Fotopolis.pl (
internetowy magazyn o fotografii mp strona główna      sm mapa serwisu
)



-
 
.
.SZUKANIE
.
.szukanie zaawansowane >
.
.
.BAZY DANYCH
. specyfikacje <
.
. słownik terminów <
.MENU GŁÓWNE
. newsy <
.
. testy <
.
. linki <
.
. galeria <
.
. forum <
.
. przegląd prasy <
.
. felieton <
.
. newsletter <
.
. kontakt <
.
. mapa serwisu <
.
. <
.
.REKLAMA
.
.
.NEWSLETTER
.
. txt      html
.
.CZŁONEK/MEMBER OF
DIWA AWARDS

.
.NASI PARTNERZY
 
Akademia Fotografii

Fotigo

Czarno-białe

Czarno-białe

.
.TESTY
-
.obiektywy   >    testy powrót.
-
2008-11-21strony: 1 / 2 / 3 / 4
Bardzo szerokie zoomy - część 2: AF-S Nikkor 14-24 mm F2.8G ED oraz podsumowanie
W pierwszej części cyklu przedstawiliśmy wyjątkowo szerokokątną Sigmę 12-24 mm. Teraz czas na ciut węziej widzącego, ale za to znacznie jaśniejszego AF-S Nikkora 14-24 mm F2.8G ED. Na ostatniej stronie publikujemy podsumowanie testu. Zapraszamy do lektury.




AF-S Nikkor 14-24 mm F2.8G ED

Zoomem tym Nikon dał do myślenia najsilniejszym konkurentom. Nie dość bowiem, że obiektyw jest bardzo szerokokątny, to przy tym ma wysoką jasność, no i świetnie uzupełnia od dołu zestaw dwóch profesjonalnych Nikkorów F2.8: 24-70 mm i 70-200 mm. Oczywiście że nie każdy fotoreporter tak szerokiego i jasnego spojrzenia żąda, ale jeśli już, to może korzystać z oferty Nikona... i jak na razie tylko Nikona.

Zoom ten prezentuje się bardzo poważnie, a przy tym efektownie. Solidnie wyglądająca i o zgrabnie stopniowanej średnicy obudowa, gdzieniegdzie kapnięcie złota, spora, zintegrowana osłona przeciwsłoneczna, a wewnątrz niej ogromna, wypukła przednia soczewka. To wszystko naprawdę robi dobre wrażenie.

Potężny, ważący kilogram obiektyw jest mocno wydłużony. Klasyczne nikonowskie wzornictwo nie rzuca na kolana, ale z pewnością może się podobać.
Potężny, ważący kilogram obiektyw jest mocno wydłużony. Klasyczne nikonowskie wzornictwo nie rzuca na kolana, ale z pewnością może się podobać.



Konstrukcja

Obiektyw jest wysoce zaawansowaną konstrukcja, zarówno pod względem mechanicznym, jak i optycznym. Świadczy o tym spora liczba oznaczeń w nazwie oraz dodatkowe symbole uzupełniające umieszczone wstydliwie od spodu obiektywu. Tylko tam znajdziemy informację o wewnętrznym ogniskowaniu, bo ostatnimi czasy IF znikło z "katalogowych" oznaczeń Nikkorów. Tam też pojawia się Aspherical sygnalizujące obecność soczewek asferycznych. ED mówiące o soczewkach ze szkła o obniżonej dyspersji, N - o nanokrystalicznej powłoce antyodblaskowej, AF-S - o ultradźwiękowym napędzie, G - o braku pierścienia przysłon, to wszystko wiemy już z oznaczeń widocznych przy okienku ze skalą odległości.

Złotymi literami pisane symbole wokół okienka skali ostrości mówią sporo o konstrukcji obiektywu. Tradycyjnie, informacje o wewnętrznym ogniskowaniu i obecności soczewek asferycznych ukryto po przeciwnej stronie obwodu zooma.
Złotymi literami pisane symbole wokół okienka skali ostrości mówią sporo o konstrukcji obiektywu. Tradycyjnie, informacje o wewnętrznym ogniskowaniu i obecności soczewek asferycznych ukryto po przeciwnej stronie obwodu zooma.


W sumie soczewek jest 14, czyli nieco mniej niż w Sigmie, a przy tym skromniejsza jest zawartość tych "szlachetnych". Co prawda asferyczne (odlewane ciśnieniowo) są 3, rozmieszczone niemal identycznie jak u konkurenta, ale mamy tu "zaledwie" dwie ED. Przewagą jest niewątpliwie obecność nanokrystalicznej powłoki przeciwodblaskowej na tylnej powierzchni przedniej soczewki obiektywu. Przysłona ma aż 9 i to zaokrąglonych listków, co przy niezbyt silnym jej przymykaniu ma zapewniać że leżące w nieostrości jasne punkty będą oddawane jako koła, a nie wielokąty. Zoomowanie nie jest wewnętrzne, co przy takim zakresie ogniskowych wcale nie dziwi. Przy zmianach ogniskowej przesuwają się chyba wszystkie soczewki obiektywu, z ogromnymi i wypukłymi przedniej grupy włącznie. Za to ogniskowanie jest wewnętrzne. Kolejnym zadaniem, które narzucili sobie konstruktorzy Nikona, było uszczelnienie obudowy obiektywu na takim poziomie jaki reprezentują profesjonalne lustrzanki tej firmy. Z materiałów Nikona wynika, że sobie z tym poradzili.

Trzy soczewki asferyczne i dwie ED, to niedużo jak na tak wyrafinowaną konstrukcję. Nadal nieczęstym gościem w Nikkorach jest nanokrystaliczna powłoka przeciwodblaskowa, tu naniesiona na pierwszą soczewkę.
Trzy soczewki asferyczne i dwie ED, to niedużo jak na tak wyrafinowaną konstrukcję. Nadal nieczęstym gościem w Nikkorach jest nanokrystaliczna powłoka przeciwodblaskowa, tu naniesiona na pierwszą soczewkę.



Przednia soczewka jest bardzo wypukła i wypełnia całą średnicę osłony przeciwsłonecznej.
Przednia soczewka jest bardzo wypukła i wypełnia całą średnicę osłony przeciwsłonecznej.


Materiały, z których wykonano obudowę obiektywu i sposób ich rozmieszczenia jest dość typowy dla profesjonalnych Nikkorów. Metalowy jest bagnet i tylna część obudowy do niego przylegająca oraz pierścień ostrości. Reszta to tworzywa sztuczne.

Napędem autofokusa jest oczywiście ultradźwiękowy silnik SWM (Silent Wave Motor ), jak zwykle bardzo cicho działający, a w tym wypadku także bardzo szybki. Minimalna odległość fotografowania to 0,28 metra liczone oczywiście od płaszczyzny przetwornika / filmu, a to oznacza, że płaszczyzna ostrości znajdować się może zaledwie 10 cm przed obiektywem. Tylko tyle, gdyż obiektyw do maleństw nie należy. Ma długość 13 cm, średnicę 10 cm i waży kilogram. Duża średnica może sugerować konieczność korzystania z kosztownych filtrów, ale bez obaw: bardzo wypukła przednia soczewka nie pozwala na używanie jakichkolwiek filtrów, stąd brak gwintu dla ich zamocowania. Konstruktorzy nie poszli drogą kolegów z Sigmy i nie umożliwili mocowania filtrów za tylną soczewką. Szkoda! No i jeszcze jedna "wada", którą od razu wyczują posiadacze tzw. zaawansowanych cyfrowych kompaktów: krotność tego zooma to zaledwie 1,7. No wstyd po prostu... :-)




Obsługa

Obiektyw swoje waży, ale tego chyba żaden z użytkowników nie będzie miał mu za złe; to w końcu profesjonalny zoom F2.8.

Obsługa pierścieni nie sprawia jakichkolwiek kłopotów i jest naprawdę komfortowa. Pierścień zooma obraca się lekko i płynnie, a zakres jego ruchu to niecała 1/4 obwodu obiektywu. Pierścień ten umieszczony jest dość blisko aparatu, w związku z czym łatwiej mi się go obsługiwało gdy aparat miał podczepiony uchwyt do zdjęć w pionie. Inaczej trudno mi było jednocześnie obracać pierścień i podpierać lewą dłonią aparat. Zmieniając ogniskową zupełnie nie czujemy, że poruszamy ogromną ilością szkła, jak to ma miejsce. Podczas zoomowania poruszają się bowiem (chyba) wszystkie soczewki: przód cofa się przy wydłużaniu ogniskowej i wędruje do przodu przy jej skracaniu, a tył odwrotnie. Korzystnym efektem tak wyglądającej kinematyki jest chowanie się wrażliwej na boczne promienie światła, wypukłej przedniej soczewki w głębi zintegrowanej z obudową osłony przeciwsłonecznej gdy ogniskowa jest bliższa 24 mm. Osłona staje się więc głębsza przy dłuższych ogniskowych i płytsza przy krótszych - trudno o lepszy sposób zoptymalizowana jej długości.

Pierścień ogniskowych jest wygodny i obraca się komfortowo, ale lepiej mi się go obsługiwało, gdy do aparatu dołączony był pojemnik na dodatkowe zasilanie.
Pierścień ogniskowych jest wygodny i obraca się komfortowo, ale lepiej mi się go obsługiwało, gdy do aparatu dołączony był pojemnik na dodatkowe zasilanie.


Pierścień ustawiania ostrości obsługuje się bardzo wygodnie. Ma on sporą średnicę, gdyż umieszczony jest tuż przy początku osłony przeciwsłonecznej. Konstruktorzy zadbali o niezłe jego ułożyskowanie, stąd opór jego ruchu jest nieduży i płynny, tak jak we wszystkich profesjonalnych Nikkorach AF-S. Przejście od pozycji ostrzenia na nieskończoność do minimalnej odległości 0,28 m wymaga obrotu o ok. 1/8 obwodu obiektywu. Połączenie ze skalą odległości i mechanizmem ogniskowania jest bezpośrednie, tzn. bez użycia przekładni zwalniającej. Z tym że oczywiście jest tam sprzęgło powodujące że pierścień nie kręci się podczas pracy autofokusa. W dowolnym momencie możemy przejść z automatycznego na ręczne ustawianie ostrości bez oddzielnego wyłączania autofokusa. Przy tym - jak to w Nikkorach tej klasy - obowiązuje tu preferencja ustawiania ręcznego, czyli ruch pierścienia powoduje odłączenie napędu AF, zarówno gdy pracujemy w trybie Single, jak i Continuous .

Kultura pracy pierścienia ostrości nie daje powodów do narzekań. Po lewej stronie widać przełącznik AF / MF.
Kultura pracy pierścienia ostrości nie daje powodów do narzekań. Po lewej stronie widać przełącznik AF / MF.



Ciekawy i przydatny drobiazg: ścięty fragmencik obudowy po stronie przeciwnej do okienka skali odległości. Pozwala on na bezpieczne położenie obiektywu nawet na lekko pochylonej powierzchni, bez obawy że się stoczy.
Ciekawy i przydatny drobiazg: ścięty fragmencik obudowy po stronie przeciwnej do okienka skali odległości. Pozwala on na bezpieczne położenie obiektywu nawet na lekko pochylonej powierzchni, bez obawy że się stoczy.



-
<- poprzednia strona 1 / 2 / 3 / 4 następna strona ->
-
<- poprzedni artykuł następny artykuł ->
-

OSTATNIE ARTYKUŁY W TEJ KATEGORII...
2010-2-10Nikon AF-S Nikkor 300mm f/2.8G ED VR II - pierwsze wrażenia i zdjęcia przykładowe
2009-9-18Samyang 14 mm f/2,8 IF ED MC Aspherical - zdjęcia testowe
2009-8-28Carl Zeiss Vario-Sonnar T* DT 16-80 mm f/3.5-4.5 - test
2009-7-30Nikon AF-S DX NIKKOR 10-24mm f/3.5-4.5G ED - zdjęcia testowe
2009-6-05Canon EF-S 18-200mm f/3.5-5.6 IS - test
2009-5-08Sony 24-70mm f/2.8 ZA Carl Zeiss Vario Sonnar T* - test
2009-4-28Lumix G Vario 14-45 mm / F3.5-5.6 ASPH. / MEGA O.I.S. - test obiektywu
2009-3-27Nikkor AF-S DX 18-55 mm f/3.5-5.6G VR - test obiektywu
2009-3-17Nikon AF-S DX NIKKOR 35mm f/1,8G - przykładowe zdjęcia
2009-2-20Pentax smc DA 18-55 mm f/3.5-5.6 AL II - test obiektywu
-
( archiwum       > ) .
-
( wstecz       > ) . ( drukuj       > ) . ( do góry       > ) .
16:25    •    2010-7-30
.
.
.NAJNOWSZE TESTY
.
>
. .
Sigma DP2s - test
.
.
.
.
>
. .
Ricoh GR Digital III - test
.
.
.
.
>
. .
Panasonic Lumix FZ100 i LX5 - pierwsze zdjęcia przykładowe
.
.
.
.
>
. .
Panasonic Lumix LX5 i FZ100 - pierwsze wrażenia
.
.
.
.
>
. .
Sony NEX-5 - test
.
.
.
.TOP 10 APARATÓW
.
>
. .
Nikon D3S (80%)
.
.
.
.
>
. .
Nikon D3X (79%)
.
.
.
.
>
. .
Canon EOS 5D Mark II (77%)
.
.
.
.
>
. .
Canon EOS 7D (76%)
.
.
.
.
>
. .
Nikon D300s (76%)
.
.
.
.
>
. .
Canon EOS 550D (74%)
.
.
.
.
>
. .
Nikon D5000 (74%)
.
.
.
.
>
. .
Pentax K-x (73%)
.
.
.
.
>
. .
Canon EOS 500D (72%)
.
.
.
.
>
. .
Panasonic Lumix DMC-GF1 (71%)
.
.

o "top 10 aparatów"...
.
.OFERTA SKLEPU
sklep proponuje

Sprawdź ofertę sklepy foto-tip
.
.
.
.ZOBACZ KONIECZNIE
zobacz

zobacz

.
.W TYM MIESIĄCU
.POLECAMY:
.
>
. .
"FLIGHTS 91_08" Wojtka Wieteski w Yours Gallery
.
.
.
.
>
. .
Fotografie Bolesława Augustisa w Białymstoku
.
.
.
.
>
. .
Wystawa młodych fotografów oraz przegląd portfolio w ramach "Migawek"
.
.
.
.
>
. .
Wystawa Andreasa Feiningera "Nowy York, lata czterdzieste" w Krakowie
.
.
.
.
>
. .
"Kurdystan" Michała Sity w Galerii Obok ZPAF
.
.
.
.
.ZDJĘCIE TYGODNIA
zdjęcie tygodnia
.
.
.REKLAMA
-
 
strona główna      mapa serwisu      kontakt


Copyright © SunHouseMedia.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

ul. Sienna 82, 00-815 Warszawa
email: kontakt@fotopolis.pl

Wszystkie prawa do tekstów i ilustracji zastrzeżone. Kopiowanie i wykorzystywanie całości lub fragmentów bez pisemnej zgody Fotopolis.pl zabronione. Znaki firmowe, nazwy handlowe i wizerunki produktów wykorzystane zostały jedynie w celach informacyjnych.

wstecz      do góry


design by MediaRun Group
 
.