wątpienia jedna z najgłośniejszych premier ubiegłego roku. W nasze ręce trafił jeden z pierwszych finalnych egzemplarzy, przekonajmy się więc czy rzeczywiście jest bezlusterkowym objawieniem, na które czekaliśmy!
1
Asus ZenBook UX410U - nareszcie godny rywal MacBooka?
14 Kwi 2017
Czy ten lekki i kompaktowy ZenBook sprawdzi się jako niezawodny towarzysz fotografa w podróży? Postanowiliśmy się o tym przekonać podczas ostatniego wyjazdu prasowego do duńskiego Aarhus.
11
City break z Fujifilm X-T20 [Test praktyczny]
11 Kwi 2017
Weekendowy wypad do duńskiego Aarhus, Europejskiej Stolicy Kultury, był idealną okazją by przetestować w praktyce najnowszy stylowy bezlusterkowiec Fujifilm. Zobaczcie, jakie są nasze pierwsze wnioski!
0